Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/10/2021 |
Św. Łukasza
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Jak zaopiekować się sobą, jeśli w dzieciństwie otrzymaliśmy za mało

OPIEKOWANIE SIĘ SOBĄ

Benevolente82 | Shutterstock

Małgorzata Rybak - 24.11.20

Jeśli doświadczyliśmy dużego deficytu miłości i troski, odruchowo przenosimy oczekiwania na zaspokojenie tych potrzeb na najbliższych, a to kończy się katastrofą, ponieważ nikt nie może być brakującymi kiedyś mamą czy tatą.

To pytanie, które słyszę bardzo często: co zrobić z tym wszystkim w sobie, co na różne sposoby w nas cierpi z powodu tego, czego nie dostaliśmy w dzieciństwie. Znam taki pomysł, który podpowiada: „Podziękuj za to, co masz i zobacz, że inni mieli gorzej”. Niestety to nie działa. Można ileś ciągnąć mocą takiego imperatywu, ale kończy się to ostatecznie jakimś dużym kryzysem (np. depresją). Istnieje natomiast szansa, że gdy zmierzymy się z własnym bólem i otoczymy siebie miłością, odbudowując wewnętrzne zgliszcza – przyjdzie czas i na wdzięczność.

Instrukcja obsługi siebie

Wraz z bezpieczną więzią z rodzicami w dzieciństwie otrzymujemy instrukcję obsługi siebie i wzorzec naszych relacji z innymi w przyszłości. Im bardziej ten „bak” na miłość zostanie napełniony, tym naturalniej przychodzi nam ogarnianie siebie i tworzenie dobrych i wzajemnych relacji z innymi. To nie znaczy, że z takim zatankowanym bakiem nie przytrafi się nam nic przykrego. Jeśli jednak pojawiają się trudności – łatwiej wymyślimy, jak sobie poradzić z bolesnym doświadczeniem i łatwiej znajdziemy wsparcie w kontakcie z innymi ludźmi.

Jeśli ten „bak”, który mógł zostać napełniony tylko miłością, obecnością i wsparciem, był w dzieciństwie pusty, albo jeśli dodatkowo pojawiła się przemoc (czy inne doświadczenia nie do udźwignięcia dla dziecka), wiele się w nas rozsypuje. W tym nasza zdolność do regulowania emocji, poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa, wolność naszej ekspresji (wyrażania siebie, swoich myśli, uczuć, pragnień i potrzeb). Rozsypuje się też na kawałki rozumienie, na czym polegają relacje z innymi ludźmi, czym jest bliskość i zaufanie.

Do uzdrowienia potrzebne są więzi

Ponieważ te braki sprawiają aż tyle kłopotu – i szczególnie ujawniają się, gdy zostajemy rodzicami (i zaczynają się w nas odtwarzać „wgrane” w dzieciństwie wzorce bliskości) – potrzebują zaopiekowania. I ponieważ szkody wydarzyły się w bliskich relacjach, nie wystarczą do ich naprawy mądre książki i tabelki, które wypełnimy na zasadzie „zrób to sam”. Do uzdrowienia potrzebne są więzi. Odbudować w sobie te zranione części możemy tylko w relacjach. Jeśli doświadczyliśmy dużego deficytu miłości i troski, odruchowo przenosimy oczekiwania na zaspokojenie tych potrzeb na najbliższych. Co zawsze kończy się katastrofą, ponieważ żaden mąż ani żadna żona nie są w stanie być dla drugiej osoby w związku brakującymi kiedyś mamą czy tatą.

Zdrowieniu służy więź terapeutyczna, możliwa w psychoterapii. Z jednej strony pozwala zrozumieć własną historię i opowiedzieć ją na nowo, od dorosłej strony. Już nie tak, jak zapamiętało dziecko, które wierzy rodzicom na słowo i bierze wszystkie winy na siebie. Terapia pomaga także poczuć ból, spowodowany najwcześniejszymi deficytami i często w dorosłym życiu topiony w działaniach, które nam nie sprzyjają (nałogi, zachowania ryzykowne, używki). Pozwala opłakać straty. Wreszcie pozwala na doświadczenie takiej więzi, w której można wyrazić to, co do tej pory zostawało niewyrażone, doświadczyć akceptacji i uczyć się nowych sposobów budowania bliskości.

Wracanie do siebie

Takiemu „wracaniu po siebie” sprzyjają też środowiska terapeutyczne, gdzie rozwojowi i dojrzewaniu pojedynczych osób sprzyja także doświadczanie akceptującej wspólnoty. Gdzie kontraktowany jest wzajemny szacunek i brak oceny, akceptacja, otwartość, dobrowolność. Może to być grupa terapeutyczna, grupa wsparcia, krąg empatii, warsztaty i procesy.

Czasami potrzebna będzie specjalistyczna terapia traumy – albo rozwojowej (czyli spowodowanej długotrwałym doświadczaniem zaniedbania) lub związanej z konkretnymi trudnymi wydarzeniami.

Wsparcie z zewnątrz pomaga odzyskiwać swój własny system wewnętrznej opieki: gdy w sobie samych zaczynamy mieć kochających opiekunów. Gdy przestajemy liczyć na to, że inni domyślą się, czego potrzebujemy, albo że stanie się coś, dzięki czemu cierpienie psychiczne w jednej chwili zniknie. To uczenie się opiekowania się sobą można zaczynać od drobnych rzeczy. Od zaglądania do siebie i pytania, jak się czujemy. Od życzliwości dla siebie, gdy jest nam trudno. Ale to już temat na kolejny tekst.


KOBIETA Z MAPĄ

Czytaj także:
Zanieś swoje najgłębsze potrzeby pod dobry adres


ZABAWA W ZWIĄZEK

Czytaj także:
„Chodź, pobawimy się w związek”, czyli relacje na niby. Dlaczego w nie wpadamy?

Tags:
potrzebyrelacjewsparcie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
2
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
5
SĘDZIA JUDGE FRANK
Ewa Rejman
Żeby skończyć studia, czyścił buty. „Najsympatyczniejszy sędzia ś...
6
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
7
Francisco Veneto
Papież Franciszek o działaniu diabła: „Nie boję się tego powiedzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail