Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconKultura
line break icon

„Z każdego klanu zza kamery”. Film o misjonarzu z Etiopii

AFRYKA, PLEMIĘ

fot. Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie - publikacja 07.10.20

O. Goesh buduje kaplicę na pustyni, wierząc, że zwaśnione klany i plemiona będą się wspólnie modlić. „Omorate to Dzieje Apostolskie przeżywane dzisiaj” – mówi Magdalena Wolnik, reżyserka filmu o misjonarzu „Z każdego klanu zza kamery”.

Dokumentalny film PKWP o misjonarzu mieszkającym z plemieniem Dassanech nad rzeką Omo w Etiopii, który pracuje nad przezwyciężeniem przemocy między plemionami poprzez ewangelizację i pojednanie, został wybrany i nominowany jako najlepszy film dokumentalny na XXIII Festiwalu Filmowym Religion Today w Trydencie (23-30.09).

Maria Lozano: Jak trafiłaś na historię, którą pokazujesz w filmie?

Magdalena Wolnik*: Pierwsza wizyta w Omorate to były najbardziej koszmarne godziny spędzone w Etiopii. Pojechaliśmy tam z biskupem Tsegaye Keneni Derara z Soddo oraz ks. Andrzejem Halembą, odpowiedzialnym wówczas za projekty Pomocy Kościołowi w Potrzebie wspierające działania Kościoła na terenie całego kraju. Nie jest łatwo dostać się do doliny rzeki Omo, leżącej na granicy z Kenią i Sudanem Południowym. Droga z prawdziwego zdarzenia powstała tam zaledwie dwa lata wcześniej.

Po wielu godzinach dotarliśmy pod wieczór na miejsce, gdzie gorliwi młodzi księża wybudowali mały „Gest House”, ale zapomnieli o jakichkolwiek wywietrznikach, siatkach w oknach czy moskitierze. Rzecz jasna, nie spodziewaliśmy się prądu. A na zewnątrz prócz komarów skorpiony, które rozdeptujesz w drodze do łóżka, trochę jadowitych węży i hieny korzystające z braku ogrodzenia. 40 stopni nawet nocą, brak powietrza, brak snu. Piekło na ziemi. Abba Goesh sprawiał wrażenie człowieka głęboko przekonanego o tym, że w to miejsce i do żyjących tam ludzi posłał go Bóg. Wydawało się, że bez tego przekonania nie da się tu żyć. Po tych pierwszych godzinach i rozmowach z nim wiedziałam już, że wrócimy tam z kamerą.


Mamy Irma

Czytaj także:
Ma 93 lata. I właśnie poleciała na wolontariat do Kenii

„Z każdego klanu zza kamery”. Film o misjonarzu z Etiopii

Jak przebiegała praca nad filmem? Czy ludzie byli chętni do współpracy?

Na zdjęciach było już tylko gorzej. Jak nie upał, to potężna ulewa i klejące się do wszystkiego błoto, z którego wychodzi coraz więcej skorpionów. Jak nie plaga insektów, która nie pozwala otworzyć ust, to burza piaskowa, która w okamgnieniu spowija cały krajobraz brunatnym pyłem. W drugim dniu zepsuł się nowy rejestrator nagrywający dźwięk. Także mieszkańcy wioski początkowo nie byli do nas pozytywnie nastawieni. Tam nie wpuszcza się obcych do swojej zagrody, a tym bardziej do swego szałasu.

Zaufanie nam koniec końców okazane było zaufaniem wypracowanym przez ks. Goesha. To on był naszą przepustką do tego fascynującego świata plemienia Dassanech. Czuliśmy się uprzywilejowani i wdzięczni, że możemy zajrzeć z kamerą za zasłonę niedostępności tego ludu, który miał prawo chronić swoją odrębność i unikalność. Do doliny Omo obfitującej w „egzotyczne plemiona” w ostatnich latach przyjeżdża coraz więcej turystów i to spotkanie dwóch światów przebiega czasem w sposób gwałtowny i niszczący. Staraliśmy się więc być pełni szacunku, pokory i delikatności.

Dlaczego chciałaś opowiedzieć właśnie tę historię?

Ten film jest z jednej strony wyrazem chęci pokazania niezwykle ciekawej grupy etnicznej, która żyjąc wciąż w sposób bardzo tradycyjny, jeśli nie pierwotny i walcząc krwawo z okolicznymi plemionami, zderza się z gwałtownymi zmianami, m.in. klimatu powodującego susze i głód. Potrzebuje pomocy, przewodnika, aby odnaleźć się w tej rzeczywistości i stawić jej czoła. Nie tylko w wymiarze edukacji, rolnictwa, wiedzy jak przetrwać w zmieniającym się świecie, ale także w wymiarze duchowym – jak przestać prowadzić destrukcyjne wojny, komu powierzyć swoje życie? Jeden z szefów wioski sam przedstawia ks. Goesha, mówiąc kim dla nich jest: „Powiedział nam, jak możemy żyć razem z sąsiednimi plemionami. Nauczył nas, czym jest pokój”. A inny dodaje: „Ksiądz Goesh jest naszym bratem. Jest człowiekiem Boga. Nauczył nas Go czcić”.

Życie i praca misjonarza w Etiopii

Co chciałaś przekazać ludziom poprzez ten film?

Dassanech to piękne, dziewicze i fascynujące plemię. Nie jest to jednak film antropologiczny. Jest to także historia ks. Gosha Abraha, Etiopczyka z górzystej północy, który decyduje się zamieszkać pośród tych ludzi, żyć z nimi, dzieląc ich troski i przekazać im to, w co sam głęboko wierzy: „Bóg jest czymś więcej niż moja i wasza kultura i tradycja, niż jakakolwiek wspaniała kultura. On może dać wolność i pokój każdemu z nas. On jest z każdej kultury, z każdego klanu. Buduje kaplicę na pustkowiu wierząc, że za jakiś czas będą się w niej razem modlić zwaśnione dotąd klany i plemiona. I że będzie ona już ich kościołem, z którym się utożsamiają, znakiem pokoju, pojednania i nadziei”. Jest jednocześnie człowiekiem szczęśliwym, który mówi: „można pokochać kulturę, która nie jest twoja, objąć i przyjąć to, czego dotąd nie znałeś: zapachy, smaki, nawet wyzwania życia w tym miejscu zdającym się nie do życia. I to cię zmienia”.

Co było dla ciebie najbardziej poruszające?

Omorate to Dzieje Apostolskie przeżywane dzisiaj. Św. Pawłowi przyśnił się Macedończyk, który prosił: „Przepraw się do nas i pomóż nam”. Tak zaczęła się ewangelizacja Europy. Ks. Goesh przejeżdżał przez te tereny z Kenni do Adigradu i spotykał plemię Dassanech, wciąż walczące z okolicznymi plemionami, z którymi nikt nie ośmielił się dotąd wejść w dialog. Poczuł, że powinien spróbować zamieszkać na tej trudnej ziemi. Obaj byli przekonani o tym, że to Bóg posyła ich na nieznane ziemi, do nieznanych ludzi, z którymi trzeba znaleźć wspólny język, by opowiedzieć im o dobrej nowinie, która przynosi także pokój. Takie miejsca i tacy ludzie skłaniają do stawiania sobie pytania: czy i my mamy w sobie ten żar, niepokój o tych, do których nie dociera Ewangelia? I czy my, którzy żyjemy w pokoju i komforcie mamy w sobie troskę o tych ludzi, wciąż doświadczających tak wielkiej marginalizacji i ubóstwa? Omorate skłania do zachwytu i do refleksji. Mam nadzieję, że nasz film również.

Ks. Andrzej Paś

ACN Polska

* Magdalena Wolnik – autorka kilkudziesięciu filmów dokumentalnych zrealizowanych we współpracy z katolicką siecią radia i telewizji (CRTN) oraz PKWP. Kręciła w 16 krajach, w tym w Angoli, Brazylii, Kambodży, Indonezji, Birmie i Pakistanie

**Wywiad ukazał się na stronie PKWP; tytuł, lead oraz śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl




Czytaj także:
„Ona nadal jest ze mną”. Rozmowa z siostrą Heleny Kmieć


JULIA AGUAR

Czytaj także:
Jak siostra Julia pokonała „klątwę” i uratowała tysiące ludzi

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
filmmisje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail