Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconKościół
line break icon

Papież: w modlitwie poczucie własnej słabości jest cenniejsze niż momenty uniesienia

Antoine Mekary | ALETEIA

Katolicka Agencja Informacyjna - publikacja 07.10.20

„Modlitwa nie jest zamknięciem się z Panem, żeby zrobić sobie makijaż duszy. Nie, to nie jest modlitwa. To udawanie modlitwy”.

Na proroka Eliasza, jako wzór łączenia modlitwy z życiem czynnym, wskazał Ojciec Święty w katechezie podczas audiencji ogólnej. Papież przypomniał, że Eliasz potrafił sprzeciwiać się możnym swej epoki w imię Boga i zachęcił chrześcijan do naśladowania jego przykładu. Audiencja odbyła się w auli Pawła VI. Oto tekst katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Prorok Eliasz

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry! Powracamy dziś na nowo do cyklu katechez o modlitwie, który przerwaliśmy, by przeprowadzić cykl katechez o trosce o świat stworzony. Obecnie podejmujemy na nowo cykl o modlitwie i spotykamy proroka Eliasza – jedną z najbardziej przykuwających uwagę postaci w całym Piśmie Świętym.


PAPIEŻ FRANCISZEK

Czytaj także:
Papież: modlitwa daje szlachetność i zapewnia relację z Bogiem – towarzyszem drogi

Wykracza on poza granice swoich czasów i możemy zauważyć jego obecność także w niektórych wydarzeniach Ewangelii. Pojawia się u boku Jezusa, wraz z Mojżeszem, w chwili Przemienienia (por. Mt 17, 3). Sam Jezus powołuje się na jego postać, by potwierdzić świadectwo Jana Chrzciciela (por. Mt 17, 10-13).

W Biblii Eliasz pojawia się niespodziewanie, w tajemniczy sposób, pochodząc z małej, zupełnie nieznaczącej wioski (por. 1 Krl 17, 1). Na końcu odejdzie zaś na oczach swego ucznia Elizeusza, na ognistym rydwanie, który zabierze go do nieba (por. 2 Krl 2, 11-12). Jest on zatem człowiekiem pochodzącym nie wiadomo skąd, a przede wszystkim bez końca, porwany do nieba: z tego powodu jego powrót był oczekiwany przed nadejściem Mesjasza, jako zwiastuna – w ten sposób oczekiwano powrotu Eliasza.

Pismo Święte przedstawia Eliasza jako człowieka o krystalicznej wierze: w samym jego imieniu, które może oznaczać „Jahwe jest Bogiem”, zawarta jest tajemnica jego misji. Przez całe swe życie będzie człowiekiem niezwykle uczciwym, niezdolnym do nędznych kompromisów. Jego symbolem jest ogień, obraz oczyszczającej mocy Boga.

Sam zostanie najpierw wystawiony na ciężką próbę, i pozostanie wierny. Jest wzorem wszystkich ludzi wiary, którzy doznają pokusy i cierpienia, ale nieustannie żyją zgodnie z ideałem, dla którego się urodzili.

Modlitwa i słabość

Jego życie karmi się nieustannie modlitwą. Dlatego jest on jedną z postaci najdroższych dla tradycji monastycznej, do tego stopnia, że niektórzy wybrali go na duchowego ojca życia poświęconego Bogu. Eliasz jest człowiekiem Bożym, który jest obrońcą prymatu Najwyższego. Ale i on musi poradzić sobie z własnymi słabościami.

Trudno powiedzieć, jakie doświadczenia były dla niego bardziej użyteczne: czy klęska fałszywych proroków na Górze Karmel (por. 1 Krl 18, 20-40), czy też zagubienie, kiedy stwierdza, że „nie jest lepszy od swoich ojców” (por. 1 Krl 19, 4).

W duszy tych, którzy się modlą, poczucie własnej słabości jest cenniejsze niż momenty uniesienia, kiedy wydaje się, że życie jest kawalkadą zwycięstw i sukcesów. W modlitwie to ma zawsze miejsce: chwile modlitwy uniesienia, także entuzjazmu, a także chwile modlitwy cierpienia, oschłości, prób. Taka jest modlitwa.

Trzeba dać się prowadzić Panu a także dać się źle potraktować przez sytuacje i pokusy. Spotykamy to w wielu innych powołaniach biblijnych, także w Nowym Testamencie, myśląc na przykład o świętych Piotrze i Pawle, że takie było ich życie, były w nim chwile uniesienia, a także chwile uniżenia, cierpienia.

Modlitwa przed działaniem

Eliasz jest człowiekiem życia kontemplacyjnego, a jednocześnie życia czynnego, zajmującym się wydarzeniami swoich czasów, zdolnym zaatakować króla i królową po tym, jak zabili Nabota, by zawładnąć jego winnicą (por. 1 Krl 21, 1-24). Jakże bardzo potrzebujemy gorliwych wierzących, chrześcijan, którzy działają wobec osób posiadających odpowiedzialność kierowniczą z odwagą Eliasza, by powiedzieć: tak nie wolno czynić, to jest zabójstwo.

Potrzebujemy ducha Eliasza. W ten sposób pokazuje on nam, że w życiu ludzi modlących się nie może być żadnego dualizmu: staje się przed Panem i idzie na spotkanie z braćmi, do których On posyła. Modlitwa nie jest zamknięciem się z Panem, żeby zrobić sobie makijaż duszy. Nie, to nie jest modlitwa. To udawanie modlitwy.

Modlitwa jest spotkaniem twarzą w twarz z Bogiem i zgodą, by być posłanym, by zbawić braci. Sprawdzianem modlitwy jest konkretna miłość bliźniego. I odwrotnie: ludzie wierzący działają w świecie najpierw milcząc i modląc się; w przeciwnym razie ich działanie jest impulsywne, pozbawione rozeznania, jest gorączkowym bieganiem bez celu.

A gdy ludzie wierzący tak czynią, dopuszczają się wielu niesprawiedliwości, bo nie udali się wcześniej do Pana na modlitwę, by rozeznać, co powinni czynić.


PAPIEŻ FRANCISZEK

Czytaj także:
Papież: modlitwa i postawa wstawiennictwa jest właściwością świętych. Bądź orędownikiem!

Modlitwa daje pogoda ducha i pokój

Karty Biblii pozwalają się domyślać, że również wiara Eliasza poczyniła postępy: także on wzrastał w modlitwie, stopniowo ją udoskonalał. Oblicze Boga stało się dla niego wyraźniejsze podczas przebytej drogi. Aż po osiągnięcie swego szczytu w tym niezwykłym doświadczeniu, kiedy to Bóg objawił się Eliaszowi na górze (por. 1 Krl 19, 9-13).

Objawia się On nie w szalejącej burzy, nie w trzęsieniu ziemi czy trawiącym ogniu, ale w „szmerze łagodnego powiewu” (w. 12), lub lepiej oddaje to pewne tłumaczenie: „wątek dźwięcznego milczenia” – w ten sposób objawia się Bóg.

To właśnie poprzez ten skromny znak Bóg komunikuje się z Eliaszem, będącym w tym momencie uciekającym prorokiem, który utracił pokój. Bóg wychodzi na spotkanie z człowiekiem zmęczonym, człowiekiem, który myślał, że zawiódł na wszystkich frontach, i poprzez ów łagodny powiew, ów „wątek dźwięcznego milczenia”, wprowadza na nowo do jego serca spokój i ciszę.

To jest historia Eliasza, ale wydaje się być napisana dla nas wszystkich. Czasami wieczorami możemy poczuć się bezużyteczni i samotni. Wtedy to właśnie przyjdzie modlitwa i zapuka do drzwi naszych serc. Każdy z nas może podnieść kawałek płaszcza Eliasza, podobnie jak podniósł połowę płaszcza jego uczeń Elizeusz.

I nawet jeśli uczyniliśmy coś złego, albo jeśli czujemy się zagrożeni i przestraszeni, jeśli zwrócimy się do Boga z modlitwą, to jakby cudem powrócą także pogoda ducha i pokój. Tego nas uczy przykład Eliasza. Dziękuję.

[Do wiernych z Polski]

Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków. Dzisiaj obchodzimy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Matka Boża w swych objawieniach często wzywała ludzi do odmawiania różańca, zwłaszcza w obliczu zagrożeń dla świata.

Także dzisiaj, w tym czasie pandemii, koniecznie musimy trzymać w naszych dłoniach różaniec, modląc się za siebie, za swoich bliskich i za wszystkich ludzi. Zawierzam was Królowej Różańca Świętego i z serca wszystkim błogosławię.

tłum. o. Stanisław Tasiemski OP

KAI/ks


VIRGIN

Czytaj także:
Znaczenie słów modlitwy „Zdrowaś, Maryjo”. Odkryj jej głęboki sens

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
modlitwapapież Franciszek
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail