Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Styl życia

W tym, o czym (nie) marzysz, ukryte są twoje najgłębsze potrzeby

MARZYCIELKA

HBRH | Shutterstock

Małgorzata Rybak - publikacja 22.09.20

Nie śmiałabym się z czyjegoś marzenia o zostaniu wielkim prezesem – dopytałabym wręcz, czym ten człowiek jeździ, w co się ubiera, co robi, jak względem niego zachowują się inni.

„Marzyciel” – słowo, które rzadko kiedy uznawane bywa za komplement. Raczej kojarzy się z kimś oderwanym od rzeczywistości, kto nie wnosi niczego namacalnego do życia swojego i innych ludzi. Na drugiej szali znajduje się idealistyczny nurt, który przekonuje, że marzyciele zmieniają świat i tylko w naszych głowach istnieją bariery, by marzenia spełniać. Jak możemy się nimi opiekować, by stawały się życiodajne i wspierające?

Marzenia mówią o potrzebach

Nasze marzenia (lub ich brak) bardzo wiele mówią o nas i naszych potrzebach. Nawet ktoś, kto mawia, że marzy tylko o tym, by wstać rano, pójść do pracy i z niej wrócić – czyli mieć „normalny dzień” – nie opowiada o braku potrzeb, ale na przykład o potrzebie stabilizacji, bezpieczeństwa i sprawczości. I o życiu, w którym te potrzeby musiały być wielokrotnie naruszane, skoro teraz to właśnie one dochodzą do głosu i przysłaniają inne.

Jeśli niektórzy ludzie boją się marzyć, to najczęściej dlatego, że marzenia otwierają w nas szerokopasmowe drogi do naszych uczuć. Jeśli w życiu spotkało nas wiele trudnego, co spowodowało tak trudne emocje, że nie umieliśmy ich pomieścić ani przeżyć – wówczas możemy nieświadomie wybierać ścieżkę „nieczucia”. Czyli niezajmowania się tym, jak nam jest, by ograniczyć przykre doznania. Wraz z nimi jednak tracimy dostęp także do tych pozytywnych i szczęśliwych.

Droga do marzeń może być podobnie zamknięta, jeśli w domu, w którym wzrastaliśmy, nie było miejsca na radość, spontaniczność i własną inicjatywę. Gdzie panowało uczuciowe ubóstwo. Gdzie nikt nie pytał o potrzeby – ani dorosłych, ani dzieci. I wreszcie utrata marzeń może się wiązać z doświadczeniami dramatów i strat, którym nie udało się zapobiec. Ludzie, którzy wiele przeszli, mogą także odczuwać lęk przed marzeniami i rezygnację. „Skoro nie mam wpływu na to, co będzie, po co marzyć?”.

Puścić wodze fantazji

Marzenia to jednak obszar, w którym w całkowitej wolności możemy puszczać wodze fantazji – i dzięki obrazom, jakie powstają w naszych głowach i sercach, możemy poznawać coraz lepiej samych siebie. Są jak wewnętrzne EKG, w którego zapis warto się wczytać. Marzenia pokazują mi, co jest dla mnie ważne. Czego mi brakuje. Za czym tęsknię. Co mi służy i sprawia, że żyję bardziej w zgodzie z sobą samym. Co ładuje moje akumulatory.

Agnieszka Stein w swoim „Workbooku” dla rodziców napisała, że marzenia to potrzeby, których jeszcze nie zaspokoiliśmy. W maju, kiedy prowadziłam warsztaty dla mam, zapisałam sobie także własne marzenie: by pojechać w góry z przyjaciółmi. Poszukałam potrzeb kryjących się za tym marzeniem i znalazłam potrzebę przestrzeni (mocno nadwyrężoną podczas zamknięcia spowodowanego pandemią), ruchu, kontaktu z przyrodą i własnym ciałem, przygody, ale także kontaktu z drugim człowiekiem, wspólnoty i przynależności.

Zapisane na kartce – marzenie i potrzeby – przekładałam z miejsca na miejsce, choć ostrożnie i z czułością, by uznać w tym jednak ważny kawałek siebie. Niemożliwa wydawała mi się jego realizacja – nie było mnie w górach 17 lat. A jednak nazwanie tego marzenia sprawiło, że gdy 2 miesiące później dorastająca córka zapytała, czy mogę ją w jakieś ciekawe miejsce zabrać, wybrałam góry.

Radość z bycia tu i teraz

Świadomość naszych marzeń pomaga nam właśnie w tym: w sięganiu po rzeczy, które nas do realizacji marzeń przybliżają, wtedy, gdy pojawiają się sprzyjające okoliczności. Zaczynamy wybierać to, co nas kieruje w ich stronę.

Marzenia kompletnie „z czapy” tym bardziej potrzebują naszego zaciekawienia. Nie śmiałabym się z czyjegoś marzenia o zostaniu wielkim prezesem – dopytałabym wręcz, czym ten człowiek jeździ, w co się ubiera, co robi, jak względem niego zachowują się inni.

Zaczyna się wtedy już rozmowa nie o przyszłości, ale o potrzebie docenienia, uznania, bycia widzianym, słyszanym, szanowanym, kochanym. I można wtedy sprawdzać, co stoi na przeszkodzie, by tak się czuć. I końcem takiego oglądania marzeń będą pomysły, jak otwierać się na to docenianie, uznanie, albo jak je dawać samemu sobie, by w zwykłym życiu było go więcej. Także po to, by zawężone, wybujałe, monotematyczne marzenie nie kradło radości życia tu i teraz.




Czytaj także:
„Patrzyła tylko na rower. A nam pękły serca”. Dziadek vs. marzenie wnuczki


ZBROJA

Czytaj także:
Zdejmij zbroję – już nie będzie ci potrzebna

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
marzeniapotrzeby
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail