Aleteia

Benedykt XVI jest bardzo osłabiony. Powierzmy go Bogu słowami jego ulubionej modlitwy

Benedict XVI
Kristian Dowling | POOL | AFP
Udostępnij

Informacje o pogroszeniu się stanu zdrowia papieża emeryta podała „Passauer Neue Presse”, powołując się na biografa Benedykta XVI, Petera Seewalda.

WAŻNE, PRZECZYTAJ:

Benedykt XVI miał podupaść na zdrowiu po powrocie z Ratyzbony, do której poleciał, by spokać się ze swoim umierającym bratem Georgiem. Papież emeryt jest obecnie bardzo słaby i cierpi na różę twarzy, czyli ostry stan zapalny skóry i tkanki podskórnej, objawiający się m.in. bólem i pieczeniem. Jednak, jak donosi „Passauer Neue Presse”, Benedykt XVI intelektualnie nadal jest bardzo sprawny, nie traci optymizmu i zapewnia, że jeśli poczuje się lepiej, to sam jeszcze sięgnie po pióro.

Źródłem tych informacji jest biograf Josepha Ratzingera, Peter Seewald, który spotkał się z papieżem emerytem w ostatnią sobotę, by zaprezentować mu wydane w maju dzieło „Benedykt XVI – jedno życie”.

Seewald przekazał także, że Joseph Ratzinger spisał już swój testament duchowy, który zostanie ujawniony dopiero po jego śmierci. Miał w nim m.in. wyrazić życzenie, by zostać pochowanym w Grotach Watykańskich – w miejscu, gdzie po śmierci złożono ciało św. Jana Pawła II – ponieważ odczuwa głęboką wspólnotę ze swoim poprzednikiem.

*

Powierzmy Benedykta XVI dobremu Bogu słowami jednej z jego ulubionych modlitw:

Zabierz, Panie, i przyjmij całą
wolność moją, pamięć moją i rozum,
i wolę moją całą,
cokolwiek mam i posiadam.
Ty mi to wszystko dałeś
– Tobie to, Panie, oddaję.
Twoje jest wszystko.
Rozporządzaj tym w pełni
wedle swojej woli.
Daj mi jedynie miłość
Twoją i łaskę,
albowiem to mi wystarcza.
Amen.

KAI/pnp.de