Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 29/11/2020 |
Bł. Marii Klementyny Anuarity Nengapeta
home iconDobre historie
line break icon

„Mimo pustego kościoła nie byliśmy sami”. Ślub w czasie epidemii [wywiad]

ŚLUB W MASECZKACH

fot. archiwum prywatne

Ewa Rejman - 24.04.20

Karolina i Tomek wzięli ślub w oktawie Wielkanocy. Mimo epidemii, maseczek na twarzach i tego, że goście mogli gromadzić się tylko przed ekranami nie żałują swojej decyzji o niezmienianiu daty. „To był najpiękniejszy dzień w naszym życiu” – mówią.

Ewa Rejman: Po pierwsze, gratulacje! Oglądając was na żywo w internecie, myślałam sobie cały czas: jaki piękny ślub! Wiecie, jak ładnie wyglądały wasze uśmiechy samymi oczami spod maseczki?

Tomek Tomczyk: Dziękujemy! Dużo osób mówiło nam o tym, że teraz uśmiech oczami jest jeszcze bardziej widoczny.

Pewnie to pytanie słyszeliście już dziesiątki razy, ale muszę je powtórzyć: dlaczego nie zdecydowaliście się przełożyć ślubu? Pobraliście się w czasie obowiązywania najsurowszych ograniczeń…

Karolina Tomczyk: Rzeczywiście, słyszeliśmy je wiele razy (śmiech). Dla nas najważniejszy był sakrament, chcieliśmy żyć już razem jako małżeństwo.

Tomek: W obecnej sytuacji zresztą nawet nie wiedzielibyśmy, na kiedy to przesunąć. Nie możemy stwierdzić, kiedy te wszystkie obostrzenia zostaną zniesione. Informacje podawane przez rząd nieustannie przecież się zmieniają.

Karolina: Nasze wyobrażenia o ślubie też zmieniały się etapami. Na początku martwiliśmy się, że trzeba będzie zrezygnować z podróży poślubnej. Później musieliśmy pogodzić się z tym, że wesele nie odbędzie się w kwietniu – póki co przełożyliśmy je na sierpień. Pocieszam się, że przynajmniej suknię ślubną założę więcej niż raz w życiu.

Tomek: W kolejnych dniach zrozumieliśmy, że nie wszyscy znajomi będą mogli przybyć na nasz ślub i to już okazało się bardzo bolesne. Zależało nam na uroczystej mszy, oprawie liturgicznej, śpiewie scholi. Potem pojawiło się ograniczenie obecnych w kościele do pięciu osób, a na koniec nakaz noszenia maseczek w trakcie samej ceremonii. Postanowiliśmy przeprowadzić transmisję na żywo, tak, aby goście chociaż w ten sposób mogli być obecni.

Karolina: Marzyliśmy o ślubie w oktawie wielkanocnej – i to akurat się udało.

ŚLUB W MASECZKACH
fot. archiwum prywatne

Nie buntowaliście się wewnętrznie przeciwko temu wszystkiemu?

Karolina: Buntowaliśmy, ale nie jednocześnie. Kiedy ja miałam zły humor, to Tomek mnie pocieszał, a za chwilę było już odwrotnie.

Jak zareagowali wasi bliscy?

Karolina: Z ogromnym zrozumieniem, zwłaszcza ci najbliżsi. Niektórzy próbowali nas pocieszać, mówiąc, że wszystko będzie dobrze, ale to, szczerze mówiąc, raczej nas denerwowało, bo widzieliśmy, że dobrze nie jest. Baliśmy się, jak ta nasza uroczystość będzie wyglądać, w internecie krążyły różne nieprawdziwe informacje, które też jednak działały na wyobraźnię.

Tomek: Słowa, które słyszeliśmy od bliskich i przyjaciół o tym, że robimy dobrze, że idziemy właściwą drogą były dla nas ogromnym wsparciem. Nasi rodzice mówili, żebyśmy brali ślub bez względu na to, co się dzieje. Zapewniali, że błogosławią nam, nawet jeśli nie udałoby im się być z nami fizycznie.

Jak „po wszystkim” patrzycie na dzień waszego ślubu?

Karolina: Czuję, że było idealnie – mimo wszystko. Mimo że kościół był niemal zupełnie pusty, to czuliśmy, że nie jesteśmy sami. Przed samym wyjściem z zakrystii dowiedzieliśmy się, że ogląda nas już ponad sto osób. Wielu znajomych wysyłało nam screeny z transmisji ślubu, napływały dobre słowa, telefony. Przez ten jeden dzień zapomnieliśmy o wszystkim, co jest na zewnątrz, o całej epidemii.

Tomek: Nasi przyjaciele nagrali dla nas przepiękny filmik z życzeniami. Wzruszyliśmy się tym niesamowicie.

Karolina: Cieszymy się, że nie przełożyliśmy ślubu. Jestem na Facebooku w różnych grupach dla panien młodych. Dziewczyny, które miały zaplanowany ślub wtedy co my i zdecydowały się go przełożyć, pisały, że nie chcą się budzić, że wolą zapomnieć o tym, że ta data istnieje. Dla nas to był najpiękniejszy dzień w życiu.

ŚLUB W MASECZKACH
fot. archiwum prywatne

Podróż poślubną odbyliście na balkon czy taras?

Karolina: Póki co do ogródka babci. Myśleliśmy wcześniej o podróży zagranicznej, ale teraz marzy nam się chociaż krajowa. Tak więc czekamy na podróż poślubną, tylko nie wiemy, jak bardzo poślubna ona będzie, w sensie czasu mijającego od ślubu. Cieszyłabym się bardzo, gdyby otworzyli plaże.

Tomek: A ja jakoś bym to może dla ciebie zniósł (śmiech).

Czym dla was jest małżeństwo?

Tomek: W sumie to dopiero się tego uczymy – dzisiaj już szósty dzień. Małżeństwo rozumiemy jako nieustannie dzielenie się sobą.

Karolina: Uczenie się, żeby było bardziej „my” niż „ja”. Zawarcie małżeństwa to też takie „oficjalne” zaproszenie Pana Boga do naszego związku. Pięknie jest myśleć o tym, że już do końca będziemy razem, że obiecaliśmy to sobie – mimo obecnej sytuacji – jednak publicznie.

ŚLUB W MASECZKACH
fot. archiwum prywatne


CAPTAIN TOM MOORE

Czytaj także:
Ma 99 lat. I właśnie zebrał ponad 17 mln funtów na walkę z koronawirusem


ANNIVERSARY

Czytaj także:
„Pierwszy raz pocałowałem ją ukradkiem, w tańcu”. Jak świętują 69. rocznicę ślubu?




Czytaj także:
Chrystus w gwiazdach neutronowych. Rozmowa z rodzicami 12 dzieci

Tags:
koronawirusmałżeństwoślub
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Otwarta Biblia ktorej kartki przewraca wiatr
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [27 listopa...
JAN ZIEJA
Wydawnictwo ZNAK
Zabijali i przychodzili do niego do spowiedzi...
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [27 listopada]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail