Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 25/11/2020 |
Bł. Franciszki Siedliskiej
home iconDuchowość
line break icon

Da się „udowodnić” cuda Jezusa opisane w Ewangeliach?

CUDA JEZUSA

Wikipedia | Domena publiczna

Uzdrowienie dziesięciu trędowatych, mal. James Tissot.

Redakcja - 23.05.20

W Ewangeliach mowa jest o „cudach”, których miałby dokonać Jezus: o niespodziewanych uzdrowieniach, zmarłych wskrzeszonych do życia, rozmnożeniu chleba i ryb. (...) Obecność cudowności w Nowym Testamencie zawsze stanowiła główną przyczynę, dla której w imię „ducha naukowego” teksty te przypisywano do kategorii legendarnych.

(…) Duch naukowy, który miałby ożywiać pewne stwierdzenia, przyznaje bowiem możliwość istnienia wyłącznie takim zjawiskom, które znajdują się na liście tych wyjaśnionych do tej pory przez oficjalną naukę. Cała reszta otrzymuje etykietkę kłamstwa, iluzji, paranoi, maniakalnego delirium. Tak jak uczynił to na przykład Newcomb Simon, słynny astronom i matematyk, który na początku roku 1903 opublikował studium, które „dowodziło” naukowej niemożliwości lotu wszystkiego, co jest cięższe od powietrza. W grudniu tego samego roku bracia Wright przelecieli swoim samolotem 266 metrów (…).

Da się „udowodnić” cuda Jezusa opisane w Ewangeliach?

Wśród tych „wolnych duchów” panowała, i częściowo dzieje się tak jeszcze dzisiaj, tzw. zasada zamkniętego umysłu. Zasada ta w naszym przypadku prowadzi do stwierdzenia (przed jakimkolwiek badaniem ewangelicznych dokumentów), że mogą one być prawdziwe jedynie wtedy, gdy opowiadają o „naturalnych” wydarzeniach. A są z pewnością manipulowane, kiedy wskazują na fakt, którego aktualna nauka jeszcze nie przewidziała ani nie wyjaśniła.

Nie trzeba przypominać, że orzekanie a priori o niemożliwości czegokolwiek jest metodologicznie sprzeczne z autentycznym duchem naukowym. Nauka rozwija się, włączając doświadczenia, które wcześniej uznawane były za nie do pomyślenia. Kiedy jakiś naukowiec przyjmuje system, na którego podstawie chce filtrować fakty, przestaje być naukowcem, a staje się ideologiem. Może nawet uznawać się za wolnomyśliciela. W rzeczywistości wcale nie jest „duchem wolnym”, gdyż staje się więźniem w klatce schematów.

(…) Tymczasem ciągle wzbudza złość wysunięcie hipotezy, że wiele z tych badań nad początkami chrześcijaństwa zostało już nieodwołalnie przezwyciężonych. Przezwyciężonych nie tylko ze względu na wnioski płynące z postępu archeologii i egzegezy, ale także jeśli chodzi o ożywiającego je ducha. Nad tymi zagmatwanymi książkami wisi zbyt często ciężka atmosfera klerykalizmu: o przeciwnym znaku, ale tej samej natury co dogmatyzm, arogancja, mistyfikacje pewnej starej apologetyki chrześcijańskiej. Pomimo to jest rzeczą oczywistą, że nie będziemy tutaj próbować „udowadniać” cudów przypisywanych Jezusowi w Ewangeliach.

Chrześcijański apologeta czy ateistyczny propagandysta?

Podejmować historyczny problem Chrystusa, wchodząc od razu na teren „ewangelicznych cudów”, to chcieć postąpić jak Bertrand Russell, który napisał książkę, aby ogłosić nam, że „nie może być chrześcijaninem”. Dlaczego? Ponieważ przedstawiając Boga miłości i miłosierdzia, ale również sprawiedliwości, ewangeliczny Chrystus mówi o możliwości kary. Tym samym wprowadza pojęcie piekła. Tak więc, stwierdza noblista sir Bertrand Russell, Jezus nie może być Bogiem, ponieważ ja nie wierzę w piekło…

Kto wychodzi od cudów czy od szczegółowych punktów nauki przypisywanej Chrystusowi, aby wyjaśnić Ewangelie, dochodzi do ślepego zaułka: czy jest chrześcijańskim apologetą, czy ateistycznym propagandystą. Obiera bowiem przysłowiową metodę tego, kto próbuje ujarzmić byka, chwytając go za ogon. Tymczasem, jak wiadomo, należy chwytać za rogi. Za rogi, które w tym przypadku oznaczają wysiłek zbadania wszystkich możliwych hipotez dotyczących początków chrześcijaństwa bez uprzednich założeń czy jakichkolwiek sztywnych schematów, czy to pseudonaukowych, czy – co gorsza – dewocyjnych.

Wobec osoby Jezusa, który jako jedyny w historii przedstawiony jest jako Bóg i który narusza samą historię, nie wolno podejmować pobocznych dróg czy wybierać wyjścia awaryjnego w stylu Russella i wielu innych, aby nie stawić czoła problemowi. Naukowo – i być może również moralnie – niepoprawna jest metoda, w której próbujemy uwolnić się od pytania, jakie Ewangelie przypisują przestraszonemu Piłatowi („Ale ty, kim jesteś? Skąd pochodzisz?”), uciekając w dyskusje na temat piekła, istnienia aniołów czy uciszonej burzy. Te i wiele innych kwestii (w tym również cuda) są w sposób logiczny podporządkowane głównemu pytaniu. A jest to, nieustannie, pytanie, jakie zadali Jezusowi uczniowie wysłani przez Jezusa: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? (Mt 11,3).

*Fragment książki „Opinie O Jezusie„, Vittorio Messori, Wydawnictwo M 2020
**Tytuł, lead, śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl 


DYLAN ASKIN,COMA,EASTER

Czytaj także:
Wielkanocny cud. Lekarze odłączyli chłopca od aparatury, a on „zmartwychwstał”




Czytaj także:
Wyniki badań: Całun Turyński i Chusta z Oviedo okrywały tę samą osobę


PADRE PIO

Czytaj także:
5 świętych, którzy mieli dar bilokacji

Tags:
cudJezus
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
SAINT THERESE OF LISIEUX
Dział Foto
Tu mieszkała Mała Tereska. Piękne zdjęcia z j...
PAPIEŻ FRANCISZEK
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież uczy krótkiej modlitwy, którą może odm...
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [21 listopada]
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [22 listopa...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [23 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail