Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 27/01/2021 |
Bł. Jerzego Matulewicza
home iconDuchowość
line break icon

Płakał, gdy nie mógł przyjąć Komunii św. 18-latek, który zmarł w „zapachu świętości”

Asianews.it

Silvia Lucchetti - 23.06.20

Jego życie było naznaczone cierpieniem – opuszczony przez najbliższych i chory na dystrofię mięśniową, ale zakochany w Eucharystii. Kilkanaście dni temu zmarł Rohan Kemu, niezwykły 18-latek.

Matka i ojciec

Rohan cierpiał na poważną dystrofię mięśniową. Stracił swoją mamę, mając zaledwie 3 lata. Został z ojcem, nałogowym alkoholikiem, który nieustannie nadużywał wobec niego przemocy. W końcu sąsiedzi poprosili siostry z domu opieki, by się nim zajęły.




Czytaj także:
Marta Robin: jej jedynym pokarmem przez ponad 50 lat była Eucharystia

Jak wspomina Nirmala Carvalho portalowi Asia News, „chłopiec początkowo, z powodu traumatycznych doświadczeń, jakie przeszedł, był zamknięty na wszelką formę kontaktu z drugim człowiekiem. Paniką reagował na męskie głosy, jakie do niego dochodziły, a które przypominały mu brutalnego ojca”.

Z czasem – jak wspomina ojciec Godfrey Malu, diakon z parafii Matki Bożej Morza w Uttan w Indiach – gdy dorastał w domu z innymi podopiecznymi, również niepełnosprawnymi, nauczył się cieszyć życiem, być szczęśliwym i zawsze uśmiechniętym.

Kochał Eucharystię

Kiedy rozpoczął lekcje katechezy, poznał Pana Jezusa, a moment przyjęcia Pierwszej Komunii był dla niego ogromną radością.

Jego miłość do Eucharystii była tak wielka, że kiedy nikt do niego nie przychodził z Komunią św., był bardzo niespokojny i płakał. Bardzo lubił oglądać mszę w telewizji po łacinie. Ale przede wszystkim lubił uczestniczyć w niej na żywo.

Czciciel św. ojca Pio i św. Jana Pawła II

Pod poduszką przechowywał wizerunki ojca Pio i Jana Pawła II. Byli to jego ulubieni święci, do których modlił się w chwilach swojego największego cierpienia.

Miał bardzo zaraźliwy uśmiech. Do tego stopnia, że lekarze mimo kiepskich rokowań podjęli się ryzykownej operacji i leczenia chłopca.




Czytaj także:
Siostro, mogę odejść z aniołami? Historia o tym, jak mała Anna poleciała do nieba

Siostra Julie Pereira, przełożona domu, w którym przebywał, tak go wspomina: „przez te 15 lat, które u nas spędził, był dla nas wszystkich niezwykłym prezentem. Opiekując się nim, czuliśmy, jakbyśmy dotykali ciała samego Chrystusa. To była wielka radość i łaska”.

Cały swój ból ofiarował Chrystusowi

Przez ostatnie 20 dni swego życia młody Rohan miał nieustanną gorączkę. Siostra Pereira trzymała go przez cały ten czas w swoich ramionach, nie wypuszczając go nawet na chwilę.

„Siedziałam z nim w ramionach i odmawiałam Koronkę do Bożego miłosierdzia. Czułam wtedy obecność Jezusa, który mówił do mnie: „To Ja jestem. To, co trzymasz w ramionach, to Moje ciało. Czyń to na Moją pamiątkę. Wszystko, co zrobiłaś dla niego, zrobiłaś dla Mnie”.

Rohan nauczył nas żyć, mimo ogromnego cierpienia, z jakim się mierzył. Cały swój ból ofiarował Chrystusowi. Nauczył nas kontemplacji Boga i modlitwy. Im bardziej cierpiał, tym bardziej szczera była jego modlitwa. Nawet w czasie swojej agonii uczył nas, czym jest modlitwa”.

Zapach świętości

Rohan zmarł 4 czerwca w Uttan. Do końca towarzyszyły mu siostry zakonne z domu, w którym przebywał. Jak wspominały, po jego śmierci czuły w powietrzu zapach świętości. Ojciec Godfrey, który towarzyszył mu przez ostatnich 8 lat życia, tak go wspomina:

„Rohan jeszcze przed swoimi narodzinami był wybrany przez Boga, by być przykładem cierpliwości i miłości Bożej. Kiedy na niego patrzyłeś, Twoje serce wypełniało współczucie, ale kiedy widziało się jego entuzjazm, mimo wszystkich jego ograniczeń, człowiek czuł się zawstydzony”.


OBJAWIENIA MARYI W AKITA

Czytaj także:
Światło z tabernakulum, zapach grzechów i mówiąca Maryja. Objawienia z Akita

Tags:
IndieKomunia Świętamszaświętość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
3
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
4
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
5
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
6
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
7
Oleada Joven
Ojciec Pio radzi, jak obchodzić się z aniołem stróżem
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail