Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconDobre historie
line break icon

Usłyszeli: "powinniście przerwać ciążę". Ale wybrali modlitwę

Photo provided by author

Patty Knap - 31.05.20

"Powiedzieliśmy: Nie, Bóg dał nam to dziecko, więc to Bóg zabierze je, jeśli będzie chciał".

Courtney i Andrew byli bardzo podekscytowani pierwszą ciążą. Niestety, już na pierwszym badaniu USG usłyszeli, że coś jest nie w porządku. Ilość płynu owodniowego była zbyt mała – to czasami oznacza, że nerki dziecka nie działają prawidłowo.

Drugie badanie ultrasonograficzne przyniosło potwierdzenie. Lekarka stwierdziła, że dziecko prawdopodobnie nie dożyje narodzin lub umrze wkrótce później. Doradziła, by „przerwać ciążę”.

Para nie brała aborcji pod uwagę. „Powiedzieliśmy: Nie, Bóg dał nam to dziecko, więc to Bóg zabierze je, jeśli będzie chciał” – wspomina Courtney.

Lekarka nie dawała za wygraną. „Wskazała, że mamy niewiele czasu na zmianę zdania. Byłam w 22. tygodniu, a aborcja jest legalna w Pensylwanii do 24. tygodnia”.

Courtney naprawdę zaniepokoiła się, że w tak swobodny sposób zleca się aborcję. „Lekarka nie użyła słowa »aborcja«, ale »terminacja«. To było sformułowane tak, jakby »terminacja« była mniej kłopotliwa niż posiadanie tego dziecka”.

Rodzina i przyjaciele otaczający parę zaczęli się modlić do Boga o zmianę sytuacji. Przyjaciele babci Courtney modlili się w całej wsi o zdrowy przebieg ciąży. W tym czasie kolejne badanie USG wykazało, że nerki dziecka funkcjonują dobrze. To – przy niewielkiej ilości płynu owodniowego – jeszcze bardziej zadziwiło lekarzy.

O. Gus Fernando z parafii St. Killian’s, Farmingdale, Long Island, usłyszał o trudnej ciąży. Kiedy modlił się o zdrowie dziecka, usłyszał słowa: „Dziecko będzie zdrowe i będzie ich błogosławieństwem”. To piękne przesłanie wraz ze wszystkimi modlitwami przyniosło nadzieję Courtney i Andrew.

Malutka Josie urodziła się 17 marca 2018 roku, ale jej rodzicom kazano przygotować się na najgorsze – noworodek nie mógł oddychać samodzielnie. Terapeuta poinformował ich, że dziewczynka prawdopodobnie niedługo umrze.

Josie została umieszczona w respiratorze oscylacyjnym. Miała podwyższone ciśnienie i powiększone serce. W obliczu tej trudnej sytuacji rodzina potrzebowała jeszcze więcej modlitwy. Ojciec Gus znowu poczuł, że dziecku nic nie będzie i przekazał małżeństwu: „Jezus zaopiekuje się Josie”.

Do 20.00 tego wieczoru stan dziecka znacznie się poprawił. Lekarz powiedział: „Nie wiem, co wy, ludzie, robicie, ale róbcie to dalej. Ona jest już w dużo lepszym stanie”. W ciągu niecałych 24 godzin płuca dziewczynki się rozszerzyły, rany zaczęły się goić, a ciśnienie krwi się uregulowało. Dwa dni później Josie oddychała sama.

Photo provided by author

Josie jest dziś uroczą, dwuletnią dziewczynką, otoczoną miłością. Jej mama jest wdzięczna, że nie dała się zwieść rekomendacji lekarza. „Myślę, że ciężarne kobiety, które nie są w tak dobrej sytuacji, w jakiej byłam ja (miałam męża, oboje byliśmy zatrudnieni, wspierała nas rodzina itd.), mogą zostać namówione na aborcję przez lekarza, który mówi, że to dobry pomysł”.

Courtney ma nadzieję, że uda jej się zachęcić ciężarne mamy, zwłaszcza te, które słyszą negatywne prognozy, aby nie ulegały presji aborcji. „Będziesz się zawsze cieszyć, że masz dziecko!”

Photos provided by author
Tags:
aborcjapro-life
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail