Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 15/04/2021 |
Świętych Anastazji i Bazylissy
home iconSztuka i podróże
line break icon

Tu przechowywana jest Chusta z Manopello. Poznaj bazylikę, gdzie zobaczysz twarz Jezusa

Manoppello

TIZIANA FABI | AFP

Bret Thoman, OFS - 14.11.20

Twarz Jezusa na Chuście z Manopello pasuje zarówno do Całunu Turyńskiego, jak i Sudarionu z Oviedo. Wybierz się z nami w wirtualną pielgrzymkę do bazyliki, gdzie jest przechowywany.

Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń,
który przybył pierwszy do grobu.
Ujrzał i uwierzył
(J 20,8).

W centralnym regionie Włoch, Abruzji, około 30 km w głąb lądu od Pescary nad Morzem Adriatyckim, znajduje się mała wioska Manopello. Nieznana miejscowość z mniej niż 7 tys. mieszkańców pozostałaby nieznana, gdyby nie to, że na jej obrzeżach znajduje się kościół kapucynów. A w nim tajemnicza chusta przedstawiająca twarz Jezusa.

Historia Chusty z Manopello

Zgodnie z tradycją anonimowy pielgrzym przybył do kościoła w 1508 r. z zawiniętym materiałem, który przekazał lekarzowi Giacomo Leonelliemu. Ten wszedł do kościoła, otworzył  zawiniątko i… odkrył wizerunek Jezusa. Gdy lekarz wyszedł na zewnątrz, odkrył, że tajemniczy pielgrzym zniknął.

Obraz był własnością różnych rodzin w Manopello. Na początku XVII wieku podarowano go kapucynom i od tego czasu znajduje się w ich kościele.

Bazylika Świętego Oblicza

Odwiedzający często są zaskoczeni tym, jak niewielki jest obraz. Rzeczywiście, na końcu długiej nawy, w szklanej obudowie za ołtarzem głównym, trudno dostrzec malunek o wymiarach 17 na 24 cm.

Idąc w jego kierunku, można dostrzec tajemniczą twarz zamkniętą w srebrnym relikwiarzu. Zbliżając się bardziej, odwiedzający zauważa, że ​​jest przezroczysta.

Dwukierunkowe schody za ołtarzem pozwalają na niezwykle dokładne obserwacje obrazu. Będąc na szczycie schodów, odwiedzający mogą stanąć zaledwie kilka centymetrów od malunku przedstawiającego twarz Jezusa. Uderzające jest to, że obraz jest równie dobrze widoczny także z drugiej strony.




Czytaj także:
Całun Turyński i obrus z Ostatniej Wieczerzy. Czy mają ze sobą coś wspólnego?

Twarz Jezusa

Obraz przedstawia twarz mężczyzny z długimi włosami, jasną brodą, otwartymi oczami i lekko rozchylonymi ustami. Oblicze przepełnia spokój, nie nosi oznak bólu czy niepokoju.

Jeśli przy wizycie obecny jest zakonnik, włączy i wyłączy światło, oświetlając i zaciemniając przestrzeń wewnątrz osłony. Dzięki temu można zaobserwować pewną zmianę w wyrazie twarzy postaci na obrazie. Kiedy światło jest włączone, mężczyzna wydaje się czuwać. Zaś przy wyłączonym świetle pozostaje jakby bierny, uśpiony.

Eksperci badający obraz nie potrafią określić, z czego jest wykonany. Niektórzy sugerowali, że zrobiono go z morskiego bisioru lub morskiego jedwabiu (bisso marino). Inni byli zaś zaskoczeni sposobem nałożenia pigmentu i tym, jak to możliwe, że obraz jest jednakowo widoczny po obu stronach.

Zobacz nasze wideo o relikwiach krwi Jezusa:

Tajemnice Chusty z Manopello

S. Blandina Schlömer, niemiecka trapistka, odwiedziła Manopello w latach 70. Dokonała interesującej obserwacji. Patrząc na obraz, miała wrażenie, że stoi przed welonem Weroniki. Podczas gdy Ewangelie nie wspominają o Weronice i jej chuście, tradycja mówi, że spotkała ona Jezusa wzdłuż Via Dolorosa, w drodze na Kalwarię. Zatrzymała się, aby otrzeć krew i pot z Jego twarzy chustą. Szybko odkryła, że twarz Chrystusa odbiła się na jej welonie.

Pamiętając o Całunie Turyńskim, s. Blandina wykonała kopie obu obrazów. Nałożyła jeden na drugi. Zauważyła, że ​​istnieje 10 dokładnych punktów stycznych. Nie tylko oczy, nos i usta idealnie się pokrywały, ale także rozmieszczenie ran.

Nieco później na obrazy z Manopello i Turynu nałożono kopię mniej znanego obrazu – chusty z Oviedo – zakrwawionego materiału, który mógł okrywać ciało Chrystusa podczas pogrzebu. Oblicze Chrystusa z całunu pasowało do wizerunków z Turynu i Manopello (o badaniach nad całunem Turyńskim i chustą z Oviedo więcej przeczytasz TU).

Z tyłu kościoła znajduje się duża sala. Można w niej zobaczyć liczne ekspozycje, studia wizerunku z Manopello, opisy całunu z Turynu i Oviedo czy morski bisior. Są też trzy panele przedstawiające obrazy z Manoppello, Turynu i Olviedo. Pielgrzymi mogą nakładać je na siebie, by na własne oczy zobaczyć, jak pokrywają się przedstawione na nich twarze.


CUD ŚW. JANUAREGO

Czytaj także:
Znaki Boga. Najważniejsze dla katolików relikwie [zdjęcia]

Pielgrzymki do Manopello

Manopello dzieli zaledwie 45 km od Lanciano, miejsca znanego cudu eucharystycznego. Obie lokalizacje znajdują się w połowie drogi między San Giovanni Rotondo (miejsce pochówku św. ojca Pio), a Loreto (gdzie znajduje się Dom Maryi), co czyni je popularnym przystankiem na szlakach pielgrzymkowych.

W 2006 r. Manoppello odwiedził Benedykt XVI. Od tego czasu zainteresowanie obrazem wzrosło. Co roku liczni pielgrzymi odwiedzają sanktuarium. Chociaż Kościół nigdy nie wydał oświadczenia co do autentyczności obrazu z Manopello, papież Benedykt podczas wizyty powiedział:

Jak podają psalmy, wszyscy „szukamy oblicza Pana”. I taki jest cel mojej wizyty. Starajmy się coraz lepiej poznawać oblicze Pana. W Jego obliczu odnajdujmy impuls miłości i pokoju, który objawia także drogę naszego życia.




Czytaj także:
Problem z relikwiami. Święte podróbki czy święte symbole?

Tags:
JezusWłochy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
2
MARIA DULCISSIMA HOFFMANN
Anna Gębalska-Berekets
Oddała własne oczy chłopcu, który stracił wzrok i słuch. Helena H...
3
Redakcja
Kilkudniowy chłopiec porzucony na lotnisku. Odnalazł swoją rodzin...
4
Przemysław Radzyński
Co jest najważniejsze w Święcie Miłosierdzia?
5
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
6
FAUSTYNA KOWALSKA
Michał Lubowicki
Pisma s. Faustyny Watykan ocenił jako niezgodne z wiarą. Dlaczego...
7
GAVIN MABES AND CARTER
Cerith Gardiner
Jak mały gest dobroci zmienił urodziny autystycznego chłopca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail