Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconDobre historie
line break icon

Tęsknił, więc biegł siedem dni, by zobaczyć chorą na COVID-19 babcię

RUNFORRUTH

runforruth.com

Anna Gębalska-Berekets - publikacja 03.09.20

Maratończyk, Corey Cappelloni przebiegł kiedyś sześć dni przez Saharę w jednym z najbardziej wyczerpujących ultramaratonów. Ale bieg do babci, która zachorowała na COVID-19 okazał się najtrudniejszym z biegów w jego życiu. Nigdy dotąd też nie czuł tak ogromnej satysfakcji.

Chciał poprawić babci nastrój

Cappelloni spędził siedem dni pokonując drogę od swojego domu w Waszyngtonie do domu opieki w Saranton w Pensylwanii, gdzie przebywała jego 98-letnia babcia, Ruth Anders, pieszczotliwie nazywana przez wnuka „Naną”. Gdy dobiegał już do celu wskazał palcem czwarte piętro domu opieki. Przez okno wyglądała jego ukochana babcia. Na zewnątrz budynku wisiał duży banner z napisem: „I love You Correy” („Kocham Cię Correy”).

Staruszka zachorowała na COVID-19 na początku czerwca. Dokuczała jej wysoka gorączka, była też bardzo słaba i coraz trudniej było jej prowadzić rozmowy telefoniczne ze swoim wnukiem. Ciężko oddychała i codziennie musiała dostawać tlen. Podczas jednej z konwersacji przyznała, że coraz bardziej się boi. „Nie mogła zobaczyć rodziny, gości, przyjaciół. Była przygnębiona, więc pomyślałem, że muszę coś szybko zrobić, by poprawić jej nastrój” – mówił w jednym z wywiadów Cappelloni. Kobieta obawiała się, że już nigdy nie zobaczy wnuczka. „Płakała, ponieważ wcześniej ciągle mogła być przy mnie” – wyjaśnił maratończyk.

Jeden z najtrudniejszych maratonów

Na początku mężczyzna przesyłał babci albumy i książki ze zdjęciami ilustrującymi jego dotychczasowe podróże. Pewnego dnia jego dziewczyna, Susan, wpadła na pomysł, by Correy pobiegł do Ruth.

Maratończyk był w dosyć dobrej formie. Trenował do ultramaratonu zaplanowanego na połowę marca. Niestety z powodu pandemii zrezygnował ze startu. W grudniu 2019 roku przebiegł ultramaraton w Peru. Wcześniej także ukończył wiele wyścigów, ale jak sam przyznał, bieg do babci był dla niego wyjątkowo wyczerpujący.

Babcia była z nim zawsze

Po kilku dniach czuł coraz większe zmęczenie. Myślał nawet o rezygnacji. Otrzymał jednak cudowną wiadomość, która podziałała na niego mobilizująco. Jego babcia całkowicie wyzdrowiała. Ta informacja dodała mu sił do przezwyciężenia trudności. Stwierdził, że skoro jego ukochana babcia tak dzielnie walczyła, by pokonać koronawirusa, on również musi zrobić coś dla niej. Mężczyzna jest z nią bardzo związany. To ona towarzyszyła mu w początkach kariery sportowej, wspierała i dopingowała do działania. Zawsze traktował ją jak swoją drugą mamę. Zdecydował się dobiec do celu, by pokazać babci, że bardzo mu na niej zależy. „Ona była ze mną od zawsze, odkąd się urodziłem” – tłumaczył ze wzruszeniem Cappelloni.

Sportowiec nie chciał przesunąć daty biegu. „Nie sądzę, że istnieje wyścig, który byłby bardziej niezapomniany niż ten. Myślę, że to będzie najważniejszy moment w mojej karierze biegowej” – przekonywał po dotarciu na metę. Motywacją dla niego było przytulenie babci, by nie czuła się samotna.

Krzyki, brawa i fioletowe balony

Dziesiątki pracowników Allied Services Skilled Nursing & Rehab Center przywitało mężczyznę brawami i okrzykami, jak tylko dotarł na miejsce. Był zmęczony, ale mimo to na jego twarzy widać było uśmiech i wzruszenie.

Correy nie mógł wejść do budynku ze względów bezpieczeństwa. Rozmawiał jednak z babcią przez telefon komórkowy. Następnie wziął do ręki mikrofon i podziękował pracownikom domu opieki społecznej za troskę. Wyznał babci miłość.

Mottem jego biegu było hasło: „Run for Ruth” („Bieg dla Ruth”). Maratończyk poprzez swój wyczyn chciał zwiększyć świadomość społeczną na temat osób starszych, które cierpią z powodu izolacji podczas pandemii koronawirusa. „Jeśli masz kogoś, kto przebywa sam w jednym z domów opieki lub mieszka samotnie, skontaktuj się z tą osobą. Porozmawiaj z nią, a uświadomisz sobie, jak niektórzy ludzie są samotni. Nawiąż kontakt z domem opieki w twojej okolicy i zobacz, co możesz zrobić” – tłumaczy Cappelloni.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
babciabieganiekoronawirus
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail