Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 02/12/2020 |
Bł. Rafała Chylińskiego
home iconKultura
line break icon

Ciężko być freakiem w Kościele? Odpowiada ks. Przemek KAWA Kawecki

PRZEMYSŁAW KAWECKI

EAST NEWS

Katarzyna Szkarpetowska - 07.06.20

„Kiedyś mój przełożony z Niemiec powiedział, że jestem trochę jak taki dziki pies, który lubi chodzić swoimi drogami, dlatego dobrze jest złapać czasami za łańcuch, potrząsnąć i w ten sposób postawić mnie do pionu” – wspomina ks. Przemek Kawecki.

O kryzysie wieku średniego, zajmowaniu się bardziej budowlanką niż Ewangelią, potrzebie modlitwy i ciszy oraz byciu freakiem w Kościele – opowiada ks. Przemysław KAWA Kawecki.

Wszedł już ksiądz w kryzys wieku średniego?

Ks. Przemek Kawecki: Chyba trochę tak (śmiech). Kiedyś, gdy byłem jeszcze w seminarium, jeden ze współbraci, starszy już kapłan, powiedział: „Przemek, pamiętaj, że nadejdzie w życiu taki czas, gdy nawiedzi cię demon południa. On przychodzi tak mniej więcej w połowie życia. I uwierz mi, nie tylko nie będzie ci się chciało różnych rzeczy, ale nie będziesz widział sensu tego, co robisz”. I gdzieś w okolicach czterdziestki złapałem się na tym. Był taki rok, przynajmniej jeden, kiedy czułem taki trochę bezsens ruchów, które wykonuję. To zbiegło się z remontem klasztoru, zacząłem zajmować się bardziej budowlanką niż Ewangelią.

Księża, którzy zajmują się budowlanką, są raczej przez wiernych doceniani. Ludzie mówią: „Jaki to dobry ksiądz, tyle wyremontował”.

Niestety, ale tak to trochę działa. Czułem się tym zmęczony. Robiłem różne rzeczy – konsekwentnie, bo tak trzeba – ale nie odczuwałem przy tym żadnego wewnętrznego pocieszenia. Żadnej radości, satysfakcji.

Miał ksiądz takie poczucie, że inwestuje energię nie w te miejsca, w które powinien?

Tak. Miałem takie poczucie, że idę do przodu, wszyscy wokół klaszczą, że kroki, które robię, są wielkie, ale w sercu czułem, że one są jakby obok drogi, którą powinienem iść.

Czy człowiek lubi siebie w takiej sytuacji? Ma dla siebie wyrozumiałość?

Powiem, że nie do końca, bo to jest bardzo trudny stan. Dlatego kiedy zapytałem samego siebie, co tak naprawdę mnie w życiu przekonuje, to doszedłem do bardzo prostego wniosku – że bardziej niż budowniczym wolałbym być głosicielem słowa Bożego. Że zamiast poświęcać czas na spotkania z projektantami, chociaż to są bardzo mili ludzie, wolałbym spędzać czas przy lekturze słowa Bożego czy nad jakimiś fajnymi książkami teologicznymi, które uwielbiam, a następnie dzielić się tą wiedzą z wiernymi. Kiedy mam na przykład tydzień na to, żeby posiedzieć w ciszy, poczytać, pomodlić się, rozpisać sobie konferencje, przygotować jakieś fajne zajęcia warsztatowe, wtedy mam poczucie, że to, co robię, ma sens. I chociaż tej pracy na zewnątrz nie widać – bo kogo to interesuje, ile osób wyspowiadałem, co im powiedziałem – to daje mi to poczucie wewnętrznego ładu. Cały czas uczę się selekcjonować wydarzenia, sprawy, w które muszę się angażować i w które chcę się angażować.

Ks. Kawecki: Cisza i czas z Bogiem zmienia perspektywę

Wspomniał ksiądz, że w życiu duchowym i w ogóle w życiu najlepiej się czuje, gdy ma czas na ciszę i modlitwę. Wielu ludzi wychodzi dziś z założenia, że czas poświęcony na ciszę, a tym bardziej na modlitwę, to najmniej produktywny czas w naszym życiu.

Często traktujemy modlitwę jako najmniej produktywny czas w naszym życiu – to prawda. No bo siedzisz w tej ciszy albo na modlitwie i teoretycznie nic się nie dzieje. Sam często daję się oszukać, że godzina mojej pracy jest ważniejsza niż godzina mojej modlitwy. Że zamiast modlić się, mogę zrobić jeszcze to i tamto. Tymczasem finalnie zawsze się okazuje, że jeśli poświęcę czas na modlitwę, to wszystkie sprawy, które zaplanowałem, załatwiam sprawniej, z większą gracją, lekkością, niż kiedy tej modlitwy w moim życiu brakuje. Cisza i czas spędzony z Bogiem naprawdę zmieniają perspektywę, podejście do samego siebie. Do wysiłku, który podejmujemy.

Metrykalnie jest ksiądz po czterdziestce. A na ile lat ksiądz się czuje?

Na jakieś dwadzieścia pięć (śmiech). Tak czuję, że Przemek Kawecki to już nie jest chłopiec, ale chłopak, który trochę w życiu przeżył, trochę zrobił. Niemniej jednak ta czterdziestka uświadomiła mi, że my często w życiu się łudzimy – po osiągnięciu jakiegoś wieku myślimy, że cały czas możemy funkcjonować jak wtedy, gdy mieliśmy osiemnaście lat. A to nieprawda. Kiedy byłem w seminarium, mogłem zarwać noc, a nawet dwie, aby uczyć się do egzaminów, i nie odczuwałem z tego powodu zmęczenia. A dziś, nawet jeśli zarwę tylko pół nocy, to potem przez dwa dni wracam do siebie. Ciągle staram się być w miarę fit w wielu przestrzeniach życia, jednak z upływem czasu człowiek zaczyna zauważać, że ma mniej siły niż dawniej.

Nasz wiek wpływa na stan naszego ducha?

Tak jesteśmy skonstruowani – duch i ciało to jedno, tutaj nie ma rozwodu. Często widzimy staruszków, którzy mają w sobie więcej wigoru, więcej ognia w oczach niż niejeden młody człowiek. A wielu młodych ma dziś piękne ciało, a mimo to są wewnętrznie zgaszeni, jakby po osiemdziesiątce. Warto więc zadbać o siebie, żeby się nie zestarzeć, nie zdziadzieć zbyt szybko zarówno fizycznie, jak i duchowo.

Ks. KAWA: Czasem muszę być spionizowany

Co jest księdza siłą jako mężczyzny i kapłana?

Przede wszystkim nie rozdzielam tych dwóch rzeczywistości. Jestem Przemek Kawecki – facet, który jest księdzem, i to jest, że tak powiem, w jednym pakiecie. Co jest moją siłą jako mężczyzny? Myślę, że stałość i konsekwencja. Jeżeli podejmuję się jakiegoś zadania, staram się je odpowiedzialnie realizować. Mam świadomość, że ze względu na mój styl bycia – to, że słucham takiej, a nie innej muzyki, że nie zawsze chodzę w sutannie itp. – wiele osób uważa, że jestem freakiem. Często nie traktujemy takich ludzi poważnie.

Traktujemy poważnie gościa, który przychodzi na spotkanie w garniturze, w koloratce, w sutannie…

…a nie na przykład w dżinsach. I część ludzi – też w środowisku, z którego pochodzę – traktuje mnie czy też traktowała, jak freaka. Fakty życia natomiast przemawiają za tym, że Przemek Kawecki, chociaż jest freakiem, to potrafi być też konkretnym gościem i robić konkretne rzeczy.

Trudno jest być freakiem w Kościele?

Trzeba mieć mocny charakter i gotowość brania na klatę wszelkiej krytyki i cynicznych uwag. Jednocześnie chodzi o to, aby będąc oryginałem, dbać nie tylko o swoje samozadowolenie, ale również o to, by inni czuli się przy nas bezpiecznie. Aby też mogli poczuć się wyjątkowi, zauważenie, docenieni. Kiedyś mój przełożony z Niemiec powiedział, że jestem trochę jak taki dziki pies, który lubi chodzić swoimi drogami, dlatego dobrze jest złapać czasami za łańcuch, potrząsnąć i w ten sposób postawić mnie do pionu (śmiech). Zgadzam się z tym stwierdzeniem, ono mnie nie obraża. Wiem, że co jakiś czas muszę być spionizowany – oczywiście przez osobę, którą szanuję, która jest dla mnie autorytetem.

*Fragment książki „Nigdy się nie poddawaj. Ks. Przemek Kawecki w rozmowie z Katarzyną Szkarpetowską”, Salwator 2020
**Tytuł, lead, śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl

PRZEMYSŁAW KAWA KAWECKI


KSIĄDZ MICHAŁ ŁOS FDP

Czytaj także:
Ksiądz Michał z onkologii. Dzielny wojownik, który odszedł w opinii świętości


KOMUNIA DLA STASIA

Czytaj także:
Ksiądz zorganizował I Komunię specjalnie dla chorego Stasia


ŚMIERĆ

Czytaj także:
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności jest czymś najpiękniejszym

Tags:
kościółksiądzmężczyzna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież mianował nowych kardynałów. Wspólnie o...
PIOTR PAWLUKIEWICZ
Salve NET
Ks. Pawlukiewicz: w Adwencie musimy się oducz...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [30 listopa...
Redakcja
12 cudów mocy mszy świętej
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 listopa...
GABRYSIA, KLARA, ROBERT
Dominika Cicha
Przynoszę chorej żonie Pana Jezusa w komunii....
Otwarte Pismo Święte na deskach
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [1 grudnia]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail