Przejdz do tresci glownej

Pielęgniarka ratuje noworodki z gruzów szpitala. To zdjęcie z Bejrutu obiegło cały świat

2 min czytania
PIELĘGNIARKA URATOWAŁA NOWORODKI

Autor: Xinhua News/East News

Zadziałał instynkt, dzięki któremu kobieta najprawdopodobniej uratowała dzieciom życie. Tę wzruszającą chwilę uchwycił fotoreporter, Bilal Marie Jawich.

TODO MESSAGE :

Zadziałał instynkt, dzięki któremu kobieta najprawdopodobniej uratowała dzieciom życie. Tę wzruszającą chwilę uchwycił fotoreporter, Bilal Marie Jawich.To zdjęcie obiegło media na całym świecie. Pielęgniarka z bejruckiego szpitala, po wybuchu, który zniszczył dużą część miasta, w czułym objęciu wynosi ze szpitala trójkę noworodków. Tę wzruszającą chwilę uchwycił fotoreporter Bilal Marie Jawich.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=4371165202924056&set=a.202359879804630&type=3&theater

 

Zawodowa intuicja kazała mu iść do szpitala

Jak napisał na swoim facebooku fotograf, choć ma za sobą 16 lat pracy i widział mnóstwo wojen, „nie widział do tej pory tego, co zobaczył tamtego dnia w okolicy Ashrafii, szczególnie przed zawalonym szpitalem”. Dzielną pielęgniarkę nazwał „bohaterką, która zatrzymała jego wzrok, trzymając trójkę noworodków i będąc otoczona dziesiątkami ciał i rannych”.

Bilal Jawich w momencie wybuchu był w domu na przedmieścia Bejrutu. Kiedy zobaczył unoszący się nad miastem dym, wyszedł w stronę portu, by zobaczyć, co się stało. Jak powiedział w rozmowie z CNN Arabic, „zawodowa intuicja” kazała mu pójść do najbliższego szpitala.

 

Pielęgniarka bohaterką mediów

Jawich relacjonuje CNN tę sutuację tak: „Ze zdumieniem zobaczyłem pielęgniarkę trzymającą w ramionach trójkę noworodków. Była spokojna, co kontrastowało z atmosferą panującą wokół budynku szpitala, zaledwie metr dalej. Pielęgniarka wyglądała, jakby posiadła ukrytą moc, która pozwoliła jej zachować samokontrolę i siłę, by uratować te dzieci. Ta pielęgniarka stanęła na wysokości zadania”.

Jak podaje CNN, w pierwszym momencie po wybuchu pielęgniarka, która pełniła dyżur na oddziale położniczym, zemdlała, była w szoku, a kiedy się ocknęła, trzymała w objęciach noworodki i wynosiła je z gruzów szpitala. Zadziałał instynkt, dzięki któremu kobieta najprawdopodobniej uratowała dzieciom życie.

W placówce na skutek wybuchu zginęło 18 osób – 12 pacjentów, 4 pielęgniarki i 2 osoby odwiedzające swoich bliskich. Dwie pielęgniarki są w stanie krytycznym. Budynek szpitala został zniszczony w 80 procentach, a sprzęt medyczny w 50 proc. Dzieci i ich mamy zostały przeniesione do innych placówek.

W wybuchu saletry amonowej, który miał miejsce we wtorek, 4 sierpnia, zginęło co najmniej 135 osób, a kilka tysięcy zostało rannych.

Źródło: CNN, Facebook