Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 26/07/2021 |
Św. Anny i św. Joachima
home iconDuchowość
line break icon

Nasze życie jest jak chodzenie po wodzie. Bez Jezusa to się nie uda [komentarz do Ewangelii]

JESUS WALK ON WATER

PUBLIC DOMAIN

Amédée Varint, „Chrystus chodzi po jeziorze”

Ks. Grzegorz Michalczyk - 09.08.20

Życie chrześcijanina jest niczym chodzenie po wodzie. Nigdy nie uda się nam to o własnych siłach. Miłować wrogów, przyjąć krzyż, nadstawić drugi policzek, całkowicie zaufać Bogu… Któż jest na tyle silny?

Wkrótce po cudownym rozmnożeniu chleba i nakarmieniu tysięcy ludzi, Jezus „przynaglił” (dosłownie: „przymusił”) uczniów, żeby wsiedli do łodzi i przeprawili się przed Nim na drugi brzeg.

Dlaczego trzeba było ich przymuszać? Czy byli tak zafascynowani tym, co się wydarzyło, że chcieli tam jeszcze trochę pozostać? Nacieszyć się cudem Jezusa i radością sytych tłumów? Wziąć coś na zapas z koszów wypełnionych tym, co pozostało po uczcie? Byli jednak posłuszni poleceniu Mistrza i wyruszyli. Ich podróż trwać jednak będzie zaskakująco długo.

Zagubienie  uczniów Jezusa

Cud rozmnożenia miał miejsce po południu. Po zakończonym posiłku Jezus odprawił uczniów. Potem sam rozesłał tłum. Wreszcie, wszedł na wzgórze, aby modlić się w samotności. Długo się modlił. Zapadł wieczór. Kiedy spotka uczniów, idąc do nich po jeziorze, będzie „czwarta straż nocna” – jak relacjonuje ewangelia. To czas między godziną trzecią a szóstą przed świtem. Co działo się z uczniami przez tak wiele godzin?

Być może Ewangelia chce w ten sposób podkreślić ich zagubienie i bezradność. Bez swojego Mistrza nawet doskonale znający jezioro rybacy dają się opanować ciemności i zwątpieniu. Przez wiele godzin nie są w stanie dotrzeć do przeciwległego brzegu. Wiatr jest przeciwny. Strach obezwładnia. Gdy wreszcie zobaczą Jezusa, kroczącego po falach, oni – dorośli mężczyźni – będą przerażeni krzyczeć ze strachu, myśląc, że widzą zjawę. Któż bowiem może chodzić po morzu?

Piotr chodzi po wodzie

A przecież morze – otchłań wód – to symbol śmierci. Któż może mieć władzę nad śmiercią? „Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!”. „Ja jestem” – ośmielał ich, przekonując, że to naprawdę Jego widzą. A zarazem użył słów, które przywoływały Imię Boga objawione Mojżeszowi na Synaju; słów dających pewność Bożej obecności: „Jestem”.

„Panie! Jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!”. Czy w głosie Piotra słychać było wątpienie? „Jeśli to Ty…” Słowa Jezusa ośmielały: „Przyjdź!”. I nagle stało się to, co nie miało prawa się wydarzyć. Szymon Piotr, rybak z Galilei, stąpał po otchłani wód. Wbrew logice. I wbrew prawom natury. Szedł mocą zaufania słowu Mistrza.

Szedł, dopóki poczucie realizmu i doświadczenie, i rozum nie przekonały go, że to przecież nie może się dziać! Zwątpienie targnęło nim silniej niż wiatr, który burzył jezioro. Otchłań, jakby posłuszna jego wątpliwościom, rozstąpiła się nagle. I Szymon Piotr zaczął tonąć… „Panie! Ratuj mnie!” – wykrzyczał przerażony. „Ratuj! – Zbaw!” – w  języku Ewangelii to jedno i to samo słowo. Tonący Piotr – wątpiący „człowiek małej wiary” – wołał z odmętów śmierci, prosząc Jezusa o zbawienie.

Życie chrześcijanina jest niczym chodzenie po wodzie. Nigdy nie uda się nam to o własnych siłach. Miłować wrogów, przyjąć krzyż, nadstawić drugi policzek, całkowicie zaufać Bogu… Któż jest na tyle silny?

Żyć tak można tylko mocą wiary w Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Gdybyśmy przestali pokładać swą ufność w zmartwychwstałym Panu, w jednej chwili pochłonęłyby nas odmęty śmierci. W małości naszej wiary On umacnia nas swoją łaska, byśmy nie zginęli. On jeden ma władzę nad otchłanią.




Czytaj także:
Po co Jezus czynił cuda? I dlaczego chodził po wodzie?


KROK

Czytaj także:
Pan chce nas uzdolnić do „chodzenia po wodzie”. Piękne orędzie papieża – dla każdego!

Tags:
komentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
6
CHIARA LUBICH
Adam Poleski
Moment, w którym Chrystus cierpiał najbardziej. Chiara Lubich: Je...
7
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail