Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 01/12/2020 |
Bł. Karola de Foucauld
home iconStyl życia
line break icon

Jej synek zmarł, mając 5 miesięcy. Co sprawiło, że Camille nie straciła wiary i nadziei?

@Cyril Canard

Camille Canard

Mathilde de Robien - 14.09.20

Camille Canard jest matką 5 dzieci, z których najstarszy, Auguste, zmarł 10 lat temu z powodu zespołu nagłej śmierci niemowląt. Jak Camille zachowała wiarę i nadzieję?

Wybieraj życie, nie przestawaj kochać, działaj krok po kroku – tak próbowali żyć Camille i jej mąż Cyril, gdy stracili swojego najstarszego syna Augusta, który zmarł, mając 5 miesięcy. Nagła śmierć niemowląt dotyka we Francji około 250 niemowląt rocznie.

To było trochę ponad dziesięć lat temu, 21 grudnia 2009 roku, podczas drzemki u niani. Brutalna próba, ogromny ból, bolesna żałoba, która nie odebrała im jednak siły i miłości do życia. Obecnie 36-letnia Camille jest dumną matką czwórki innych dzieci: Filipinki, Hortense, Théodore’a i Julesa. Właśnie opublikowała, razem z Marie-Axelle Clermont i Clémentine Le Guern, wspaniałe świadectwo życia w miłości (francuskie wydawnictwo Emmanuel), w którym te trzy matki mówią o śmierci swoich dzieci. Pomimo ran, te historie pełne są nadziei.

Aleteia: W obliczu tej brutalnej próby, jaką jest śmierć dziecka, co było twoim wsparciem? Co sprawiło, że nie popadłaś w całkowitą rozpacz?

Camille Canard: Tego wieczoru, trzy godziny po stwierdzeniu śmierci Auguste’a, podjęliśmy naprawdę ważną decyzję, być może najważniejszą decyzję w naszym życiu: zdecydowaliśmy się żyć dalej, mówić „tak” dla życia, „tak” dla naszego związku. I właśnie to pragnienie wspólnego pójścia naprzód, wyrażone razem, sprawiło, że naprawdę dążyłam do szczęścia. Ponieważ wiedzieliśmy, że pomimo bólu możemy być szczęśliwi. I to była prawda.

Dziś jestem bardzo szczęśliwa. Śmierć mojego dziecka nie wyklucza szczęścia. Trzeba przyznać, że na co dzień nie było łatwo, musieliśmy wielokrotnie powtarzać to „tak” życiu. Żałoba jest jak ciągła kolejka górska. Ale wspieraliśmy się nawzajem, opiekowaliśmy się sobą, nadal mieliśmy plany, uśmiechaliśmy się, śmialiśmy się i to właśnie ta siła emanująca z naszej pary pomogła mi to przetrwać.

Czy opowiadasz swoim dzieciom o ich starszym bracie?

Tak, zawsze rozmawialiśmy o tym bardzo swobodnie i bardzo prosto. Nie chcieliśmy z tym przesadzać, ani też tego ukrywać, i wydaje mi się, że znaleźliśmy złoty środek: August jest obecny w naszej rodzinie, ale też nie narzucamy tego tematu. Jego zdjęcie ma swoje miejsce wśród dziecięcych portretów, jego imię jest też na mojej bransoletce. Czasami dzieci zaliczają go do swojego rodzeństwa, ale czasami nie. Czasem ​​mówią, że mają młodszego brata w niebie, ale nie zawsze. Najczęściej myślą o swoim bracie, gdy chcą się pomodlić, na przykład poprosić go o niewielką pomoc.

Czy twoja wiara pomogła ci przezwyciężyć ten trudny czas?

Tak, nie była jedynym źródłem uzdrowienia, ale pomogła mi. Największym wsparciem jest przekonanie, że mój syn jest w Niebie i czuwa nad nami. Każdego wieczoru, od ponad dziesięciu lat, idąc spać, myślę o nim, po cichu daję mu mały znak. Czasami proszę o pomoc. Trudno to wytłumaczyć, ale czuję to, czuję to w sobie, czuję, że jest niedaleko.




Czytaj także:
Śmierć dziecka – czy to może mieć jakiś sens?


AGNIESZKA PISULA

Czytaj także:
Śmierć, z której rodzi się życie… O śp. Agnieszce Pisuli – mamie 4 dzieci, lekarce – opowiada jej mąż

Tags:
dzieciśmierćświadectwowiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież mianował nowych kardynałów. Wspólnie o...
PIOTR PAWLUKIEWICZ
Salve NET
Ks. Pawlukiewicz: w Adwencie musimy się oducz...
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
12 cudów mocy mszy świętej
Otwarta Biblia ktorej kartki przewraca wiatr
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [27 listopa...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail