Aleteia

5 kompetencji coacha, które powinien mieć każdy rodzic!

RODZIC COACH
Liderina | Shutterstock
Udostępnij

Uważasz, że dorośli powinni traktować dzieci poważnie? Oto pięć kompetencji stosowanych przez coachów (dorosłych wspierających innych dorosłych w rozwoju), które dadzą twojemu rodzicielstwu nową jakość.

W wielu firmach pracownicy stający przed poważnymi wyzwaniami mogą liczyć na wsparcie coacha. To wsparcie nie polega na dawaniu pracownikowi gotowych rozwiązań, ale wspieraniu go w znajdowaniu własnych pomysłów i ich realizacji.

Wydaje się proste? Ale nie jest! Żeby wspierać innych dorosłych w rozwoju potrzeba samemu rozwinąć wiele kompetencji. Szereg z nich ma charakter uniwersalny. Oto subiektywna lista pięciu, które są szczególnie ważne w budowaniu dojrzałych relacji rodziców z dziećmi.

 

1
Rodzic wie wszystko

Gdy zostajesz rodzicem, nagle musisz znać się na wszystkim. Gdy już nim trochę pobędziesz, zaczyna ci się wydawać, że rzeczywiście wiesz wszystko. Stąd już tylko krok do tego, żeby zawsze i w każdej sprawie mieć własną opinię. Jednak dzieci (i dorośli też) nie zawsze zaczynają jakąś rozmowę po to, żeby poznać twoją opinię…

Może to zaskakujące, ale jedną z kompetencji coacha jest „nie mieć zdania w sprawie”. Jeśli ktoś przychodzi do ciebie z problemem, który ty już kiedyś rozwiązałeś, trudno nie mieć własnej opinii. A jednak nie ma dwóch takich samych problemów.

Kiedy następnym razem twoje dziecko stanie przed wyzwaniem, postaraj się nie mieć gotowej opinii. A potem zastosuj to, o czym przeczytasz poniżej.

 

2
Rozbrajanie bomb

Najwygodniej byłoby, gdyby trudne emocje dzieci dało się po prostu wyłączyć. Ono się smuci. Ty mówisz, żeby się nie smuciło i już, sprawa rozwiązana. Każdy wie, że to tak nie działa. A jednak większość rodziców zaklina rzeczywistość. Bezskutecznie mówią dzieciom, czego mają nie czuć…

Jedną z ważnych kompetencji coacha jest odzwierciedlanie emocji i zachowań. Samemu czasem trudno dostrzec, że jesteśmy bardziej niż zwykle rozemocjonowani albo smutni. Mówiąc komuś np. że widzisz w jego spojrzeniu nostalgię, możesz dać mu zamiast opinii coś ważniejszego – zrozumienie, które rozbroi emocjonalną bombę.

Kiedy następnym razem twoje dziecko będzie przeżywać trudne emocje, postaraj się powiedzieć ze zrozumieniem o emocjach, jakie w nim widzisz. A potem zastosuj to, o czym przeczytasz poniżej.

 

3
Dziennikarstwo radiowe

Dziennikarz w studiu radiowym ma coś, czego często brakuje rodzicom. Chodzi o konkretny czas, w którym może całą swoją obecność i szczerą ciekawość dać gościom w studiu, wsłuchując się w to, co mają do powiedzenia. To właśnie składniki każdej dobrej rozmowy – również poza studiem, również z dziećmi.

Prawdę mówiąc, w tym punkcie kryją się, aż trzy kompetencje coachingowe. Coach dając komuś swój czas (bez rozpraszaczy), potrzebuje dać jej również: obecność (czyli skupienie myśli na tym, co tu i teraz), słuchanie (czyli próbę zrozumienia tego, co osoba chce powiedzieć) i ciekawość (czyli autentyczne zainteresowanie jej sprawami).

Kiedy następnym razem twoje dziecko zacznie coś ci opowiadać, odłóż wszystko i daj mu czas, a w nim: obecność, słuchanie i ciekawość. Potem zastosuj to, o czym przeczytasz poniżej.

 

4
A dlaczego?

Dzieci zadają wiele pytań. Najbardziej znane to: a dlaczego? Czasem jest ich zbyt wiele. Niektóre są błahe. Inne potrafią być bardzo mocne. Ostatnio usłyszałem takie: Tato, na czym się znasz? Odpowiadając na nie (nie powierzchownie), można nauczyć się bardzo wiele o sobie. Zadając to samo pytanie dziecku, można nauczyć się bardzo wiele o nim.

Zadawanie właściwych pytań to ważna kompetencja coachingowa. Pytań prostych, choć nie łatwych. Pytań, które pomogą drugiej stronie: otworzyć się, dokonać odkrycia, wypowiedzieć coś ważnego. Zadając komuś pytanie i pozwalając na nie odpowiedzieć, budujesz więź. Bardzo silną więź!

Kiedy następnym razem nadarzy ci się okazja, zadaj dziecku pytanie proste i ważne. Może jedno z tych. Co jest dla ciebie ważne? Jak się z tym czujesz? Jakie masz intencje? Potem sprawdź, czy masz to, o czym przeczytasz poniżej.

 

5
Nie jak dziecko

„Nie ma dzieci, są ludzie.” To najbardziej znane zdanie Janusza Korczaka przypomina mi, że dziecko może mieć mniej: lat, wiedzy, siły, władzy, pieniędzy. A jednak zawsze będzie mieć tyle samo człowieczeństwa, co ja. A to znaczy, że należy mu się szacunek i poważne, wręcz partnerskie traktowanie.

Coach pracując z drugą osobą musi najpierw zbudować partnerstwo. Relację, w której jesteśmy sobie równi, choć różnimy się między sobą i różnią się nasze role. Partnerstwo, czyli jasne zasady na jakich opiera się nasza relacja, jest początkiem. Ale czy było zachowane, okazuje się dopiero na koniec.

Kiedy następnym razem będziesz rozmawiać z dzieckiem o czymś ważnym, potratuj je nie jak dziecko, ale jak człowieka. Z partnerskim szacunkiem. A jeśli nie wiesz, co potem zrobić, to możesz wrócić do początku tego tekstu.