Aleteia

„Umrzeć z powodu ubogich jest przywilejem”. Śmierć 28-letniego zakonnika

Facebook irmaostocadeassisfortaleza (Fair Use)
Udostępnij

Brat Simplício ze Zgromadzenia Toca de Assis poszedł na ulice, by służyć tym, którzy zostali sami z powodu pandemii.

Młody Rodolfo Costa Pimentel, który przyjął imię zakonne Simplício José do Menino Jesus (od Dzieciątka Jezus) podczas święceń w 2016 roku w Zgromadzeniu Toca de Assis, zmarł 29 maja po zarażeniu koronawirusem. Simplício oddał się całkowicie Bogu w służbie ubogim, szczególnie osobom, które żyją na ulicy w samotności pogorszonej przez panującą pandemię.

Przeor zgromadzenia w Río de Janeiro, brat Francisco, poinformował, że brat Simplício przebywał na misji w Fortaleza, gdy podupadł na zdrowiu. Kiedy okazało się, że zaraził się koronawirusem, jego stan był już ciężki. Młody zakonnik spędził kilka dni intubowany pod respiratorem, po czym musiał być poddany hemodializie.

Kiedy jeszcze był przytomny, brat Simplício wysłał wiadomość głosową do kilku przyjaciół, w której cytował poruszające zdanie Św. Wincentego a Paulo:

 Umrzeć z powodu ubogich jest przywilejem, bo oni otworzą nam bramy nieba.

W dniu swych ślubów zakonnych brat Simplício przypomniał sobie dwa marzenia, które miał w dzieciństwie: zostać ministrantem i przystąpić do Pierwszej Komunii Świętej. W wieku 8 lat spełniły się obydwa i zaczął coraz bardziej poświęcać się Kościołowi i bezdomnym. On sam tak opowiadał o swoim doświadczeniu:

 Jeszcze w mojej rodzinnej parafii Pan wezwał mnie, bym pokazywał innym młodym, jak piękna jest nasza liturgia. Poznałem Zgromadzenie Toca de Assis w wieku 12 lat, ale dopiero jak skończyłem 15 lat, mogłem zacząć rozpoznawać moje powołanie, taki był dozwolony wiek. Od zawsze pragnąłem oddać się Kościołowi. Myślałem o zostaniu księdzem, bo nie wiedziałem, że można być zakonnikiem. Ale gdy już odkryłem życie konsekrowane, zachwyciło mnie; i podczas tego rozeznawania powołania poznałem Zgromadzenie Zakonne Toca de Assis. Gdy jeszcze byłem poza nim, doświadczyłem ich charyzmatu, uczestnicząc w wydarzeniach, adoracji i pracy pasterskiej na ulicach. Kiedy skończyłem 18 lat, przystąpiłem do Zgromadzenia (…)

Bóg prosił mnie o coś więcej, a tym czymś było oddanie mojego życia całkowicie. Miałem potrzebę życia z Jezusem, nie tylko chodzenia do Kościoła. A zatem Zgromadzenie i życie konsekrowane są wielkim spełnieniem tego pragnienia. Żyć z Bogiem, adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie i troszczyć się o Jego ubogich na ulicy było moim pierwotnym pragnieniem i chcę, by było nim zawsze. Naszą misją w Toca de Assis jest adorować Jezusa i później dotrzeć do serca ubogiego człowieka, którym jest On sam w przebraniu.

Arcybiskup Río de Janeiro, kardynał Orani Tempesta, przesłał Zgromadzeniu wyrazy współczucia z powodu śmierci młodego zakonnika:

Historia brata Simplício sprawia, że jestem wdzięczny Bogu za wspaniałe przykłady, które mamy w dzisiejszych czasach. Modlę się, by takie znaki pojawiały się coraz częściej w społeczeństwie, pojawiały się w Kościele, byśmy mogli być wdzięczni Bogu za tych mężczyzn i kobiety, którzy oddają swoje życie Panu i najbardziej potrzebującym.

Papież Franciszek również wspomniał ten fakt:

Wiemy, że wirus dosięga wszystkich, nie ma względu na narodowość lub przynależność religijną czy społeczną, ale to ubodzy płacą i będą płacili w przyszłości.