Aleteia

Piotr Cugowski: artysta, który nie kryje się ze swoją wiarą

PIOTR CUGOWSKI
TOMASZ URBANEK/Dzien Dobry TVN/East News
Udostępnij

Piotr Cugowski mówi, że wiara pomaga mu złapać dystans, tak bardzo potrzebny w show-biznesie. Nie jest dodatkiem do codzienności, ale czymś, co ją przenika.

Piotr Cugowski to artysta, który na scenie czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Jest synem lidera Budki Suflera Krzysztofa Cugowskiego, a także bratem Wojciecha Cugowskiego, z którym przez 20 lat tworzył zespół Bracia. Piotr i Wojciech Cugowscy nagrali wspólnie 6 płyt, na których znalazły się takie przeboje jak „Wierzę w lepszy świat”, „Za szkłem”, „Nad przepaścią” czy „Po drugiej stronie chmur”.

 

Piotr Cugowski: Muzyka ma łączyć, nie dzielić

W młodości Piotr uczęszczał do Szkoły Muzycznej im. Karola Lipińskiego w Lublinie. Poziom nauczania był wysoki, a nauczyciele wymagający. Gdy po lekcjach jego rówieśnicy spotykali się na boisku i grali w piłkę, on musiał ćwiczyć grę na instrumentach muzycznych, m.in. na skrzypcach, za którymi nie przepadał. „Za bardzo się do tych ćwiczeń nie przykładałem. Granie na instrumentach szło mi jak krew z nosa” – opowiadał o szkolnych latach na łamach „Gali”.

Jego żoną jest dziennikarka Eliza Tokarczyk-Cugowska. Sakramentalne „tak” powiedzieli sobie przed Bogiem 12 lat temu w Archikatedrze Lubelskiej. 3 lata po ślubie na świat przyszedł ich syn, który jest oczkiem w głowie taty, po nim również otrzymał imię. Artysta pragnie, aby Piotr junior jak najdłużej cieszył się beztroską dzieciństwa, ponieważ wie, jak znaczący jest to okres w życiu. Chłopiec interesuje się piłką nożną, jednak niewykluczone, że w przyszłości, podobnie jak ojciec, dziadek i wujek, zajmie się również muzyką. Jak podkreśla tata, nikt nie będzie mu nic sugerował czy narzucał. Gdy dorośnie, sam podejmie decyzję o swej drodze zawodowej.

Piotr junior pojawił się w teledysku ojca do utworu „Takich jak my nie znał świat”, który znalazł się na solowej płycie Cugowskiego „40” wydanej z okazji 40. urodzin artysty. Syn jest pierwszym recenzentem twórczości piosenkarza. Głos zabrał również w przypadku piosenki „Takich jak my nie znał świat”, którą Cugowski napisał, myśląc o relacji z synem:

Kiedy mu ten utwór pierwszy raz puściłem, powiedział: „Fajnie, ale może napisz piosenkę, jak dobrze gram w piłę?”. Trochę się podłamałem [śmiech]. Ja tutaj z emocjami na wierzchu, a ten mi o kopaniu. Ale to utwór naprawdę mi bliski.

 

Cugowski: Muzyka porusza ważne struny duszy

Praca, którą wykonuje, w dużej mierze wymaga od niego bycia w trasie. Tysiące przejechanych kilometrów, setki koncertów rocznie, spotkania z fanami, wywiady, autografy… „Wyliczyłem, że w ubiegłym roku około 200 dni spędziłem poza domem” – mówił na łamach „Gali”. To m.in. dlatego tak bardzo cieszy się, gdy może spędzić czas w domowym zaciszu, z bliskimi, na których wsparcie i zrozumienie zawsze może liczyć. Wspólne posiłki, spacery, rozmowy są bezcenne: „Staram się wracać do domu, kiedy tylko mogę, niezależnie, o której godzinie skończę koncert”.

Muzyka, jego zdaniem, ma poruszać ważne struny w ludzkiej duszy. Jej powinnością jest łączyć, nie dzielić. „Nie zawsze śpiewam w pierwszej osobie, nie zawsze też swoje teksty piszę, ale śpiewam o rzeczach, które są dla mnie ważne i myślę, że nas wszystkich dotyczą, a czasem dotykają” – tłumaczył Piotrowiczowi.

Piotr Cugowski należy do grona tych artystów, którzy nie kryją się ze swoją wiarą, czego wyrazem jest chociażby łańcuszek z wizerunkiem Matki Bożej, z którym się nie rozstaje. „Dostałem go na komunię świętą i jak go wtedy zawiesiłem, tak do tej pory wisi. Już się niestety przeciera” – powiedział Annie Zejdler.

Wiara pomaga mu złapać dystans, tak bardzo potrzebny w show-biznesie. Nie jest dodatkiem do codzienności, ale czymś, co realnie ją przenika:

Może nie chodzę zbyt często do kościoła, ale jestem człowiekiem wierzącym. Zresztą Lubelszczyzna, na której mieszkam, jest jednym z nielicznych regionów, gdzie ludzie przywiązują ogromną wagę do wartości chrześcijańskich.

*Źródło: Gala, nr 9 (650), Onet.pl