Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/10/2021 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Pani Jola od 44 lat nie przespała nocy. Takim cichym bohaterom można pomóc!

FUNDACJA KTOŚ

fot. materiały Fundacji "Ktoś"

Joanna Operacz - 22.11.20

„Zawsze mówimy naszym podopiecznym, że w samolocie w razie awarii trzeba najpierw założyć maskę tlenową sobie, a dopiero później – dziecku. Nie będą w stanie zajmować się bliskimi, jeśli nie zadbają o siebie”.

Pani Jola od 44 lat opiekuje się niepełnosprawnym synem. Rafał ma porażenie mózgowe i wodogłowie. Nie widzi i nie mówi. Ma też bardzo wiotkie mięśnie, przez co nie może chodzić, a nawet samodzielnie usiąść. Wymaga takiej opieki jak niemowlę.

Utrzymują się oboje ze skromnej emerytury matki (ponieważ zajmowała się synem, pracowała tylko chałupniczo) i zasiłku pielęgnacyjnego. Dobrze, że kilka lat temu pani Joli udało się kupić na kredyt podnośnik, którym może podnosić syna i np. transportować go do łazienki. Rafał waży 96 kilogramów, więc gdyby nie to urządzenie, pewnie musiałaby oddać go do DPS-u.

Zmaga się z tym wszystkim sama, bo mąż odszedł od nich, kiedy syn miał cztery lata. Ma niewielu znajomych, rzadko wychodzi z domu.

Cisi bohaterowie

Magdalena Kijańska poznała na własnej skórze, co znaczy opiekowanie się niepełnosprawną osobą przez 24 godziny na dobę. Miała córeczkę, która urodziła się z ciężką, nieuleczalną wadą genetyczną i po roku zmarła. Wymagała stałej opieki, podawania tlenu, czasem nawet reanimacji.

– Dobrze pamiętam, jak się wtedy czułam. Odcięłam się od wszystkiego i wszystkich. Nawet moi siostrzeńcy ani raz nie widzieli swojej kuzynki, bo bałam się, że mogliby ją czymś zarazić. A są przecież osoby opiekujące się bliskimi (nie zawsze rodzice, bo niekiedy również np. rodzeństwo albo dzieci), które funkcjonują w ten sposób przez wiele lat. Ja miałam wsparcie męża, a często bywa, że opiekun zostaje całkiem sam. W 80% są to kobiety – mówi Magda Kijańska.

Dwa lata temu założyła Fundację „KTOŚ”, żeby wspierać „cichych bohaterów codzienności” – jak o nich mówi. Żeby dać im czas i uwagę, której sami tak bardzo sobie skąpią, a której potrzebują jak mało kto.

Opieka wytchnieniowa

– Pomoc wytchnieniowa dla opiekunów osób niesamodzielnych to jest temat, który w świadomości społecznej chyba gdzieś nam wszystkim umyka – mówi Maja Giżycka-Różalska z Fundacji „KTOŚ”. Niełatwo jest w Polsce znaleźć kompleksową pomoc dla osób ciężko chorych czy niepełnosprawnych, ale sytuacja ich opiekunów jest jeszcze trudniejsza.

– Teoretycznie mają prawo do 240 godzin tzw. opieki wytchnieniowej rocznie. W praktyce często brakuje na to funduszy. Między liczbą Polaków pobierających świadczenia pielęgnacyjne z powodu opieki nad osobą niesamodzielną a liczbą osób korzystających z opieki wytchnieniowej jest przepaść – podaje.

Nie trzeba sięgać do danych ZUS, żeby to zauważyć. Kiedy „KTOŚ” na początku listopada ogłosił na swoim profilu na Facebooku, że oferuje pomoc wytchnieniową w Łodzi, zgłosiło się kilkadziesiąt osób. – Kiedy idę do kogoś, kto potrzebuje naszej opieki, prawie zawsze słyszę, że gdzieś obok mieszka sąsiad, który jest w podobnej sytuacji – mówi Magdalena Kijańska.

Na razie udało się objąć opieką 12 osób. Ratownik medyczny zajmuje się osobą niesamodzielną, a opiekun ma wtedy czas na swoje sprawy. Bardzo ważne jest też wsparcie psychologa. Czasem trzeba reagować bardzo szybko, bo w grę wchodzą myśli samobójcze.

FUNDACJA KTOŚ
fot. materiały Fundacji "Ktoś"

Pod siedzibą Fundacji "Ktoś". Pani Regina i pan Krzysztof zostawili syna Pawła pod dobrą opieką i idą na randkę.

Ciepły posiłek

– Lockdown, który nas ostatnio tak przeraził, to sytuacja, której permanentnie doświadczają opiekunowie osób niesamodzielnych: zamknięcie w domu, problemy finansowe, strach, konieczność sprostania wyzwaniom, które często pojawiły się z dnia na dzień. Np. ktoś z rodziny miał wypadek albo wylew i trzeba było nagle rzucić pracę, pasje i wszystko, czym się do tej pory żyło, żeby się nim zająć – zauważa Maja Giżycka-Różalska.

Niemal wszyscy podopieczni fundacji mają depresję. Kiedy przychodzi człowiek, który chce im pomóc, w domu jest święto – opiekun może wreszcie wyjść z domu, złapać oddech, zjeść w spokoju ciepły posiłek czy przespać się. Dla wielu osób to jedyna szansa na kontakt ze światem. – Zawsze mówimy naszym podopiecznym, że w samolocie w razie awarii trzeba najpierw założyć maskę tlenową sobie, a dopiero później – dziecku. Nie będą w stanie zajmować się bliskimi, jeśli nie zadbają o siebie – zauważa Maja Giżycka-Różalska.

Fundacja „KTOŚ” prosi o wsparcie, żeby mogła pomóc kolejnym osobom. – Nie rozwiążemy ich problemów. Ale możemy ich wesprzeć na tej niełatwej drodze, na której wiele już przeszli, a jeszcze wiele przed nimi – mówi Magdalena Kijańska.

Więcej o działaniach Fundacji „KTOŚ” na stronie: https://fundacjaktos.pl/


GABRYSIA, KLARA, ROBERT

Czytaj także:
Przynoszę chorej żonie Pana Jezusa w komunii. Gabrysia od 18 lat żyje z silnym bólem mięśni [wywiad]


6-LATKA OPIEKUJE SIĘ NIEPEŁNOSPRAWNYM OJCEM

Czytaj także:
Mała bohaterka. Ta dziewczynka ma 6 lat i opiekuje się sparaliżowanym ojcem


Matka z córką śpią leżąc razem

Czytaj także:
Kobiecy stres o dom, dzieci, starszych rodziców… Czy jest rozwiązanie?

Tags:
dobra historiapomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
4
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
5
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
6
Raimundo Arruda Sobrinho
Ewa Rejman
Jego największym skarbem były zapisane kartki. Poruszająca histor...
7
JAN PAWEŁ II
Beata Zajączkowska
Jan Paweł II wyspowiadał się u bezdomnego polskiego księdza: to p...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail