Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/08/2021 |
Św. Alfonsa Marii Liguori
home iconDobre historie
line break icon

Gdy się urodził, był mniejszy niż dłoń taty. Ten dzielny wojownik zadziwił wszystkich!

JETT MORRIS

Fighter Jett Morris - Beating the odds | Facebook

Anna Gębalska-Berekets - 29.11.20

Nie dawano mu dużych szans, ale Jett Morris żyje i rośnie.

Jett Morris. Mały, dzielny wojownik

Według lekarzy Jett nie miał szans na przeżycie. Zalecali jego mamie, by poddała się aborcji. Ona jednak stanowczo odmówiła. Chłopczyk urodził się w 25. tygodniu życia, jako wcześniak. Miał do pokonania wiele przeszkód. Cierpiał na przewlekłą chorobę płuc, żółtaczkę. Wykryto u niego również dwie dziury w serduszku. Nie ma żadnych szans na to, że urodzi się zdrowe. To niebezpieczne. Trzeba natychmiast przerwać ciążę” – takie słowa usłyszała od lekarzy Mhairi Morris, mama chłopca. W 20. tygodniu ciąży kobiecie odeszły wody płodowe. Po wykonaniu badań lekarze stwierdzili, że dziecko, jeśli w ogóle urodzi się żywe, będzie miało liczne wady. Zasugerowali aborcję. Mhairi trudno było zaakceptować diagnozę personelu medycznego.

Morrisowie. Upór i miłość rodziców

Rodzice malucha nie poddali się w walce o własne dziecko. Lekarze muszą nieraz powiedzieć o najgorszym scenariuszu, muszą być szczerzy, ale nie ma dwóch jednakowych ludzi i przypadków na tej ziemi. Kiedy powiedziałam lekarzowi, że nie decyduje się na terminację, on przewrócił zrezygnowany oczami, spojrzał na zegarek, jakby tracił tylko czas” – tłumaczyła Mhairi w jednym z wywiadów.

Dziecko zostało uratowane dzięki uporowi i miłości rodziców. Państwo Morrisowie byli pod ciągłą presją lekarzy w East Surrey Hospital. Na decyzję rodziców pracownicy szpitala czekali zaledwie 5 minut. Mhairi i Paul byli przekonani, że ich dziecko urodzi się jednak zdrowe. Nie widzieli go jeszcze, a już nazwali go niezdolnym do życia płodem. Było mi zimno i czułem się zdruzgotany” – wspomina Paul Morris. Nikt z personelu placówki nie przyszedł z nimi porozmawiać o innych możliwościach.

Mhairi została wypuszczona ze szpitala trzy tygodnie przed pierwotnym terminem porodu. U kobiety zdiagnozowano łożysko przednie – tworzyło się ono pod dzieckiem i mogło spowodować silne krwawienie oraz infekcję.

Gdy Mhairi Morris zaczęła krwawić, musiała zostać przewieziona do szpitala. Problem w tym, że lokalny fundusz zezwalał na opiekę nad dziećmi urodzonymi po 28. tygodniu. Rodzącą kobietę przewieziono zatem do oddalonej o 130 km placówki medycznej w Portsmouth.

Mikołajkowy prezent

Jett Morris urodził się 6 grudnia 2013 roku, w mikołajki. Zrobił tym samym wspaniały prezent swoim rodzicom, którzy wbrew temu, co mówili lekarze, ani na chwilę nie zwątpili w to, że chłopiec przyjdzie na świat zdrowy.

Pracownicy szpitala do ostatniej chwili ostrzegali Morrisów, że maluch będzie miał uszkodzony mózg i nie przeżyje nawet kilku dni ze względu na niedostatecznie rozwinięte płuca. Gdy Jett się urodził, był mniejszy niż dłoń jego taty. Chłopca umieszczono w inkubatorze.

Mały wojownik nie poddawał się w walce o swoje życie. Z czasem jego płuca zaczęły normalnie pracować, a dziurki w sercu nie były na tyle poważne, by uniemożliwiały mu codzienną egzystencję. Paul i Mhairi oczekiwali na najgorszy scenariusz, który całe szczęście się nie wydarzył.

Jesteśmy szczęśliwi, ale martwię się, że wiele matek zostało zmuszonych do aborcji, mimo że ich dzieci miały szansę przeżyć – tłumaczy Mhairi.

Ku zaskoczeniu tych wszystkich, którzy nie dawali mu większych szans, Jett obchodzi w tym roku kolejne urodziny.

Źródła: dailymail.com; buzznicked.com; metro.co.uk; Fighter Jett Morris-Beating the odds/Facebook.


WOMAN

Czytaj także:
Brytyjski uniwersytet zawiesił Polkę za bycie pro-life. Dostała odszkodowanie i wróci na studia


DOKTOR JOHN BRUCHALSKI

Czytaj także:
Widzieć oboje pacjentów. Kiedyś wykonywał aborcje, teraz prowadzi klinikę pro-life


NIEPLANOWANE

Czytaj także:
„Nieplanowane”: ważna lekcja dla działaczy pro-life

Tags:
aborcjadobra historiapro-life
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
6
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail