Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 28/11/2020 |
Św. Stefana Młodszego
home iconAktualności
line break icon

"Mówienie o Kościele to nie tylko praca, to moja misja". Nie żyje Stanisław Karnacewicz

Katolicka Agencja Informacyjna - 14.06.20

Przez 30 lat pracował dla Polskiej Agencji Prasowej, dla której relacjonował wydarzenia z życia Kościoła. 13 czerwca, w wieku 70 lat zmarł Stanisław Karnacewicz.

Stanisław Karnacewicz urodził się 2 czerwca 1950 r. w okolicach Grodna (dziś Białoruś). W 1956 r. wraz z rodzicami przyjechał jako repatriant na Ziemię Lubuską. Był absolwentem filozofii Akademii Teologii Katolickiej (dziś UKSW). 10 lat pracował w „Tygodniku Polskim”, a po jego upadku przez rok pracował jako sprzedawca w jednym z warszawskich sklepów.

Korespondent PAP-u

W 1991 r. rozpoczął pracę w PAP, gdzie zajmował się tematyką kościelną. Pisał o odnowieniu stosunków dyplomatycznych z Watykanem, przyjmowaniu konkordatu. Osobiście znał blisko najważniejszych hierarchów Kościoła w Polsce. Obsługiwał dla PAP wszystkie odbywające się w tym czasie pielgrzymki do Polski Jana Pawła II i Benedykta XVI. Relacjonował z Watykanu uroczystości pogrzebowe Jana Pawła II, a także ceremonię jego beatyfikacji i kanonizacji.

Prymas Józef Glemp udzielił mu kilkunastu wywiadów oraz kilkudziesięciu komentarzy na różne tematy, które ukazały się w jego książce pt. „Prymas Glemp pod okiem Opatrzności”. Sam wyznawał, że prymas zwracał się do niego per „Stasiu”.  Został odznaczony przez kard. Kazimierza Nycza medalem za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej, uhonorowany nagrodą Ubi Caritas oraz specjalną nagrodą im. biskupa Jana Chrapka „Ślad”.

„Mówienie o Kościele moja misja”

Karnacewicz podkreślał wielokrotnie, że relacjonowanie wydarzeń z życia Kościoła w PAP traktuje nie tylko jako pracę, ale też jako misję. „To było dla mnie zawsze ważnym doświadczeniem, kiedy mogłem uczestniczyć w wielkich wydarzeniach w życiu Kościoła” – powiedział, przyjmując złotą odznakę Polskiej Agencji Prasowej w październiku 2018 r.

Prymas Józef Glemp udzielił mu kilkunastu wywiadów oraz kilkudziesięciu komentarzy na różne tematy, które ukazały się w jego książce pt. „Prymas Glemp pod okiem Opatrzności”.

Arcybiskup Miziński o Karnacewiczu

Sekretarz Generalny KEP powiedział, że wiadomość o śmierci Stanisława Karnacewicza, mimo że chorował, była dla niego zaskoczeniem. „Był zawsze tam, gdzie działy się rzeczy najważniejsze dla Kościoła w Polsce. Trudno uwierzyć, że go zabraknie” – podkreślił. „Pamiętam go doskonale z aktywnej obecności na konferencjach prasowych w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Trudno przypomnieć sobie konferencję prasową bez jego udziału – powiedział bp Miziński. – Przychodził jako jeden z pierwszych, zawsze życzliwy, uśmiechnięty, pogodny, otwarty” – wspominał.

Jak podkreślił, to, że z PAP wychodziły rzetelne informacje o tym, czym żyją ludzie wiary, to w dużej mierze zasługa red. Karnacewicza. Bp Miziński przypomniał, że przez prawie 30 lat swojej pracy w PAP, w której zajmował się przede wszystkim sprawami Kościoła, Stanisław Karnacewicz zyskał umiejętności i doświadczenie, które pozwalały mu szybko i profesjonalnie przekazywać informacje.

Sekretarz Generalny KEP zaznaczył, że Stanisław Karnacewicz był znanym i cenionym dziennikarzem zarówno przez księży biskupów, z którymi często przeprowadzał wywiady, jak i w środowisku dziennikarskim. „Potrafił zbudować zaufanie do siebie, szczególnie przez to, że pisał rzetelnie. Udzielałem mu wywiadów i mogłem być pewny, że słowa nie zostaną zmienione czy zniekształcone, dlatego nie potrzebowałem autoryzować wypowiedzi – podkreślił bp Miziński. – Stanisław Karnacewicz mówił, że relacjonowanie wydarzeń z życia Kościoła jest dla niego nie tylko pracą, ale też misją. Kochał to, co robił i kochał Kościół, o którym pisał – dodał hierarcha. – Będzie nam go bardzo brakowało”.


DZIENNIKARZ W WIĘZIENIU

Czytaj także:
250 dziennikarzy w więzieniach na świecie


CONFESSIONAL

Czytaj także:
Dziennikarka upubliczniła swoje spowiedzi. Czy grozi jej ekskomunika?


KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI

Czytaj także:
Uwielbiam swoją parafię! Rozmowa z dziennikarzem Krzysztofem Skórzyńskim

Tags:
dziennikarstwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [24 listopada]
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
JAN ZIEJA
Wydawnictwo ZNAK
Zabijali i przychodzili do niego do spowiedzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail