Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 04/12/2020 |
Św. Barbary
home iconKościół
line break icon

Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie od 10 lat w Warszawie! Jak to się zaczęło?

MONASTYCZNE WSPÓLNOTY JEROZOLIMSKIE

fot. Kamil Szumotalski/ALETEIA

Liturgia u Wspólnot Jerozolimskich jest wyjątkowa.

Dawid Gospodarek - Katolicka Agencja Informacyjna - 20.04.20

Zarówno teraz, jak i dziesięć lat temu, obiektywne trudności sprawiły, że nie można było obecności Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich w Warszawie świętować hucznie. „Tak mamy, tacy jesteśmy, tak jest dobrze” – mówi brat Ireneusz Maria.

Dziesięć lat temu, gdy Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie w Warszawie przygotowywały się do poświęcenia kościoła Matki Bożej Jerozolimskiej przy ul. Łazienkowskiej, wielkim celebracjom i hucznym obchodom stanęły na drodze okoliczności po katastrofie smoleńskiej oraz wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjoell, uniemożliwiający przyjazd zagranicznym gościom.

W tym roku zmianę planów obchodów okrągłej rocznicy, zaplanowanych na 17-19 kwietnia, wymusiła pandemia koronawirusa. Bracia podchodzą jednak do tego z dużym spokojem: „tak mamy, tacy jesteśmy, tak jest dobrze” – komentuje w rozmowie z KAI przeor wspólnoty, brat Ireneusz Maria.

Pierre-Marie Delfieux i prof. Stefan Swieżawski

Wielką ceglaną świątynię, której prostota bardzo pasuje do monastycznego charakteru Wspólnot Jerozolimskich, przekazał im w 2005 roku kard. Józef Glemp. Za oficjalny początek ich obecności w Warszawie uznawany jest właśnie dzień poświęcenia kościoła.

Jednak związki Wspólnot z Polską sięgają już lat 70. ubiegłego wieku, kiedy polski filozof prof. Stefan Swieżawski poznał Pierre’a Marie Delfieux, ich założyciela. Francuz urodzony w 1934 roku został wyświęcony na kapłana diecezjalnego w 1961 r., rok przed rozpoczęciem Drugiego Soboru Watykańskiego. Po dziesięciu latach kapłaństwa, w tym duszpasterzowania na paryskiej Sorbonie u boku słynnego Jeana Marie Lustigera, pojechał na pustynię.

Dwa lata spędził, prowadząc życie pustelnicze na Saharze, w Assekrem. Monastyczne powołanie za inspiracją ówczesnego arcybiskupa Paryża, kard. Marty’ego, zaczął realizować w wielkim mieście. Pierwsza wspólnota mnichów powstała w 1975 roku przy paryskim kościele St Gervais, a rok później dołączyły do niej  mniszki. W 1996 roku abp Jean Marie Lustiger, już jako paryski metropolita i kardynał, zatwierdził monastyczne konstytucje nowych wspólnot, które w 1978 roku otrzymały imię „Jeruzalem”.

Pierre-Marie Delfieux prowadzili ze Swieżawskim głębokie dyskusje i na początku znajomości we Francji, i przez kolejne lata, korespondując ze sobą o Kościele po Vaticanum II, znaczeniu i pięknie liturgii, modlitwie, medytacji. Filozof promował charyzmat Wspólnot Jerozolimskich w Polsce.

Apostołka Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich

Do tej promocji mocno przyczyniła się również urszulanka, s. Kinga Strzelecka, która po poznaniu Wspólnot w Paryżu przetłumaczyła na język polski „Księgę Życia”, gdzie Pierre-Marie Delfieux wprowadzał w monastyczny charyzmat i realizowanie ewangelii w codziennym życiu. W 1991 roku ukazała się pod tytułem „Źródło na pustyni miasta” i do dziś, już jako „Księga Życia Jeruzalem”, cieszy się dużą popularnością.

Siostra Strzelecka dużo energii wkładała w popularyzowanie Wspólnot w Polsce, zwłaszcza pisząc liczne artykuły. Bracia nazywają ją Apostołką Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich.

„Księga Życia” przyciągnęła do warszawskiej wspólnoty Czecha, który był metodystą. Wpadła mu w ręce, urzekła, starał się zgodnie z nią żyć. Żartuje, że był chyba jedynym protestanckim mnichem. Dziś jest już jednym z braci jerozolimskich.

Wspólnoty Jerozolimskie na Łazienkowskiej w Warszawie

W 1994 roku we Wspólnotach było już trzech braci i trzy siostry z Polski, liczba naszych rodaków szybko rosła. Pierre-Marie Delfieux nie miał problemów, by przekonać do siebie i Wspólnot ówczesnego metropolitę warszawskiego kard. Glempa, który oficjalnie zaprosił je do nas w 2005 roku, przydzielając rozbudowywany właśnie kościół na ulicy Łazienkowskiej w Warszawie.

Świątynia, która wcześniej tam stała, nie przetrwała II wojny światowej, a w międzyczasie parafia Matki Bożej Częstochowskiej postawiła swój kościół w innym miejscu. W wykończenie surowego wnętrza bryły przypominającej warowny gmach (stąd miejsce zwane jest czasem „warszawskim Malborkiem”) mocno zaangażował się sam Pierre-Marie Delfieux, dobierając nawet kolory ścian i posadzki.

Z Francji przywieziono wyposażenie prezbiterium. Do życia wspólnot dostosować trzeba było również pozostałe pomieszczenia przy kościele, żeby mogli tam zamieszkać osobno bracia i siostry. Z wdzięcznością wspominany jest obecny biskup pomocniczy warszawski Rafał Markowski, który wówczas był rektorem tego kościoła. Bardzo zaangażowali się również świeccy.

Modlitwa w mieście, z miastem i za miasto

Dziś świątynia zachwyca spójnością i spokojem. Zaskoczeniem mogą być wysokiej klasy organy – instrument wspólnota pozyskała za jedno euro, po likwidacji wydziału muzycznego na Uniwersytecie w Essen. Kościół i klasztor nie są własnością Wspólnot Jerozolimskich. Bracia i siostry wiedzą, że – jak to już zdarzyło się w Belgii – może przyjść dzień, kiedy podziękuje im się za współpracę i wyprosi. Traktują to jako element pustyni – mówią, że żyją jak nomadzi.

Liturgia jest jedyną konstytucyjną formą apostolstwa we Wspólnotach. Ona ma oddziaływać na wszystkie zmysły człowieka, stąd ikony, śpiew, kadzidło, gesty – cały człowiek ma być zintegrowany na modlitwie.

Siostry i bracia nieustannie trwają przed Panem. Od dwóch lat ważnym elementem wspólnotowego życia jest całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu.

Wszystkie celebracje są otwarte dla osób z zewnątrz [teraz w modlitwę można włączać się online – red.] i rzeczywiście, zawsze ktoś przychodzi na modlitwę. Często ta modlitwa wciąga go w duchowość Wspólnot. Jak tłumaczy brat Dariusz, „modlimy się w mieście, z miastem i za miasto”.

Przeczytaj więcej naszych tekstów na temat Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich 👇 👇 👇


MONASTYCZNE WSPÓLNOTY JEROZOLIMSKIE

Czytaj także:
Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie: dzień z życia braci i sióstr




Czytaj także:
Mnisi w wielkim mieście. Tworzą oazy dla ludzi spragnionych Boga


MONASTYCZNE WSPÓLNOTY JEROZOLIMSKIE

Czytaj także:
Mniszki i mnisi, którzy pracują pośród nas: Chcemy pokazać, że Bóg kocha i jest z ludźmi w mieście

Tags:
liturgiamnisiWarszawa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Otwarte Pismo Święte na deskach
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [1 grudnia]
CHŁOPIEC W AUTOBUSIE
Stefan Czerniecki
Chłopiec wprawił w osłupienie cały tramwaj! A...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [30 listopa...
PIOTR PAWLUKIEWICZ
Salve NET
Ks. Pawlukiewicz: w Adwencie musimy się oducz...
Anna Salawa
Najpierw się przypatrz, a potem wybierz posta...
Gelsomino del Guercio
Święty lekarz, który rozmawiał z Jezusem w Na...
Michał Lubowicki
„Wypiłem herbatę przed mszą. Czy mogę przyjąć...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail