Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nie możesz odwiedzić mamy w Dniu Matki? Napisz do niej list

MATKA
fizkes | Shutterstock
Udostępnij

W dzieciństwie pisanie przychodziło nam łatwiej, a w pewnej chwili zaprzestaliśmy tych laurkowych zwyczajów. Może warto do nich powrócić?

Nadchodzi Dzień Matki. Kwitnie bez, starsze panie sprzedają bukiety konwalii na ulicy, a w telewizji pojawiają się tkliwe reklamy czekoladek, które można podarować mamie z okazji jej święta. Tymczasem dla wielu matek może to być dzień, który spędzą bez swoich dzieci.

I tak, istnieją telefony, telekonferencje, wirtualne kartki, ale… Są takie słowa, które nabierają niezwykłej mocy wtedy, gdy przelejemy je na papier. Wystarczy porównać odczucia towarzyszące nam, kiedy otrzymamy od najbliższej osoby SMS ze słowami „kocham cię”, i kiedy znajdziemy karteczkę z takim napisem pozostawioną nam niespodziewanie w jakimś miejscu. Czuć różnicę, prawda?

 

Szuflada wspomnień

W sypialni moich rodziców jest taka szuflada, do której mama zbierała nasze rysunki i laurki. Nie raz i nie dwa zaglądanie do niej powodowało i powoduje ogrom wzruszeń obu stron. Zasadniczą dysproporcją między słowem napisanym na kartce, a tym wirtualnym czy powiedzianym jest to, że kartkę lub list możemy zachować i wracać do nich w stosownym momencie.

No właśnie – w dzieciństwie pisanie przychodziło nam łatwiej, a w pewnej chwili zaprzestaliśmy tych laurkowych zwyczajów. Jestem przekonana, że niezależnie od tego, w jakim wieku jest dziecko (nawet jeśli ten wiek zdecydowanie przekracza 18 lat) – każda mama chciałaby móc coś do podobnej szuflady włożyć.

 

Dlaczego list?

Pomyśl, jak wyglądają twoje standardowe rozmowy z mamą. Czy dzielicie się tylko faktami, wymieniacie się spostrzeżeniami dotyczącymi bieżących spraw albo ludzi, którzy są wam bliscy? Jakie są tematy waszych rozmów? Może są takie, których od dawna unikacie? Może chciałbyś powiedzieć coś mamie, ale jest ci trudno?

Tu z pomocą przychodzi czysta kartka. Kartka, na której możemy napisać wszystko. Bez świadków, na spokojnie, dwa razy myśląc, zanim ją zapełnimy – dzięki czemu jesteśmy w stanie zajrzeć głębiej w nasz intymny świat uczuć. Kiedy ostatni raz powiedziałeś mamie, że ją kochasz? Że jest ważna? Że ją doceniasz? Że za nią tęsknisz? Że ją przepraszasz albo że jej dziękujesz?

 

Autoterapia

„Droga Mamo, całuję Ciebie z całej duszy, z całego serca mojego. Matko moja, Ty nie wiesz, ile przez to oddalenie zebrało się w moim sercu łez i miłości dla Ciebie – tak, że serce mi ciąży – że chciałbym gwałtownie upaść na kolana u nóg Twoich i płakać” – pisał Juliusz Słowacki w jednym z listów do matki. Co też ta kobieta musiała czuć, czytając podobne wyznania.

Ale szczery list pełen osobistych słów to nie tylko szczególny podarunek emocjonalny dla matki, lecz także dla nadawcy. Pisanie daje nam bowiem możliwość spojrzenia z lotu ptaka na emocje i uczucia towarzyszące naszej relacji. Uporządkowania ich, ocieplenia i czasami najzwyczajniej w świecie – przyznania się do nich.

 

Raz napisane, zostaje na zawsze

Kiedyś łatwiej było pisać listy i były one czymś naturalnym. Dzisiaj to zwyczaj niemal staroświecki. A jednak piękny. Mimo że przez lata sposoby komunikacji się zmieniły, nie zmieniło się jedno – serce matki.

Wydaje się, że święto matki to taki dzień, który otwiera szczególną przestrzeń na wyznania. Te czekoladki, kwiatki, prezenty to zewnętrzne wyrazy naszych uczuć i pamięci wobec niej, ale… Mama czeka też na te słowa, na te inne niż codzienne, takie, które ją podniosą i wykruszą choć jedną łzę. Być może to najważniejszy prezent, jaki dostanie. A ten zapisany, zostanie z nią na zawsze.