Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Kiedy narodziny dziecka nie przebiegają zgodnie z planem

newborn

kipgodi | Shutterstock

Cecilia Pigg - publikacja 17.08.20

3 rzeczy, o których warto pamiętać, gdy poród kończy się zupełnie inaczej, niż się spodziewałaś.

Poród to potężne doświadczenie, niezależnie od tego, jak przebiega. Jednego dnia jesteś w ciąży z dzieckiem w sobie, a następnego dnia masz dziecko na zewnątrz, możesz je trzymać w ramionach. A ponieważ jest to tak potężne doświadczenie, kobiety zazwyczaj wiedzą, jak chcą, aby ich dziecko przyszło na świat.

Niektóre kobiety spędzają wiele godzin, szukając informacji o szpitalach lub położnych. Są też wycieczki do szpitala, filmy i historie o narodzinach oraz szkoły rodzenia – wszystko to pokazuje z różnych perspektyw, jak dziecko, a konkretnie twoje dziecko, może przyjść na świat. Wiele kobiet ma nadzieję, że poród przebiegnie zgodnie z ich planem.

Co się dzieje, gdy nic nie idzie tak, jak planowałaś lub miałaś nadzieję? Kiedy jedynym sposobem porodu jest ten, w jaki właśnie nie chciałaś wydać swojego dziecka na świat?

Jest to bardziej powszechny scenariusz, jeśli byłaś w ciąży w tym roku. Twoje najlepiej ułożone plany mogą zostać odłożone na bok i całkowicie zmienione z powodu, na przykład, koronawirusa. Dodaj do tego wiele przeszkód, które pojawiają się naturalnie i nieoczekiwanie: poród musi zostać wywołany, nie przebiega gładko i kończy się cesarskim cięciem, lub dziecko przychodzi tak szybko, że nie możesz zastosować znieczulenia zewnątrzoponowego, na które liczyłaś, aby uśmierzyć ból. Lista jest długa…

Oto 3 rzeczy, o których należy pamiętać, gdy poród przebiega inaczej, niż tego chciałaś.

Smutek jest w porządku

Wszystkie twoje badania i nadzieje się liczą. Może sposób, w jaki miałaś nadzieję, że poród się wydarzy, oznaczałby lepsze doświadczenie dla ciebie i dziecka. Sprawy wymknęły się spod twojej kontroli. A może jedynym sposobem na urodzenie twojego dziecka był właśnie sposób, w jaki to się stało… Cokolwiek by to nie było, coś straciłaś, więc pozwól sobie na opłakiwanie tego.

Zapisz, co się stało

Może narodziny twojego dziecka były traumatyczne i przerażające. Może miałaś kilka dobrych chwil, a może nie było ich wcale. Jakiekolwiek jest twoje doświadczenie, od najgorszego scenariusza do nieco bardziej frustrującego niż powinno, ważne jest, aby zapisać, co się stało i jak się z tym czułaś. Zapisanie tego pomoże skrystalizować doświadczenie we własnych myślach i będzie bardzo pomocne w próbach przetworzenia go i przepracowania.

Rozmawiaj o tym 

Porozmawiaj z kobietami, które mogą być pomocne. Znajdź doradcę. Możesz nie tylko przepracować wszystko, co wydarzyło się przy narodzinach twojego dziecka, ale także przejść przez przemiany, przez które przechodzisz w swoim życiu z dzieckiem – czy to pierwsze dziecko, czy szóste.

Jeśli nie jesteś pewna, czy powinnaś pójść na terapię czy nie, zastanów się, jak bardzo walczysz. Jeśli jesteś zgorzkniała i urażona tym procesem, a ta gorycz nie zniknęła ani nie zmniejszyła się zbytnio, zdecydowanie znajdź kogoś, kto pomoże ci przez to przejść. I szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę liczbę zmian, jakie wnosi w życie nowe dziecko, i szaleństwo świata, kilka sesji u psychologa, choćby on-line, może być najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla swojego dobrego samopoczucia i swojej rodziny.

Nie spodziewaj się, że wielkie wydarzenie, takie jak narodziny dziecka, będzie doświadczeniem, które możesz po prostu, bez wysiłku przejść. Posiadanie dziecka jest wspaniałe, ale sposób, w jaki dziecko dostało się w twoje ramiona, jest również ważnym doświadczeniem. Święta Joanno Beretta Molla, mamo, lekarko i święta, módl się za nami!


PORÓD, KORONAWIRUS

Czytaj także:
Poród w czasie epidemii? Wtulcie się w męża i wypłaczcie, a potem znajdźcie siłę! [wywiad]


DELIVERING

Czytaj także:
Jak naprawdę modlimy się w czasie porodu?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail