Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Bonifacy VIII. Papież z dwoma mieczami i jedną porażką

PAPIEŻ BONIFACY VIII
Udostępnij

Był ostatnim z papieży, który potrafił egzekwować politycznie wyższość władzy papieskiej nad władzą świecką. Na znak tego w dniu obejmowania przez niego stolicy apostolskiej niesiono przed nim dwa miecze symbolizujące oba rodzaje władzy, a jego konia prowadził za uzdę król Karol II Andegaweński.

Uzdolniony prawnik

Papież ten (ok. 1235 – 1303) pochodził z rodu Gaetanich, a dzięki swoim naturalnym zdolnościom i świetnemu wykształceniu stał się szybko świetnym znawcą prawa kanonicznego. Dostrzegli to kolejni papieże, począwszy od Hadriana V, i bez względu na to, kto sprawował ten urząd, Gaetani pozostawał sekretarzem papieskim, aż w końcu został mianowany kardynałem.

To on był jednym z doradców, którzy pomogli Celestynowi V uwolnić się od niechcianego ciężaru tiary, chociaż niektórzy twierdzili, że wręcz gorąco papieża do tego zachęcał. Jednocześnie to właśnie Gaetani, po tym jak prawie jednogłośnie został wybrany papieżem, zamknął swojego poprzednika w areszcie. Osoby zafascynowane strojem liturgicznym zainteresuje zapewne to, że Bonifacy VIII podwyższył tiarę i dodał do niej drugi diadem. Było to wyrazem jego poglądów na wyższość jego władzy nad świecką. Zresztą dał im wyraz nie tylko w zakresie tekstylnym – jest autorem bulii „Unam sanctam”, w której jasno i z mocą wyłożył swoją wizję relacji między tymi porządkami rządzenia.

 

Przeciwnicy zewnętrzni i wewnętrzni

Cały pontyfikat Bonifacego VIII to konflikt z Filipem IV Pięknym, królem Francji. Spór toczył się o zakres władzy króla nad klerem, a dokładnie o to, czy ma on prawo ściągać z duchownych podatki. Władca toczył wojny, więc królewski skarbiec, jak to często bywa w takich sytuacjach, świecił pustkami. Z tego względu każdy dochód był cenny, co nieco władcę tłumaczy, choć nie usprawiedliwia. Papież najpierw z mocą ogłosił w bulli, że tak postępować jak Filip IV się nie godzi, ale kiedy ten uniemożliwił wywożenie daniny dla papiestwa ze swojego kraju, biskup Rzymu musiał spuścić z tonu. Zwłaszcza że też toczył wtedy wojnę

Bardzo szybko po swoim wyborze wszedł w konflikt z możnym rodem Colonnów, którzy wsparli go podczas konklawe, ale potem uznali, że jest zbyt autorytarny i zaczęli rozsiewać o nim plotki. Część historyków uważa, że główną rolę w tym, jak zakończył się ten spór, odgrywał zjadły charakter Bonifacego, który nie spoczął, dopóki nie doprowadził przeciwników do bezwarunkowej kapitulacji. Żaden Italczyk nie wybacza takiego upokorzenia.

Sytuację tę wykorzystał król Francji, by osłabić pozycję papieża, a ostatecznie w wyniku matactw i spisku Francuzów (tu ważną rolę odegrał kanclerz Filipa IV, Wilhelm Nogaret) i Colonnów podjąć próbę jego porwania. Miało to miejsce w 1303 r. Bonifacy VIII ledwo uszedł z życiem (uciekł do rodzinnej twierdzy i uratowali go tamtejsi mieszkańcy), ostatkiem sił dotarł do Rzymu i tu zmarł.

 

Nie wszystko było złe, bo polityczne

Papieżowi udała się rzecz bardzo trudna, mianowicie uporządkował administrację kurii rzymskiej. Wprowadził też konklawe jako normę, jeśli chodzi o wybór papieża, oraz wydał szóstą księgę „Corpus iuris canonici”. Co więcej, po raz pierwszy, w 1300 roku, ogłosił Rok Święty. Ziemia Święta była zajęta przez muzułmanów, więc pielgrzymkę do Jerozolimy można było zamienić na nawiedzenie grobów apostołów Piotra i Pawła i tak uzyskać związany z tym rokiem odpust.

Utworzył też dwa nowe uniwersytety, w tym rzymską Sapienzę, oraz, co szczególnie cieszy historyków, kazał skatalogować watykańską bibliotekę i uporządkować archiwa.

Odegrał ważną rolę w dziejach Polski. Dzięki wstawiennictwu arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnki najpierw koronował pierwszego polskiego króla po rozbiciu dzielnicowym, Przemysława II, a potem udzielił wsparcia Władysławowi Łokietkowi w jego sporze o tron z Wacławem II, władcą Czech.

W ocenie historyków pozostaje człowiekiem, z jednej strony, obdarzonym wspaniałym intelektem, zorganizowanym i bardzo energicznym, z drugiej – ta energiczność czasem zamieniała się w impulsywność i zajadłość. A te były destrukcyjne, szczególnie dla jego pontyfikatu. Już kilka lat później papiestwo zostanie podporządkowane władcom Francji (tzw. niewola awiniońska), a koncepcja wyższości władzy papieskiej nad świecką w ujęciu Bonifacego będzie traktowana z uwagą jedynie w opracowaniach historyków teologii.