Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

„Niewinne” tiktokowe wyzwania rodziców… Okrutny koszt ponoszą dzieci

WYZWANIA NA TIKTOKU

Marcos Mesa Sam Wordley | Shutterstock

Małgorzata Rybak - 25.06.20

Gdyby zapytać rodziców, czy utopiliby własne dziecko, każdy przy zdrowych zmysłach odparłby, że przenigdy. Gdyby dopytać, czy chcieliby sprawić, by ich dziecko czuło, że się topi, większość postukałaby się w czoło. W końcu pierwszym zadaniem rodzica – i to strzeżonym przez prawo – jest dbać o bezpieczeństwo dzieci. A jednak tiktokowe trendy zachęcają, by to poczucie bezpieczeństwa ogromnie we własnych dzieciach naruszać.

Trudno uwierzyć, że to sceny reżyserowane przez dorosłych ludzi w ich własnych domach. Matki i ojcowie polewają wodą twarze nieraz nieumiejących jeszcze nawet siedzieć niemowląt, podrygując przy tym do rytmu muzyki. Nie widzą przerażenia na buziach maluchów, dla których woda nie jest czymś do ogarnięcia. Małe dzieci, jeśli się tego nie uczą, nie potrafią sobie w niej poradzić. Roczne dziecko może się utopić w kałuży. Zalanie wodą oczu, nosa i ust wywołuje przerażenie, jak zauważają specjaliści z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Dziecko przeżywa groźbę utraty życia.

Rodzic źródłem zagrożenia

Z punktu widzenia teorii więzi tragiczne w skutkach dla dziecka są sytuacje, gdy opiekun staje się jednocześnie źródłem zagrożenia. Obraz świata układa się w zagadkę nie do rozwikłania, gdy dorosły działa nieprzewidywalnie. Czasem jest czuły i bliski, a innym razem – wywołuje strach i poczucie całkowitego opuszczenia. W konsekwencji dziecko wykształca wewnętrzny czujnik, który nigdy nie odpoczywa, bo cały czas poszukuje zagrożeń. Ponieważ zaś na przykrą „niespodziankę” nie da się przygotować – dziecko zapamiętuje, że w bliskości nie jest bezpiecznie, a ręka, która karmi, jednocześnie może zagrażać, sprawiać ból, smutek, zawstydzenie. Jako dorosły nie rozpozna, kiedy relacja jest źródłem krzywdy.

Na tiktokowych filmikach rodzice śmieją się. Podobnie jak na krążących po sieci wielu nagraniach tzw. „pranków” (od ang. „prank” – „humor praktyczny”), gdy na maluchy wyskakują dorośli przebrani za potwory, rzucają w dzieci plastikowymi pająkami, obcinają sobie „na niby” palce. Ostatnio mama kazała synkowi wyjmować z surowego kurczaka wewnętrzne organy. Nagrywają reakcje przerażenia – i śmieją się do rozpuku. Strach i obrzydzenie dziecka zostają publicznie ośmieszone. „To ty, dziecko, masz problem, że się z tego nie śmiejesz”.

A dzieci? Doświadczają zaprzeczenia własnych uczuć i całkowitego pomieszania – „czy to OK, że czuję strach albo złość, skoro dorośli się śmieją?”. To dalekosiężna w skutkach lekcja niedowierzania własnym pierwotnym uczuciom, które mają przecież kiedyś je w życiu chronić i dawać im rozeznanie, w czym chcą uczestniczyć, a w czym nie. To, że stają się bohaterami filmów w tysiącach udostępnień jest także ogromnie zawstydzające. Uczy, że to wstyd się bać, ale nie wstyd jest sprawiać komuś przykrość i krzywdę.

„Niewinne” wyzwania

Te „niewinne” wyzwania to dla dzieci także lekcje porzucania siebie samego. Polewanie twarzy narusza granice cielesne dziecka, podobnie zresztą jak nagrywanie i upublicznianie nagrań z udziałem dzieci. Dziecko uczy się, że jego ciało nie należy do niego. Skutki tego oddzielenia od ciała dla dorosłego życia można porównać do wypuszczenia kogoś na dwór w zimie bez kurtki. Gdy moje ciało nie jest moje, nie wiem, co ważnego mi komunikuje, a dla innych może stać się łatwo przedmiotem wielorakiego użycia.

Nie wiem, czy rodzice śmiejący się na tych filmikach nadal odczuwaliby wesołość, gdyby widzieli, jak dorosłą już córkę oblewa zupą mąż. Albo jak ich syna w wojsku ktoś wrzuca do dołu z szambem. A przecież sami właśnie uczą najdroższe na świecie i jeszcze bezbronne osoby, że można naruszać ich granice albo robić krzywdę dla żartu. Że wystarczy powiedzieć, że to „nic takiego”, i przestanie to być przykre i straszne.

Dzieci zapamiętują z takich sytuacji, że nie są dla rodziców ważne. Że nie mogą liczyć na ich empatię i bliskość. Z czasem będą odpowiadać na takie zachowania zanikaniem empatii wobec siebie samych albo innych ludzi. Bo z akceptacji rodziców przecież nie zrezygnują. Jak powiedział Jesper Juul, dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców – przestaje kochać siebie.


TIKTOK POLEWANIE WODĄ

Czytaj także:
Niepokojący trend na TikToku – rodzice z zaskoczenia oblewają swoje dzieci wodą


RODZIC COACH

Czytaj także:
5 kompetencji coacha, które powinien mieć każdy rodzic!

Tags:
dzieciinternetrodzicewychowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail