Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 18/09/2021 |
Św. Stanisława Kostki
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Stopniowy rozwój czy rewolucja, czyli Thomasa Kuhna poglądy na postęp nauki

THOMAS KUHN

Wikipedia | Fair use

Rafał Urbanowicz - 13.07.20

Wydawać by się mogło, że nauka rozwija się niczym ściana budowanego domu: cegiełka po cegiełce rośnie do góry. Jednak Thomas Kuhn uważał, że postęp istnieje tylko dlatego, że co jakiś czas wszystko się rozwala i stawia na nowo.

Czy można sobie wyobrazić, że człowiek, który poświęcił na coś całe swoje życie zawodowe łatwo zaakceptuje pogląd, że robił coś, co nie ma żadnego sensu? Cóż, wyobrazić pewnie sobie można, jednak w praktyce wygląda to dużo gorzej. Bardzo często nie dopuszczamy do siebie faktów które przeczą głęboko zakorzenionym w nas poglądom. Taka natura człowieka. I naukowcy nie są tu wyjątkiem.

Thomas Kuhn obserwując dzieje postępu naukowego, doszedł do wniosku, że obalanie nieadekwatnych do rzeczywistości hipotez wcale nie przychodziło tak łatwo. Ba – początkowo często nie próbowano ich podważać. Wszelkiego rodzaju anomalie i problemy wynikłe w trakcie badań próbowano w jakiś sposób pogodzić z dotychczasowym dorobkiem nauki. Przykładem jest tu całkowicie błędny system fizyki Arystotelesa. W oparciu o niego działali tacy naukowcy jak Kopernik, Kepler czy Galileusz, jednak ich odkrycia sprawiały, że teoria antycznego filozofa była coraz bardziej naciągnięta. Dopiero Izaak Newton kompletnie wywrócił całą fizykę swoją pracą.

Kuhn stwierdził, że Newton nie był „zwykłym” naukowcem. O ile wcześniejsi badacze rozwijali fizykę arystotelejską, to Newton zaproponował zupełnie nowe fundamenty.

Te fundamenty, podstawowe założenia dla całej dyscypliny nazywał amerykański filozof „paradygmatem”. Paradygmat to pierwotne założenia każdej nauki. Można go porównać do religijnych dogmatów, z których wynikają wszystkie inne normy i stanowiska kościelne. Różni się tym, że paradygmat nie jest dany raz na zawsze. Jednak w codziennej praktyce naukowej jest on niemal niewzruszalny, a naukowcy badają po prostu co z jego założeń wynika, spokojnie je eksploatując. Trwa to do czasu, gdy rezultaty ich badań coraz trudniej w założenia paradygmatu wpisać.

Mimo to rewolucja naukowa nie zachodzi od razu. Początkowo wszelkiej maści odszczepieńcy traktowani są z góry, jako głoszący oczywiste bzdury. Zdaniem Kuhna naukowcy wbrew pozorom wcale nie są tak otwarci umysłowo. Zajmują najczęściej postawę konserwatywną, podpierając się wzajemnie swoim autorytetem i dotychczasowym dorobkiem. Na swój sposób ma to oczywiście też pozytywne skutki, bo ciężko jest pisać podręczniki na nowo po każdym odbiegającym od normy badaniu. Historia pokazuje jednak, że tego postawa często stawała się podstawą naukowego obskurantyzmu i obrony nieprzystających do rzeczywistości teorii. Dopiero gdy lawina dowodów obalających paradygmat robiła się naprawdę wielka, dochodziło do jego gwałtownego upadku.

Nie oznacza to jednak dowolnego relatywizmu w nauce i poglądu, że po prostu mamy do czynienia z wieloma różnymi paradygmatami, z którego o żadnym nie można orzec, że jest prawdziwy. Obecne paradygmaty pozwalają wyjaśnić zjawiska, które w poprzednich nie dawały się ująć. Dlatego też fizyka Newtona jest „lepsza” niż Arystotelesa, a od niej z kolei lepsza jest teoria Einsteina. Nie ma absolutnie powodu, by mówić, że wszystkie są tak samo względne i możliwie błędne.

Z drugiej strony, czy można wierzyć, że nauka doszła już do ściany i to co wiemy teraz, jest absolutną prawdą? Oczywiście nie. Nie można wykluczyć, że kiedyś to, co dziś uznajemy za fundamenty wiedzy trafi do muzeum nauki razem z modelem geocentrycznym i teorią świetlika. Ale kiedy (i czy w ogóle) to nastąpi, nie wie nikt. Takie uroki rewolucji.


WILLIAM JAMES

Czytaj także:
Filozofia Williama Jamesa: czy praktycznie jest wierzyć w Boga?


KARL JASPERS

Czytaj także:
Co nam mówią życiowe kryzysy? Tak widział je ten lekarz i filozof

Tags:
filozofia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
3
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
4
Anna Gębalska-Berekets
Dziewczyna z albinizmem porzucona przez rodziców dostaje nowe życ...
5
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
6
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
7
Philip Kosloski
Co oznacza monogram IHS?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail