Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Czy „rewolucja czułości” umacnia się na Facebooku?

FACEBOOK
Udostępnij

Słynny portal społecznościowy włączył do swojego zbioru emoji znak reakcji „Trzymaj się” – sposób na przekazanie wsparcia na odległość w czasach koronawirusa.

Oficjalnie nazywa się „Care”, ale można to przetłumaczyć jako „Trzymaj się”. To nowa reakcja propagowana przez Facebooka i symbolizowana przez ikonkę emoji przygarniającą serce.

Jak wyjaśnia menedżerka technologiczna Facebooka Alexandru Voica, chodziło o to, aby zaoferować użytkownikom portalu nową reakcję przydatną w czasach wywołanej przez pandemię koronawirusa kwarantanny i zamknięcia w domu.

„Mamy nadzieję, że te reakcje dostarczą użytkownikom portalu nowy sposób na wyrażenie swego wsparcia w czasie kryzysu COVID-19” – wyjaśniła na portalach społecznościowych Alexandru Voica, informując o tej nowej propozycji Facebooka, która również wejdzie do użytku w systemie Messenger.

 

Dzięki takim inicjatywom, w czasach, gdy społeczny dystans wydaje się najskuteczniejszym sposobem unikania zarażenia, na portalach społecznościowych jest możliwe okazanie empatii, bliskości i troski. Wykonalnym staje się wirtualne uściskanie innych.

Czy przypadkiem nie jest to zbieżne z „rewolucją czułości, którą z wielkim zapałem propaguje papież Franciszek?

„Czułość to bliskość, a bliskość to dotyk, przytulenie, pociecha, brak strachu przed ciałem, gdyż Bóg przyjął ludzkie ciało, a ciałem Chrystusa są dzisiaj odrzuceni, wysiedleni, ofiary wojen” – mówił papież Franciszek do szefów Międzynarodowej Caritas w 2016 roku. W tym samym przemówieniu nawiązał również do królującej „kultury odrzucenia” i groźnej choroby, „miażdżycy serca”.

Wówczas papież wezwał do „buntu” i mówił o konieczności „rewolucji czułości”.

Dzisiaj uściski na żywo nie są być może najlepszym pomysłem, ale nie jest to powód, aby porzucić czułość i spojrzenie w stronę drugiej osoby. Dlatego też technologia i portale społecznościowe rozwijają swą kreatywność w tym kierunku, aby przekazać drugiej osobie, jak bardzo nam na niej zależy, że jesteśmy przy niej i że nie jest sama w tym trudnym czasie, jaki przeżywa cała ludzkość.

Reakcja „Care” dołączyła do już znanych ikonek „lubię to”, „ha, ha”, „super”, „wow”, „przykro mi”, „wrr”.

 

Zuckerberg i Franciszek

Jak donosiła Aleteia, w 2016 roku papież Franciszek przyjął na prywatnej audiencji w Watykanie Marka Zuckerberga, założyciela i szefa Facebooka, któremu towarzyszyła żona Priscilla Chan.

Franciszek i Zuckerberg zastanawiali się wspólnie podczas rozmowy, w jaki sposób można wykorzystać technologie komunikacji zarówno w celu ulżenia ubóstwu, jak i w propagowaniu „kultury spotkania”, nośnika nadziei.

„Priscilla i ja odwiedziliśmy w Watykanie papieża Franciszka. Powiedzieliśmy mu, jak bardzo podziwiamy jego przekaz miłosierdzia i wrażliwości” – napisał na Facebooku jego dyrektor.

Zuckerberg już wcześniej manifestował swój podziw wobec Franciszka: „Wszyscy możemy się wzorować na pokorze Franciszka”.

Również wtedy, gdy dzielił się przekazem miłosierdzia papieża Franciszka na Instagramie – wywołało to boom naśladowców @Franciscus.