Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconStyl życia
line break icon

Postanowienia adwentowe. Może to dobry czas, by pomyśleć o innych?

POSTANOWIENIA ADWENTOWE

Inside Creative House | Shutterstock

Anna Malec - 03.12.20

Adwent to czas oczekiwania... Ale są rzeczy, z którymi nie warto czekać! Spójrz, rozejrzyj się, może obok jest ktoś, kto teraz bardzo potrzebuje twojej obecności?

Rzucanie palenia, niejedzenie słodyczy, rezygnacja z przeglądania Facebooka czy wyłączenie na cały Adwent telewizji. Poszczenie w piątki o chlebie i wodzie, wstawanie o 3.00 nad ranem, by modlić się w tej szczególnej godzinie, uczestniczenie w roratach. Wysłuchanie trzech serii adwentowych rekolekcji. A może zrzucenie kilku nadprogramowych kilogramów (wszystko ze szlachetnych, pobożnych pobudek ;))?

Postanowień adwentowych mamy wiele. I choć wszystkie te, które przeczytaliście przed chwilą, same w sobie są dobre i pomagają nam w naszym duchowym rozwoju, pogłębiają i rozszerzają nasze serca, to… no właśnie, zazwyczaj chodzi w nich o nas.

O nasz rozwój. O naszą duchowość. O nasze stawanie się lepszym. To ważne. To prawda. Ale może w ramach adwentowych postanowień w tym roku spróbować odwrócić wzrok od siebie i skierować go w stronę naszych bliskich i tych wszystkich, których spotykamy na co dzień? To mogą być zupełnie proste, czasem może i banalne rzeczy. A może w tych banałach tkwi właśnie sedno Adwentu?

Magda, która uśmiecha się do ludzi

Zwyczajna dziewczyna. Ma normalną pracę, swoich znajomych, mieszka sama w dużym mieście. Czasem doskwiera jej samotność, zwłaszcza w długie jesienne wieczory, których nie ułatwiają koronawirusowe obostrzenia.

Magda chodzi, jak każdy, do sklepów. I postanowiła, że będzie się w tych sklepach uśmiechać do… ekspedientek! Czasem zmęczonych, bo mija właśnie ósma godzina ich zmiany, czasem nie w humorze, bo jakiś klient pół godziny wcześniej niemiło się odezwał, czasem nieobecnych, bo myślami są już w sypialniach swoich dzieci i marzą o tym, by poczytać im bajkę na dobranoc.

Uśmiech i bycie uprzejmym to prosty, darmowy antydepresant, który może choć na chwilę poprawić komuś humor. A kto wie – może i przywrócić wiarę w ludzi? Magda uśmiechając się do pani w hipermarkecie (pani miała minę, która mówiła „dajcie mi już wszyscy spokój”) dowiedziała się, że strasznie denerwują je te pikające dźwięki przy kasach i że już pęka jej od nich głowa. Nie jest znudzoną ekspedientką, po prostu nie miała już tego dnia siły. Bo uśmiech i życzliwość to mosty, po których możemy dojść do serca drugiego człowieka. I zrzucić z niego kilka zbyt ciężkich kamieni…

Marysia, która puka do starszej sąsiadki

Marysia od kilku miesięcy jest na homeoffice, jak spora część Polaków. Mieszka od prawie dwóch lat w ośmiopiętrowym bloku, po pięć mieszkań na piętro. Wcześniej od czasu do czasu mijała się z sąsiadami w windzie, ale za żadne skarby nie była w stanie przyporządkować ich do mieszkań! Wiadomo, rano wychodziła do pracy, po pracy zakupy, jakieś spotkanie ze znajomymi, czasem siłownia, wracała wieczorem – zwyczajne, przedpandemiczne życie.

Kiedy sytuacja „uwięziła” ją w domu, zupełnie przypadkiem poznała na klatce starszą sąsiadkę. Pani Wandzia mieszka tam sama, mieszkanie kupiły jej dzieci, 42 mkw. W większym, w którym mieszkała jeszcze z mężem, przed jego śmiercią, mieszka teraz syn z rodziną.

Ma dobre dzieci, odwiedzają ją, dbają, dzwonią. Ale na co dzień jest sama. Marysia zaczęła z nią rozmawiać, gdy mijały się na klatce, a potem nie czekała już na przypadkowe spotkanie, tylko zapukała do drzwi pani Wandzi i poczęstowała ją usmażonymi przed chwilą naleśnikami (wiadomo, naleśników zawsze wychodzi za dużo!). Wprawdzie ta sąsiedzka przyjaźń zaczęła się na długo przed Adwentem, ale może ta historia może wydarzyć się też na twoje klatce?

Mateusz, który zadzwonił do ojca

To raczej szorstka relacja. Któryś z nich, a najprawdopodobniej obaj, powiedzieli kiedyś zdecydowanie za dużo. I obaj żałowali, choć żaden z nich się do tego nie przyznał. Rozmawiali, przecież są rodziną. Ale to był raczej kontakt z serii tych, które podtrzymywać należy, bo głupio byłoby nie. No i jak się modlić z taką urazą do kogoś. Więc uraza sprzed lat została zasypana piachem powinności, czasem tylko dawała o sobie znać przy rodzinnym stole, kiedy coś się komuś wymsknęło.

Mateusz skończył akurat w pierwszą niedzielę Adwentu 40 lat. Takie okrągłe urodziny to dobry pretekst do pomyślenia o swoim życiu. Mateusz tego dnia postanowił, że nie będzie czekał na telefon od taty, zadzwoni pierwszy. I podziękuje mu za życie… Za wychowanie, za to, że sypnął groszem, gdy był na studiach, za to, że czasem zabierał go na ryby. Drżący głos spotkał się z drugim drżącym głosem.

O tym, co przez lata było cegłami budującymi między nimi mur, jeszcze nie rozmawiali, ale Mateusz mówi, że jedna cegła została już z tego muru zdjęta. I że chce ściągać kolejne.

Adwent to czas oczekiwania… Ale są rzeczy, z którymi nie warto czekać! Spójrz, rozejrzyj się, może obok jest ktoś, kto teraz bardzo potrzebuje twojej obecności?


UCIEKAJĄCY CZAS

Czytaj także:
Adwent to nasza szansa na odzyskanie straconego czasu


RORATY ONLINE

Czytaj także:
Roraty online: niebanalne propozycje transmisji na Adwent

Tags:
adwentpostanowienia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail