Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 26/05/2024 |
Uroczystość Przenajświętszej Trójcy
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Duch Święty wyciągnął tę rodzinę ze strefy komfortu. Dziś posługuje w Tanzanii!

TANZANIA

© OBRAS MISIONALES PONTIFICIAS

Dolors Massot - 29.10.20

Kiedy Bóg ich powołał, odpowiedzieli na Jego szept i poszli służyć.
Pomóż Aletei trwać!
Chcemy nadal tworzyć dla Ciebie wartościowe treści
i docierać z Dobrą Nowiną do wszystkich zakątków internetu.
Wesprzyj nas

Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne.
RAZEM na pewno DAMY RADĘ!

Maria i Juan Pablo, hiszpańskie małżeństwo, należą do Drogi Neokatechumenalnej. Od kilku lat posługują na misjach w Afryce, a konkretnie w Aruszy w Tanzanii. Dziś miasto to liczy 416 tys. mieszkańców.

Rodzina na misjach

Maria wyjaśnia, jak rozpoznała Boże wezwanie do głoszenia Ewangelii w dalekim kraju:

Czułam, że Pan wzywa mnie, abym nic dla siebie nie zatrzymywała, aby dać Mu ten mały skrawek mojego życia, którego się trzymałam, gdzie bałam się, że Pan wejdzie. Mocno czułam, że Bóg wzywa mnie do całkowitego oddania się Jemu. 

Maria przyznaje, że początkowo bała się i postanowiła nie rozmawiać o tym ze swoim mężem, Juanem Pablo. Minęły miesiące, zanim zdecydowała się podzielić z nim swoimi odczuciami na ten temat.

Rozmowa ta zapoczątkowała proces rozeznania tej dwójki. Po kilku miesiącach, podczas spotkania neokatechumenalnego, Juan Pablo i Maria zgłosili swoją misyjną dyspozycyjność. Chcieli się udać do tej części świata, która ich potrzebuje. W ten sposób rozpoczęła się wspaniała historia miłosna między tą parą a Tanzanią.

Jak wygląda życie misjonarzy w Tanzanii?

Rano dzieci Marii i Juana Pablo chodzą do szkoły prowadzonej przez siostry augustianki. Nauczyły się już suahili, dostosowały do metod wychowawczych w kraju i zaprzyjaźniły się z miejscowymi. Po południu zajmuje się nimi miejscowa opiekunka, aby rodzice mogli pójść do pracy w parafii.

Juan Pablo przekazuje nam wszystkim jasne przesłanie:

Chciałbym powiedzieć wszystkim, jak ważne jest, aby Kościół był misyjny.

„Duch Święty zawsze wzywa nas z naszej strefy komfortu do głoszenia Ewangelii”, mówi. Aby działalność misyjna Kościoła była możliwa, prosi wszystkich o pomoc – każdego na miarę możliwości, „zgodnie z własną sytuacją”. Juan Pablo podkreśla, że przede wszystkim „ważne jest, aby być zjednoczonym w modlitwie”.

Misje w Aruszy

W tym roku Kościół katolicki wysłał 56 tys. dolarów do Aruszy, gdzie mieszkają Juan Pablo i Maria. To pomaga diecezji funkcjonować i udzielać wsparcia lokalnym katechetkom, którzy udają się tam, gdzie misjonarze nie mogą dotrzeć.

Juan Pablo i Maria nie pobierają opłat za wykonywaną pracę. Fundusze pochodzą z darowizn przekazanych przez miliony ludzi z całego świata podczas Niedzieli Misyjnej, a którymi zarządza Papieskie Towarzystwa Misyjne. W ten sposób w ciągu ostatnich 16 lat do Tanzanii wysłano w sumie 1 826 502 dol., czyli średnio ponad 114 tys. dol. rocznie.

Fundusze te umożliwiły rozwój działalności Kościoła katolickiego w tym kraju. Liczba parafii zwiększyła się z 17 do 39, a liczba szkół z 1 do 281. Co ważniejsze, liczba chrztów wzrosła z 1 926 do 46 500!

Wzrasta liczba szkół, parafii i chrztów – to dobra wiadomość dla całego Kościoła!


COUPLE

Czytaj także:
Misje – prawdziwy booster dla więzi małżeńskiej




Czytaj także:
Jak znaleźć swoją misję w życiu? 3 rady od światowej sławy lekarza-misjonarza

Tags:
Afrykadobra historiamisje
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail