Piotr Cugowski to artysta, który na scenie czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Jest synem lidera Budki Suflera Krzysztofa Cugowskiego, a także bratem Wojciecha Cugowskiego, z którym przez 20 lat tworzył zespół Bracia. Piotr i Wojciech Cugowscy nagrali wspólnie 6 płyt, na których znalazły się takie przeboje jak „Wierzę w lepszy świat”, „Za szkłem”, „Nad przepaścią” czy „Po drugiej stronie chmur”.
Piotr Cugowski: Muzyka ma łączyć, nie dzielić
W młodości Piotr uczęszczał do Szkoły Muzycznej im. Karola Lipińskiego w Lublinie. Poziom nauczania był wysoki, a nauczyciele wymagający. Gdy po lekcjach jego rówieśnicy spotykali się na boisku i grali w piłkę, on musiał ćwiczyć grę na instrumentach muzycznych, m.in. na skrzypcach, za którymi nie przepadał. „Za bardzo się do tych ćwiczeń nie przykładałem. Granie na instrumentach szło mi jak krew z nosa” – opowiadał o szkolnych latach na łamach „Gali”.
Jego żoną do 2021 roku była dziennikarka Eliza Tokarczyk-Cugowska. Sakramentalne „tak” powiedzieli sobie przed Bogiem w roku 2008, w Archikatedrze Lubelskiej. 3 lata po ślubie na świat przyszedł ich syn, który jest oczkiem w głowie taty, po nim również otrzymał imię.
Piotr junior pojawił się w teledysku ojca do utworu „Takich jak my nie znał świat”, który znalazł się na solowej płycie Cugowskiego „40” wydanej z okazji 40. urodzin artysty. Syn jest pierwszym recenzentem twórczości piosenkarza. Głos zabrał również w przypadku piosenki „Takich jak my nie znał świat”, którą Cugowski napisał, myśląc o relacji z synem:
Kiedy mu ten utwór pierwszy raz puściłem, powiedział: „Fajnie, ale może napisz piosenkę, jak dobrze gram w piłę?”. Trochę się podłamałem [śmiech]. Ja tutaj z emocjami na wierzchu, a ten mi o kopaniu. Ale to utwór naprawdę mi bliski.
"Muzyka porusza ważne struny duszy"
Praca, którą wykonuje, w dużej mierze wymaga od niego bycia w trasie. Tysiące przejechanych kilometrów, setki koncertów rocznie, spotkania z fanami, wywiady, autografy… „Wyliczyłem, że w ubiegłym roku około 200 dni spędziłem poza domem” – mówił na łamach „Gali”.
To m.in. dlatego tak bardzo cieszy się, gdy może spędzić czas w domowym zaciszu, z bliskimi, na których wsparcie i zrozumienie zawsze może liczyć. Wspólne posiłki, spacery, rozmowy są bezcenne: „Staram się wracać do domu, kiedy tylko mogę, niezależnie, o której godzinie skończę koncert”.
Muzyka, jego zdaniem, ma poruszać ważne struny w ludzkiej duszy. Jej powinnością jest łączyć, nie dzielić. „Nie zawsze śpiewam w pierwszej osobie, nie zawsze też swoje teksty piszę, ale śpiewam o rzeczach, które są dla mnie ważne i myślę, że nas wszystkich dotyczą, a czasem dotykają” – tłumaczył Piotrowiczowi.
Piotr Cugowski należy do grona tych artystów, którzy nie kryją się ze swoją wiarą, czego wyrazem jest chociażby łańcuszek z wizerunkiem Matki Bożej, z którym się nie rozstaje. „Dostałem go na komunię świętą i jak go wtedy zawiesiłem, tak do tej pory wisi. Już się niestety przeciera” – powiedział Annie Zejdler.
Wiara pomaga mu złapać dystans, tak bardzo potrzebny w show-biznesie. Nie jest dodatkiem do codzienności, ale czymś, co realnie ją przenika:
Może nie chodzę zbyt często do kościoła, ale jestem człowiekiem wierzącym. Zresztą Lubelszczyzna, na której mieszkam, jest jednym z nielicznych regionów, gdzie ludzie przywiązują ogromną wagę do wartości chrześcijańskich.
*Źródło: Gala 2020, nr 9 (650), Onet.pl
Nadal wierzący, mimo komplikacji życiowych
Według medialnych doniesień Piotr Cugowski rozstał się ze swoją pierwszą żoną Elizą Tokarczyk po blisko dwóch dekadach małżeństwa. Informacje o rozwodzie przez długi czas pozostawały poza głównym nurtem medialnym, bo sam artysta bardzo chroni prywatność.
W marcu 2026 r. portal Pomponik przypomniał historię jego życia rodzinnego i relacji. Z tekstu wynika, że dziś wokalista jest już w nowym związku i ponownie się ożenił. Media zauważają, że mimo trudnych doświadczeń nie zerwał ani z rodziną, ani z wiarą.
To dość charakterystyczne dla Piotra Cugowskiego. Nigdy nie budował wizerunku „celebryty od duchowości”. Raczej człowieka, dla którego mimo trudnych wyborów życiowych wiara pozostaje kotwicą.
„Wiara daje mi siłę”
W starszych wywiadach mówił wprost, że wiara pomaga mu zachować równowagę i dystans wobec popularności. Podkreślał też znaczenie modlitwy i rodzinnego domu.
Dziś rzadziej wypowiada się na ten temat publicznie, ale trudno nie zauważyć, że religijne odniesienia nadal są obecne w rodzinie Cugowskich. W 2023 r. spore zainteresowanie wywołał fakt, że zaśpiewał podczas Pierwszej Komunii Świętej syna z drugiej związku. Dla części internautów był to po prostu rodzinny gest. Inni zwracali uwagę, że w świecie show-biznesu coraz rzadziej widzi się publicznie ludzi, którzy w otwarty sposób uczestniczą w uroczystościach religinych.
Nieidealni ludzie, prawdziwe historie
Historie znanych osób często próbuje się dziś sprowadzić do prostych etykiet: „wierzący” albo „niewierzący”, „konserwatywny” albo „postępowy”, „idealna rodzina” albo „porażka”. Życie zwykle wygląda inaczej.
Piotr Cugowski nie ukrywa, że przeszedł przez trudny etap rozpadu małżeństwa. Jednocześnie nic nie wskazuje na to, by odciął się od wiary czy rodzinnych wartości, o których mówił wcześniej. Być może właśnie dlatego jego historia nadal porusza wielu ludzi — bo przypomina, że człowiek wierzący nie staje się automatycznie człowiekiem bez błędów, kryzysów i ran
źródła: Pomponik, Goniec, wikipedia.



![Ostatnie takie spotkanie nad Jeziorem Lednickim [galeria]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/06/717281328_1448875333945602_8816553461886421637_n.jpg?resize=75,75&q=25)






![Twoja, nie moja wola Panie – to moje motto życiowe [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/09/Sylwia-Piotrowska_037fa3.jpg?resize=300,150&q=75)