Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 28/11/2020 |
Św. Stefana Młodszego
home iconFor Her
line break icon

Praca z myślami dla mam. Co mówię pod nosem - błogosławię czy złorzeczę swojemu domowi?

ODPOCZYNEK

fizkes | Shutterstock

Marlena Bessman-Paliwoda - 05.09.20

Nasze matczyne myśli są na końcu naszego przeżywania, naszych emocji. Wynikają one z różnych przyczyn i parafrazując: mamy prawo, a nawet obowiązek te uczucia przeżyć. Jednak ważna jest tu adnotacja, że myśli podlegają naszej woli i możemy, a nawet powinniśmy je kontrolować. Nasz rozwój nie jest możliwy bez pracy z myślami.

„Mam dość. Mam już serdecznie tego dosyć. Ile jeszcze będę to znosić?” – takie dialogi odbywałam sama ze sobą przy wycieraniu zalanej kuchni lub zbieraniu musu z dywanu. Po raz któryś danego dnia. I kiedy moje emocje skakały gdzieś daleko w kosmosie, pozwalałam sobie na dialogi wewnętrzne, których – jak sobie powtarzałam – przecież nikt nie słyszał. To było dla mnie niby usprawiedliwienie.

W końcu dotarło do mnie, że przecież to, co wypowiadam zostaje w moim domu, a także we mnie samej. Kiedy już niemal się z tym uporałam, w rozmowach z wieloma mamami zobaczyłam, ze nie jestem w tym sama. Stąd ten tekst, byśmy jako kobiety i matki uświadomiły sobie, że to, co mówimy po cichu, ostatecznie będzie krzyczane na dachach.

Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach. Łk 12,2

Jedna z moich przyjaciółek mówiła: „Ale ja to cicho mówię. Dzieci tego nie słyszą”. Po tej rozmowie prześledziłam moje „ciche słowa wyrzucane w domu” i znalazłam trzy wcześniej nieuświadomione skutki takiego działania.

1Głos wewnętrzny staje się głosem zewnętrznym

To, o czym i jak myślimy kształtuje nas samych. Gdy na przykład w myślach powtarzamy sobie wulgaryzmy, to w wypowiadanych na głos słowach damy radę ich nie wypowiedzieć w czasie emocjonującej dyskusji lub utarczki z dzieckiem? Nie sądzę. Nasz glos wewnętrzny wpływa na to, co wypowiadamy głośno. Czy można wnosić w dom pokój, gdy nas wrze? Nie. To, co dzieje się wewnątrz nas, mówi znacznie więcej.

2Słowa pokazują stan naszego serca

„By poznać stan zdrowia naszego serca, musimy się nauczyć rozróżniać myśli dające życie od tych, które zawierają truciznę, a także – przyjmować te pierwsze, a odrzucać drugie. (…) Według Ojców Pustyni, treść naszych myśli pozwala stwierdzić czy nasze serce jest zdrowe, czy choruje. Nasze myśli są pełne pokoju? To znak, ze w naszym sercu mieszka cnota i że jest ono zjednoczone z Bogiem. Mamy złe myśli, które nas nieustannie nękają i rozpraszają? To z kolei znak, że kierują nami namiętności i wady.”*

3Można po cichu, gdy nikt nie słyszy, błogosławić lub przeklinać

Tu już nieco dosadniej: można po cichu błogosławić lub przeklinać. Błogosławić, to inaczej życzyć komuś przychylności Boga, dobrze mu życzyć. Przekleństwo zaś jest czymś odwrotnym. Pytanie, które z tych określeń bardziej pasuje do wypowiadanych przez nas słów.

Zasłyszałam od jednej mamy o jej praktyce modlenia się za osobę, której ubranie w danym momencie prasuje. W tym czasie można także narzekać, że nie lubi się prasowania, to dziecko niemiłosiernie się brudzi, po raz kolejny na bluzce są plamy, których nic już nie wywabi. Można w tej samej sytuacji przyjąć dwie myślne postawy, które po cichu, na zewnątrz będą wyglądały prawdopodobnie tak samo.

Jak sobie pomóc?

Monika i dk. Marcin Gajdowie piszą: „Próby modyfikowania uczuć są szkodliwe, natomiast mamy prawo, a nawet obowiązek pracować z myślami”**. Nasze matczyne myśli są na końcu naszego przeżywania, naszych emocji. Wynikają one z różnych przyczyn i parafrazując Gajdów: mamy prawo, a nawet obowiązek te uczucia przeżyć.

Jednak ważna jest tu adnotacja, że myśli podlegają naszej woli i możemy, a nawet powinniśmy je kontrolować. Rozwój (duchowy i emocjonalny) nie jest możliwy bez pracy z myślami. Dotyczy to każdych myśli – dotyczących macierzyństwa, małżeństwa, innych ludzi. Praca z myślami to przyglądanie się myślom i:

  1. Podjęcie decyzji na poziomie intelektualnym – należy wybrać o czym chcę myśleć, a „co mi się tylko samo myśli” – „myśli nie powinny się paść jak owce nie mające pasterza. Nie powinny „chadzać sobie” gdzie chcą i kiedy chcą” (Gajdowie).
  2. Rachunek sumienia i wyznanie w spowiedzi tego, co nas niepokoi; podjęcie kierownictwa duchowego lub stałego spowiednictwa.
  3. Podjęcie procesu terapeutycznego – niektórym będzie to potrzebne, by ktoś w pracy nad myślami im towarzyszył, dawał wskazówki. Część myśli (o sobie, o innych) to wynik zranień, które czekają na wypowiedzenie i otulenie.

Myśli nadają kierunek naszemu życiu. Czasami po prostu możemy sobie nimi pomagać lub szkodzić. Dotyczy to także naszych domów. To, czy nasz dom jest ciepły i czuły, kształtuje się już w naszych myślach.

Cytaty pochodzą z książek: 1. Marie Anne Le Roux, Jak wygrywać walki duchowe? Promic, Warszawa 2010 oraz 2. Monika i Marcin Gajdowie, Rozwój. Jak współpracować z łaską?, Pro Homine, Szczecin 2012


PEACE

Czytaj także:
12 inspirujących katolickich myśli na dobry początek każdego dnia


Alanis Morissette: Ablaze

Czytaj także:
Alanis Morissette pokazuje rzeczywistość (i radość) macierzyństwa podczas COVID-19

Tags:
dommacierzyństwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [24 listopada]
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
JAN ZIEJA
Wydawnictwo ZNAK
Zabijali i przychodzili do niego do spowiedzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail