Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 28/10/2021 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Aleteia logo
home iconDuchowość
line break icon

O. Knabit OSB o śmierci: powinniśmy się bać czy nie?

BIRDS

Public Domain

O. Leon Knabit OSB - 27.11.20

Co odważniejsi i uważających się za mądrych mówią: nie trzeba się bać śmierci. Ale jak tu nie bać się śmierci, gdy matka czworga dzieci jest chora na raka?

Czy bać się śmierci?

Śmierć jest zjawiskiem powszechnym, codziennym, powtarzającym się często, zbyt często.

Wierzącym kojarzy się z prawdą, że „życie wiernych się nie kończy, ale gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie”. Wobec powyższego, co śmielsi, odważniejsi z wierzących, uważających się za mądrych, optymiści mówią: nie trzeba się bać śmierci.




Czytaj także:
„Nauczyłem się żyć, nauczyłem się, jak kochać i być kochanym”. Ks. Radek przed śmiercią napisał niezwykły list

Ale jak tu nie bać się śmierci, gdy matka czworga dzieci jest chora na raka? Czy można powiedzieć: „Nie bój się… ciesz się, że odejdziesz i dzieci zostaną na pastwę losu, może pod opieką Boga, dobrych ludzi”.

Albo wypadek samochodowy, człowiek ledwo dyszy pod kroplówkami, czy myśli: „Nie boję się śmierci, najwyżej umrę, może mnie ocucą”. Trochę za płytko to wygląda.

Jezus przed śmiercią

A Jezus przed śmiercią swoją w ogrodzie oliwnym lękał się, pocił się krwawym potem, wołał: „Ojcze oddal ode mnie ten kielich”. Więc jak to jest, bać się czy nie bać się?

Kiedy któremuś papieżowi tłumaczył kapelan na łożu śmierci: „Wasza Świątobliwość cieszy się tym, że z tego padołu płaczu przejdzie do Królestwa Niebieskiego. Papież miał powiedzieć: „Tak, mój kochany, ale całkiem nieźle mi się tu płakało”. A to były czasy renesansu, kiedy papieże żyli sobie bardzo dobrze.

W takim razie bierzemy pod uwagę Jezusa, który się lękał śmierci, a jednocześnie przyszedł Anioł z nieba, który go pocieszył. Jezus opis swojego lęku zakończył sformułowaniem: „Bądź wola Twoja. Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie”.

I potem spokojnie przyjął to, co go czekało, aż wykonało się i później „zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie”.

Nie trzeba się bać lęku przed śmiercią

Dlatego możemy teraz zaryzykować karkołomne sformułowanie, że nie trzeba się bać lęku przed śmiercią. Zupełnie zrozumiałe – strach jest czymś naturalnym, człowiek jest tak skonstruowany, że zjawiska przerastające jego normalne życie, doświadczenie, powodują lęk.

Ważne jest, żeby wierzyć, że jest to wpisane w cały sens naszego życia, że nie ma człowieka, który się nigdy niczego nie bał, który byłby tylko odważny. A tutaj taką antytezą odwagi jest właśnie strach.

Nie bądź taki pewny siebie, bo przyjdzie coś takiego, że się zlękniesz. Nie prymitywnego ducha, który gdzieś tam straszy białym prześcieradłem i głową zrobioną z wydrążonego owocu dyni. Naprawdę poważniejsze rzeczy wprowadzają człowieka w nastrój lęku, paniki.


POPE PIUS X

Czytaj także:
Oto słowa 11 świętych wypowiedziane przed śmiercią

Przykładem jest więc tu dla nas sam Pan Jezus i wielu ludzi, którzy zbliżyli się do Jezusa stylem życia, poziomem swojej wiary, według słów: „Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus”. I też odczuwają lęk, odczuwają strach, a jednocześnie w tym stanie dają sobie radę i przeżywają lęk po bohatersku, tak można powiedzieć. Bo wiedzą, iż po pokonaniu tego strachu przychodzi radość, zwycięstwo, bo zasadnicze zwycięstwo już zostało dokonane.

Człowiek wierzący w Chrystusa nigdy nie przegra. To jest bardzo ważna sprawa, o której zapominamy. Jeśli wierzę, nie przegram, z obelgą, z katuszą, z niepowodzeniem, ze śmiercią, z czymkolwiek. To, co niszczy współczesnego człowieka, jest bezradne wobec człowieka wierzącego, który ma zaplecze w Jezusie i dzięki Niemu nie lęka się. „Nie lękajcie się!”

Wierzymy Jezusowi

Ostatni papieże, cierpiąc bardzo, współczując cierpieniu świata, mówili: „Nie lękajcie się, bo Jezus Chrystus jest tym, który ukoi wasze troski”. „Oddajcie mu pokłon Boski, on ukoi wasze troski” – tak śpiewało się kolędę jeszcze przed dzisiejszymi papieżami, jeszcze przed dzisiejszymi problemami, bo chyba to jest kolęda z późnego okresu saskiego.

Wzywam i zachęcam najpierw siebie samego. Prawda, ale jeśli są niepokoje i zmartwienia, to przyjmuję do wiadomości i oddaję je Tobie, wiedząc, że z Tobą zwyciężę, z Tobą sobie poradzę, z Tobą miłuję świat, miłuję wszystkie trudności. Z Tobą zwyciężam świat: „Nie lękajcie się, nawet jeśli ucisk mieć będziecie, nie lękajcie się, Jam zwyciężył świat”.

Wierzymy Jezusowi i dlatego, chociaż cierpimy, jesteśmy spokojni i jesteśmy spokojni także o tych, którzy cierpią, w stosunku do których nie mamy nawet sposobu działania, ale modlitwą, naszym kontaktem z Jezusem sprawiamy to, że w świecie coś się zmieni.

Chociaż wszystkich zmian nie musimy oglądać, bo jesteśmy pewni, że żadne słowo skierowane przez nas do Pana Boga, że żaden akt poddania się woli Bożej, żaden akt przezwyciężenia zła nie pozostaje bez wpływów.

Fragment książki „Bloger dusz. Część 2”

Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl.




Czytaj także:
Przed śmiercią mówiła: „Idę do nieba, będę wam stamtąd pomagać”

Tags:
Jezuslękśmierć
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
4
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
5
NARODZINY I CHRZEST DAWNIEJ
Gelsomino del Guercio
Chrzty bez rodziców chrzestnych, bierzmowania bez świadków
6
Raimundo Arruda Sobrinho
Ewa Rejman
Jego największym skarbem były zapisane kartki. Poruszająca histor...
7
PODEJMOWANIE DECYZJI
Joanna Operacz
„Tantum quantum”. To nie zaklęcie, to rada św. Ignacego, jak pode...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail