Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Alan Ames o Eucharystii. „Jeśli pożywiasz się Ciałem i Krwią Jezusa, staniesz się jak On”

Eucharistie

Pascal Deloche / Godong

Esprit - publikacja 09.04.20

W czasie głodu eucharystycznego przypomnijmy sobie, jak wielką wartość ma ten sakrament. Mistyk Alan Ames objawia, co Niebo mówi o Eucharystii i przypomina, że tylko poprzez nią możemy w pełni spotkać się z Bogiem i dostąpić uzdrowienia.

Pan nieustannie – już od początku, gdy przyszedł do mnie przez świętych, później przez swoją błogosławioną Matkę, a w końcu sam – podkreśla istotność zjednoczenia się z Nim w Eucharystii. Mówi, że konieczne jest złączenie się z Nim nie tylko w miłości, ale całą naszą istotą, i że pod postaciami eucharystycznymi chleba i wina znajdują się Jego Ciało, Krew, Dusza i Bóstwo… Jego cała istota – wszystko, czym jest.

A kiedy przychodzimy z miłością do Niego na mszę świętą i w całości Mu się oddajemy, tak jak On w swej miłości daje nam całego siebie, wtedy naprawdę możemy stanowić z Nim jedność – jedność w miłości.

Miłość do mszy świętej

Kiedyś zwykłem chodzić na mszę świętą tylko raz w roku – na Wielkanoc. Wtedy też udawałem się do spowiedzi. Było to dla mnie niczym polisa ubezpieczeniowa, bo myślałem, że po śmierci wszyscy katolicy idą do nieba, więc powinienem być jednym z nich – i właśnie dlatego wypełniałem swój coroczny obowiązek, by pozostać katolikiem. Liturgia wydawała mi się wówczas dość nudna, gdyż nie potrafiłem w niej niczego dostrzec. To był tylko obowiązek, jedno z moich zajęć.

Potem zacząłem chodzić na mszę raz w tygodniu, następnie dwa albo trzy razy na tydzień, a w końcu codziennie. I już od początku poczułem, jak wypełnia mnie ta głęboka miłość. Eucharystia po prostu mi się spodobała i chciałem uczestniczyć w niej coraz częściej. Zacząłem przychodzić do kościoła pierwszy i wychodzić z niego ostatni – to była zmiana o sto osiemdziesiąt stopni, ponieważ gdy chodziłem na mszę tylko raz w roku, pojawiałem się jako ostatni, a jako pierwszy wychodziłem.

Naśladowanie Chrystusa

Zdałem sobie sprawę, iż gdy przychodzimy na mszę – naśladujemy w ten sposób Jezusa, który w swoim życiu był całkowicie skupiony na Ojcu, zupełnie skoncentrowany na Bogu – i my w czasie liturgii musimy się skupiać na Bogu, a więc nie myśleć o sobie i o świecie, ale tylko o Nim, i wpatrywać się w Niego. Gdy naśladując Chrystusa, przychodzimy na mszę, musimy oddać Mu całych siebie, tak jak On oddaje nam siebie w całości.

Jezus daje nam bowiem swoje Ciało, Krew, Duszę, Bóstwo – wszystko, czym jest – i jeśli Go kochamy, musimy uczynić to samo – oddać Mu całych siebie, nasze ciało, duszę, człowieczeństwo. Wszystko. Gdy to czynimy, niczego nie ukrywając, tak jak On niczego przed nami nie zataja, właśnie wtedy z pokorą składamy pokłon Panu, odsuwając na bok samych siebie i świat oraz całkowicie otwierając się na Boga, gotowi przyjąć Jezusa tak, jak powinniśmy – z miłością.

Jesteś tym, co jesz

Pan Jezus powiedział: „Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (J 5, 53). Dziś wiara tak wielu z nas okazuje się martwa, ponieważ nie żyjemy w Bogu żywym, który jest obecny w Eucharystii, który sam jest Eucharystią. Mówi się: „Jesteś tym, co jesz”. Jeśli więc będziesz pożywiał się Ciałem i Krwią Jezusa oraz będziesz czynić to w miłości, staniesz się jak On, ponieważ On cię uświęca, przemienia cię w świętego człowieka.

Powinieneś zrobić coś więcej niż tylko otworzyć usta, aby przyjąć Komunię Świętą – musisz otworzyć serce i duszę oraz zawołać do Boga: „Wypełnij mnie sobą! Napełnij mnie swoją miłością. Unieś mnie w sobie wysoko, abym mógł stać się taki, jakim chciałbyś, abym był”. Gdy przyjmujesz Jezusa, za każdym razem ma być to przyjmowanie Jego miłości i odnowienie twojej miłości do Niego.

Błogosław, duszo moja, Pana!

Kiedy podczas Eucharystii wypowiadam słowa: „Błogosławiony jesteś, Boże”, moja dusza naprawdę je wyśpiewuje. Nie mogę przestać ich powtarzać: „Błogosławiony jesteś, Boże”, dziękując za łaski, które Pan wylewa. Widzę przecież, jaki jest miłosierny, kochający oraz dobry. Mam ochotę zawołać: „Błogosławiony jesteś, Boże, za każdą łaskę, którą zsyłasz ludzkości!”, ponieważ widzę, iż wcale nie musi tego robić. Błogosławienie przez ludzkość wcale nie dodaje Bogu wspaniałości. To niemożliwe, bo On sam w sobie jest wielki.

Gdy jednak nas błogosławi, to my stajemy się więksi i wspanialsi. On przyciąga nas do świętości, którą w Nim możemy osiągnąć. Patrząc na Boga, zdaję sobie sprawę z błogosławieństw zsyłanych przez Niego na ziemię za sprawą Eucharystii, w której Bóg przychodzi na ziemię, w której wciąż na nowo dokonuje się ofiara Jezusa, w której Bóg zniża się tak, by przyjść do marnych istot ludzkich. Choć wcale nie musi, robi to, ponieważ nas kocha. Błogosław, duszo moja, Pana!

*Fragment książki „Wszystko, czym jestem”, Alan Ames, Esprit 2020

**Tytuł, lead, śródtytuły od redakcji Aleteia.pl




Czytaj także:
Alan Ames. Były gangster rozmawia z Jezusem


Sylwia Palka

Czytaj także:
Gdyby Kościół nie był charyzmatyczny, przestałby istnieć


Dziesięć niezwykłych faktów o mocy Eucharystii

Czytaj także:
10 niezwykłych faktów o mocy Eucharystii

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
msza
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail