Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Jesteśmy – jak Łazarz – w grobie. A Jezus do nas woła: wyjdź na zewnątrz! [komentarz do Ewangelii]

JESUS,RAISES,LAZARUS,FROM THE DEAD

PD

Ks. Grzegorz Michalczyk - publikacja 29.03.20

Franciszek mówił: „W naszych rodzinach jedną z rzeczy, która boli najbardziej jest to, kiedy słyszymy: »Czy tobie na mnie nie zależy?«. To zdanie boli i rozpętuje burze w sercach. Musiało też wstrząsnąć Jezusem. Bo nikomu nie zależy na nas bardziej niż Jemu”.

Łazarz umarł

„Łazarz umarł. Ale cieszę się – ze względu na was – że Mnie tam nie było, żebyście uwierzyli”. Zaskakujące były te słowa. Podobnie jak zachowanie Jezusa.


HEALING OF THE BLIND MAN

Czytaj także:
Jezus uzdrowił niewidomego. Ale stało się coś jeszcze i ten przejrzał po raz drugi [komentarz do Ewangelii]

Dlaczego zatrzymał się przez dwa dni, przerywając swą podróż, gdy dowiedział się o chorobie przyjaciela? Jak pogodzić dziwne słowa o śnie Łazarza, o jego chorobie, która nie skończy się śmiercią, z zaskakującym stwierdzeniem o jego odejściu?

Nie rozumieli. Być może nie zwrócili nawet uwagi na słowa Mistrza, gdy mówił im, że w tym wydarzeniu ma objawić się Jego chwała. I że chodzi też o ich wiarę.

Gdybyś tu był…

Te słowa powracają jak refren. Najpierw Marta spotykająca Jezusa na drodze, potem płacząca Maria, padająca Mu do nóg, wreszcie żałobnicy komentujący zaistniałą sytuację. „Panie, gdybyś tu był, on by nie umarł… Czy ten, który przywrócił wzrok niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?”.

Nie rozumieją, dlaczego do tego dopuścił. Widać w ich słowach żal, rozczarowanie, zawiedzione nadzieje. Jakże jesteśmy do nich podobni…

Gdy przychodzi cierpienie, choroba, życiowe porażki i kryzysy, pokazujące nam boleśnie naszą słabość i niewystarczalność. Dlaczego Bóg w odpowiednim czasie nie przybył, nie zainterweniował? „Panie, gdybyś tu był…”.

Wzruszył się w duchu… rozrzewnił

Reakcja Jezusa może wprowadzać w konsternację. W tłumaczeniu biblijnym używanym w liturgii słyszymy: „Gdy więc Jezus zobaczył ją (Marię) płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzie go położyliście?”.

Ewangelia jednak (jeśli weźmiemy pod uwagę tekst grecki) mówi raczej o wzburzeniu Jezusa. Widzimy Go nie tyle „rozrzewnionego”, ile wzburzonego i wstrząśniętego. Czy to reakcja Pana Jezusa na dramat śmierci, którego doświadcza człowiek? Zapewne tak. Zapłakał przecież przy grobie przyjaciela.

Może jednak wzburzenie Jezusa jest także protestem przeciwko przyjętej przez nas wizji życia, w której nie ma miejsca na dostrzeżenie obecności i działania Boga w sytuacjach dla nas trudnych, niezrozumiałych i rozczarowujących? Jak gdybyśmy uważali, że się oddalił, że Mu na nas nie zależy…

W poruszającym rozważaniu na pustym placu św. Piotra w ogarniętym epidemią Rzymie papież Franciszek mówił: „Wśród nas, w naszych rodzinach, jedną z rzeczy, która boli najbardziej, jest to, kiedy słyszymy: Czy tobie na mnie nie zależy? To zdanie boli i rozpętuje burze w sercach. Musiało też wstrząsnąć Jezusem. Bo nikomu nie zależy na nas bardziej niż Jemu”.


POPE URBI ET ORBI

Czytaj także:
Papież, przerażająco pusty plac św. Piotra i nadzwyczajne błogosławieństwo [zdjęcia]

Wyjdź na zewnątrz!

Jesteśmy – jak Łazarz – w grobie. Grobie naszych lęków, wątpliwości, żalów. W grobie naszego egoizmu, bezmyślnego pośpiechu, zachłanności i pychy.

Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój…” – wołał niegdyś Bóg słowami proroka. Jezus spełnia tę obietnicę. Przychodzi, by umrzeć z naszego powodu. By wziąć na siebie nasz grzech, nie pozostawiając nas bezradnych w grobie naszego zamknięcia. By dać nam życie. Także dziś, w tym dramatycznym, zaskakującym nas wciąż czasie…

Przed nami Pascha, noc wyzwolenia. W ciemnościach, które spowijają świat, Ten który zwyciężył śmierć ma moc zakrzyknąć do każdej i każdego z nas: „Wyjdź na zewnątrz!”.


Jesus and the Samaritan woman

Czytaj także:
Dawno nie patrzyła na siebie bez wstrętu. Jezus dał jej wolność [komentarz do Ewangelii]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
komentarz do Ewangeliiśmierć
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail