Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconDobre historie
line break icon

Isaac szczególnie kochał koronkę i ściągał na nią studentów. Wspomnienie niezwykłego 22-latka

Isaac Scharbach

Cerith Gardiner - publikacja 05.10.20

"Zawsze najlepiej myślał o innych. Zawsze służył. Nie znałem nikogo takiego jak mój syn" - mówi ks. Albert Scharbach.

Isaac Ian Scharbach miałby dziś 22 lata. Niestety, 1 sierpnia 2020 r. zginął w tragicznym wypadku, gdy jechał rowerem nieopodal swojego domu w Maryland. Niedługo potem to, czym dzielili się bliscy chłopaka – a więc jego dobroć, duchowa głębia, miłość do życia i poświęcenie dla innych – zaczęło inspirować świat wzdłuż i wszerz. To, co Isaac zaczął, będąc na ziemi, trwa także po jego śmierci.

To niesamowite życie jest przykładem dla nas wszystkich – młodych i tych już niekoniecznie.

Isaac Scharbach. „Był w domu jak balsam”

Isaac był drugim dzieckiem Alberta Scharbacha (byłego anglikańskiego księdza, który siedem lat temu przyjął święcenia kapłańskie w Kościele katolickim, a obecnie jest proboszczem w Mount Calvary Catholic Church) i Abby Scharbach, która pracuje w GIVEN Institute, kieruje pracami duszpasterskimi w parafii i prowadzi edukację domową.

@annienortonphotography
Isaac with his 8 siblings two years ago

22-latek był bratem dla ośmiorga rodzeństwa. Tak bardzo wziął sobie do serca swoją braterską rolę, że z każdym miał bliską relację. Jak w wywiadzie dla The Catholic Review powiedział jego ojciec, Isaac miał „pozornie niezastąpioną rolę w rodzinie, gdzie służył jako balsam. Potrafił zmiękczyć, zainspirować i zachęcić do działania każdego z nas. Ale wiem, że Bóg nie wziąłby do siebie kogoś tak oddanego, gdyby nie było w tym zamierzonego wielkiego błogosławieństwa”.

To właśnie z tym przekonaniem ks. Scharbach mógł odprawić mszę pogrzebową swojego syna w święto Przemienienia Pańskiego. Jego wzruszającą homilię można obejrzeć TUTAJ.

Isaac Scharbach: dziennik duchowy

Podczas gdy Isaac głęboko kochał swoją rodzinę, to jego niewiarygodna wiara, służba innym i miłość do piękna uczyniły go niezwykłym młodym człowiekiem, wartym naśladowania.

Choć nie jest to raczej popularne wśród współczesnych nastolatków, Isaac prowadził w czasie szkoły średniej duchowy dziennik, który daje dziś wgląd w jego wiarę i niezwykłą osobowość. Rozważał wtedy m.in. swoje religijne życie. Jego ojciec postanowił podzielić się fragmentami nastoletnich przemyśleń syna. W jednym z niedawnych postów na Facebooku napisał.

Każdy, kto znał Isaaca, może opowiedzieć o jego wielkim zapale do życia. Cokolwiek robił, był w tym cały. Uwielbiał zabawę i wyciągał ze wszystkich to, co najlepsze. Czasem zastanawiałem się, skąd brała się ta jego świętość: zawsze priorytetem dla niego była modlitwa, zawsze myślał najlepiej o innych, był zawsze życzliwy. Przekraczał wszystkie przykłady, które mu dawałem. Ale kiedy zajrzałem do jego dziennika, zrozumiałem, że ta świętość „sama się nie wydarzyła”. Walczył o nią każdego dnia. Krok po kroku, jak tutaj:

Jestem Twoim narzędziem, o Boże, kłaniam się w pokorze przed Twoją chwałą. Chowam się w Twoim blasku, o Boże, i wszystko, co mogę zrobić, to chwalić Cię. O Boże, pomóż mi oczyścić się ze wszystkiego, co jest próżne. Przyjdź, o Boże. Napełnij mój umysł, zainspiruj moje serce. Niech służę Ci całym sobą; niech wszystko, co robię, promieniuje Twoją miłością, nadzieją i pokojem. Ojcze, spraw, aby moje ubogie ja było mieszkaniem dla Twojej chwały, Twojego Ducha. Amen – Isaac, lat 16, 2004.

Isaac Scharbach

Kolejny wpis, również z 2004 roku, pokazuje nam całkowitą wiarę Isaaca:

O, Boże, nie wiem, kiedy opuszczę ten świat: w którykolwiek dzień, o jakiejkolwiek godzinie. Jakież to będzie wielkie pożegnanie – wszystkie moje relacje, cała moja praca, wszystkie moje tęsknoty, wszystkie moje radości tego świata. Jak szybko ten dzień nadejdzie. Obym nie zachował żadnej wiary w świat, który opuszczę. Oby mój jedyny cel, moja jedyna wiara, moja jedyna nadzieja była w Tobie, mój Panie. Niech żadna godzina nie minie bez mojego dziękczynienia. Ojcze, jestem Twój – Issac, lat 15.

Ks. Albert mówił także o innym wpisie do dziennika, który powstał, kiedy Isaac czuł się wyczerpany:

O Boże, jestem zmęczony, jestem zmęczony. Moje kończyny są ciężkie, powieki mi opadają, oddech przychodzi z westchnieniami. Mimo to będę śpiewał Twoją chwałę, mój Boże. Nawet w zmęczeniu odnajduję w Tobie radość i pokój, mój Boże – Isaac, lat 15.

Podczas gdy niezwykle mocne wpisy Isaaca w jego dzienniku mówią o jego wierze, wiele osób – w tym koledzy ze studiów, ze szkoły i profesorowie – dzieli się tym, jak osobiste spotkanie z chłopakiem wpłynęło na ich wiarę i zmieniło życie.

O. Joseph Gill, diakon we Wspólnocie Katolickiej Południowego Baltimore w 2010 r., który znał rodzinę Scharbachów i był świadkiem, jak Isaac służył jako ministrant, wspominał go jako „cichego, pobożnego chłopca”.

Pamiętam go jako modlącego się, nawet jako młodego nastolatka.

I dodaje, że dusza Isaaca osiągnęła wielką świętość w ciągu 21 lat.

Największą radością z bycia księdzem jest całkowita przynależność do Jezusa. Drugą największą radością z bycia kapłanem jest spotykanie żywych świętych – ludzi młodych i starych, których świętość jest inspiracją dla mnie i dla świata…

Isaac: „cichy przywódca”

Isaac był bardzo zaangażowany w służbę na szkolnym kampusie w Mount St Joseph w Baltimore. Według Claya Bonhama, nauczyciela religii i szefa duszpasterstwa na kampusie, „był szczególnie oddany Koronce do miłosierdzia Bożego i powiedział, że powinniśmy odmawiać ją wspólnie w piątki. Zrobiliśmy to. A on przyprowadził innych studentów”.

Isaac wstawał też wcześnie przed zajęciami, by modlić się Liturgią godzin – choć nikt go do tego nie namawiał.

„Cichy lider” był również wszechstronnym naukowcem, o czym zaświadcza jego dawny nauczyciel nauk ścisłych, Jason Ader. Wyjaśnia, że chociaż nauka nie była prawdziwą dziedziną zainteresowania Isaaca, to jednak chłopak „wskoczył w chemię i poradził sobie niewiarygodnie dobrze”. Był studentem wszechstronnym. Znał się na filologii klasycznej, matematyce, naukach ścisłych. Był bardzo utalentowany, ale nigdy nie na pokaz. Był po prostu po cichu nadzwyczajny”.

Ten poziom entuzjazmu i pragnienia służenia Bogu podążył za Isaakiem do Davidson College w Północnej Karolinie, gdzie jesienią br. miał rozpocząć swój ostatni rok na podwójnym kierunku studiów artystycznych i klasycznych. Był aktywnym członkiem duszpasterstwa w katolickim kampusie i z własnej inicjatywy zaczął zbierać pieniądze na budowę kaplicy adoracji w kolegium prezbiterianów.

Atleta, który kochał kolarstwo

Nastoletni Isaac zaczął dzielić miłość do jazdy na rowerze z ojcem, a w końcu także z młodszym bratem. W college’u jeździł na rowerze na mszę i z mszy św. Kochał przebywać pośród Bożego stworzenia. Jego matka Abby napisała o wielkiej miłości studenta do przygód i wypoczynku na świeżym powietrzu:

…kiedy tylko wybieraliśmy się na rodzinne wędrówki, Isaac biegał przed siebie i wspinał się na każdą skałę czy urwisko, jakie tylko mógł znaleźć. Kochał wyżyny, zdobywanie. W życiu biegał przed nami pod każdym względem – w świętości, w miłości i wizji. A teraz wspiął się na tę ostatnią górę przed nami.

Boży artysta

Courtesy of the Scharbach family
Art piece from Isaac's junior year

Jakby tych wszystkich talentów było mało, Isaac był też artystą, który rozpoznawał piękno wokół siebie i był głęboko związany z tą wielką cechą Boga. Jego ojciec podzielił się kilkoma refleksjami o pięknie, które chłopak zapisał w dzienniku:

Dystans wobec Boga jest źródłem naszego braku rozumienia piękna. Bliskość z Bogiem daje zrozumienie piękna, ponieważ Bóg jest pięknem. (Dziennik, 12/18)

Co to znaczy kochać kogoś? Doceniać piękno człowieka. To znaczy widzieć w nich Chrystusa i adorować Go. (Dziennik modlitewny, na okładce)

O Boże, jaka to niezrównana radość kochać i służyć Ci. Piękno w sztuce, w poezji i w przyrodzie wskazuje na Twoje piękno, o Boże, i dziękuję Ci, że tak bardzo pobłogosławiłeś nas na tym świecie wiedzą, że postrzeganie Ciebie i osiągnięcie Ciebie jest końcem wszystkich pięknych rzeczy. (Dziennik modlitewny, 2/19)

Isaac zaczął tworzyć sztukę, w tym sztukę sakralną, w szkole średniej, a w czasie nauki w college’u kształcił się pod kierunkiem jednego z najlepszych ikonografów na świecie. Miał spędzić ostatnie lato na górze Athos, ale pandemia koronawirusa temu zapobiegła.

Isaac Scharbach's first icon, in tempura paints

Poświęcenie Eucharystii

Ojciec Isaaca dzieli się również tym, jak jego pierworodny syn „zawsze przyjmował Eucharystię tak, jakby to było jego pierwsze przyjęcie, ostatnie przyjęcie, jedyne przyjęcie”. I dodaje: „Było to widoczne na jego twarzy i w całej jego postawie cielesnej: pokój, radość i pozorna wewnętrzna ekstaza, która komunikowała, że nie ma miejsca, w którym bardziej wolałby być”.

Serving Easter Vigil Mass with his father. Fr. Albert Scharbach

Dzięki swojej wierze i przykładowi, jaki dała mu jego niesamowita rodzina, Isaac wyrósł na człowieka, który służył Bogu we wszystkim, co robił. Oprócz pokory dla większości ludzi najbardziej wyróżniała się w nim dobroć i gotowość do służby.

Isaac zawsze był życzliwy, zawsze myślał najlepiej o innych i zawsze starał się pomagać ludziom – mówi jego ojciec. – Zawsze, bez wyjątku. Niewielu jest ludzi, o których mógłbym tak powiedzieć, jeśli w ogóle ktokolwiek…

Ten młody człowiek naprawdę zmienił tych, którzy się z nim spotkali. Prawdziwym świadectwem jego wyjątkowości są jednak słowa jego ojca, które powiedział w wywiadzie dla The Catholic Review:

Wychowałem mojego syna, ale to on teraz wychowuje mnie na swoim przykładzie.

Isaac zostawił w domu mamę, tatę oraz ośmioro rodzeństwa o imionach: Keelan, Kady, Ander, Ellie, Thomas, Sophie, Alessia i Greta.

Niech jego dusza, i dusze wszystkich naszych wiernych zmarłych spoczywają w pokoju. Isaacu Scharbachu, módl się za nami!

Courtesy of the Scharbach family


CARLO ACUTIS

Czytaj także:
Nie był świętoszkowaty, będzie błogosławionym. Carlo Acutis wierzył, że Bóg jest mocno aktywny on-line


SAINT DOMINIC SAVIO

Czytaj także:
Martwisz się o swojego zbuntowanego nastolatka? Oto twój święty patron

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dobra historiaświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail