Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/07/2021 |
Św. Marty
home iconDobre historie
line break icon

Pani Jola od 44 lat nie przespała nocy. Takim cichym bohaterom można pomóc!

FUNDACJA KTOŚ

fot. materiały Fundacji "Ktoś"

Joanna Operacz - 22.11.20

„Zawsze mówimy naszym podopiecznym, że w samolocie w razie awarii trzeba najpierw założyć maskę tlenową sobie, a dopiero później – dziecku. Nie będą w stanie zajmować się bliskimi, jeśli nie zadbają o siebie”.

Pani Jola od 44 lat opiekuje się niepełnosprawnym synem. Rafał ma porażenie mózgowe i wodogłowie. Nie widzi i nie mówi. Ma też bardzo wiotkie mięśnie, przez co nie może chodzić, a nawet samodzielnie usiąść. Wymaga takiej opieki jak niemowlę.

Utrzymują się oboje ze skromnej emerytury matki (ponieważ zajmowała się synem, pracowała tylko chałupniczo) i zasiłku pielęgnacyjnego. Dobrze, że kilka lat temu pani Joli udało się kupić na kredyt podnośnik, którym może podnosić syna i np. transportować go do łazienki. Rafał waży 96 kilogramów, więc gdyby nie to urządzenie, pewnie musiałaby oddać go do DPS-u.

Zmaga się z tym wszystkim sama, bo mąż odszedł od nich, kiedy syn miał cztery lata. Ma niewielu znajomych, rzadko wychodzi z domu.

Cisi bohaterowie

Magdalena Kijańska poznała na własnej skórze, co znaczy opiekowanie się niepełnosprawną osobą przez 24 godziny na dobę. Miała córeczkę, która urodziła się z ciężką, nieuleczalną wadą genetyczną i po roku zmarła. Wymagała stałej opieki, podawania tlenu, czasem nawet reanimacji.

– Dobrze pamiętam, jak się wtedy czułam. Odcięłam się od wszystkiego i wszystkich. Nawet moi siostrzeńcy ani raz nie widzieli swojej kuzynki, bo bałam się, że mogliby ją czymś zarazić. A są przecież osoby opiekujące się bliskimi (nie zawsze rodzice, bo niekiedy również np. rodzeństwo albo dzieci), które funkcjonują w ten sposób przez wiele lat. Ja miałam wsparcie męża, a często bywa, że opiekun zostaje całkiem sam. W 80% są to kobiety – mówi Magda Kijańska.

Dwa lata temu założyła Fundację „KTOŚ”, żeby wspierać „cichych bohaterów codzienności” – jak o nich mówi. Żeby dać im czas i uwagę, której sami tak bardzo sobie skąpią, a której potrzebują jak mało kto.

Opieka wytchnieniowa

– Pomoc wytchnieniowa dla opiekunów osób niesamodzielnych to jest temat, który w świadomości społecznej chyba gdzieś nam wszystkim umyka – mówi Maja Giżycka-Różalska z Fundacji „KTOŚ”. Niełatwo jest w Polsce znaleźć kompleksową pomoc dla osób ciężko chorych czy niepełnosprawnych, ale sytuacja ich opiekunów jest jeszcze trudniejsza.

– Teoretycznie mają prawo do 240 godzin tzw. opieki wytchnieniowej rocznie. W praktyce często brakuje na to funduszy. Między liczbą Polaków pobierających świadczenia pielęgnacyjne z powodu opieki nad osobą niesamodzielną a liczbą osób korzystających z opieki wytchnieniowej jest przepaść – podaje.

Nie trzeba sięgać do danych ZUS, żeby to zauważyć. Kiedy „KTOŚ” na początku listopada ogłosił na swoim profilu na Facebooku, że oferuje pomoc wytchnieniową w Łodzi, zgłosiło się kilkadziesiąt osób. – Kiedy idę do kogoś, kto potrzebuje naszej opieki, prawie zawsze słyszę, że gdzieś obok mieszka sąsiad, który jest w podobnej sytuacji – mówi Magdalena Kijańska.

Na razie udało się objąć opieką 12 osób. Ratownik medyczny zajmuje się osobą niesamodzielną, a opiekun ma wtedy czas na swoje sprawy. Bardzo ważne jest też wsparcie psychologa. Czasem trzeba reagować bardzo szybko, bo w grę wchodzą myśli samobójcze.

FUNDACJA KTOŚ
fot. materiały Fundacji "Ktoś"

Pod siedzibą Fundacji "Ktoś". Pani Regina i pan Krzysztof zostawili syna Pawła pod dobrą opieką i idą na randkę.

Ciepły posiłek

– Lockdown, który nas ostatnio tak przeraził, to sytuacja, której permanentnie doświadczają opiekunowie osób niesamodzielnych: zamknięcie w domu, problemy finansowe, strach, konieczność sprostania wyzwaniom, które często pojawiły się z dnia na dzień. Np. ktoś z rodziny miał wypadek albo wylew i trzeba było nagle rzucić pracę, pasje i wszystko, czym się do tej pory żyło, żeby się nim zająć – zauważa Maja Giżycka-Różalska.

Niemal wszyscy podopieczni fundacji mają depresję. Kiedy przychodzi człowiek, który chce im pomóc, w domu jest święto – opiekun może wreszcie wyjść z domu, złapać oddech, zjeść w spokoju ciepły posiłek czy przespać się. Dla wielu osób to jedyna szansa na kontakt ze światem. – Zawsze mówimy naszym podopiecznym, że w samolocie w razie awarii trzeba najpierw założyć maskę tlenową sobie, a dopiero później – dziecku. Nie będą w stanie zajmować się bliskimi, jeśli nie zadbają o siebie – zauważa Maja Giżycka-Różalska.

Fundacja „KTOŚ” prosi o wsparcie, żeby mogła pomóc kolejnym osobom. – Nie rozwiążemy ich problemów. Ale możemy ich wesprzeć na tej niełatwej drodze, na której wiele już przeszli, a jeszcze wiele przed nimi – mówi Magdalena Kijańska.

Więcej o działaniach Fundacji „KTOŚ” na stronie: https://fundacjaktos.pl/


GABRYSIA, KLARA, ROBERT

Czytaj także:
Przynoszę chorej żonie Pana Jezusa w komunii. Gabrysia od 18 lat żyje z silnym bólem mięśni [wywiad]


6-LATKA OPIEKUJE SIĘ NIEPEŁNOSPRAWNYM OJCEM

Czytaj także:
Mała bohaterka. Ta dziewczynka ma 6 lat i opiekuje się sparaliżowanym ojcem


Matka z córką śpią leżąc razem

Czytaj także:
Kobiecy stres o dom, dzieci, starszych rodziców… Czy jest rozwiązanie?

Tags:
dobra historiapomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
6
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail