Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconDobre historie
line break icon

Miłość córki dawała mu siłę. Generał de Gaulle i Ania z zespołem Downa

CHARLES DE GAULLE Z CÓRKĄ ANNĄ

Wikipedia | Domena publiczna

Anna Gębalska-Berekets - 05.01.21

Generał Charles de Gaulle w czasie okupacji niemieckiej stał na czele francuskiego ruchu oporu. Po zakończonej wojnie został prezydentem Francji. W prywatnym życiu był oddanym mężem i ojcem. Jedna z jego córek, Anna, miała zespół Downa. Jak wielokrotnie podkreślał, to jej miłość dodawała mu siły i determinacji.

Anna urodziła się 1 stycznia 1928 roku. Dziewczynka miała trudności z mówieniem, potrzebowała pomocy w prostych, codziennych czynnościach. Dla swojego ojca była jednak najważniejsza. Wiele razy de Gaulle podkreślał, że siłę do pracy czerpał dzięki Annie:

dla mnie to dziecko jest łaską, jest moją radością, pomaga mi patrzeć wyżej – ponad wszystkimi porażkami, zaszczytami.

Z pamiętników syna Philippa’a de Gaulle’a wyłania się obraz ojca-mężczyzny, dla którego ważna była rodzina. W wielu trudnych chwilach Charles pocieszenie znajdował w domu, w czasie spędzonym z najbliższymi.

Dzieci z zespołem Downa uśmiercano lub oddawano

Warto zaznaczyć, że w latach 30. dzieci z zespołem Downa nazywano „mongołami”, a rodziny je wychowujące nie były dobrze postrzegane. W tym czasie francuskie rodziny umieszczały chore potomstwo w specjalnych instytucjach, które się nimi opiekowały, nierzadko aż do śmierci. Charles i jego żona Yvonne postąpili inaczej.

Małżonkowie odmówili oddania córki do ośrodka. „Bóg dał ją nam. Musimy wziąć za nią odpowiedzialność, kimkolwiek ona będzie i cokolwiek z nią się stanie”.

Polityk nie wstydził się okazywać córce miłości. Zapewniał, że ją kocha, a niepełnosprawność nic nie zmienia w ich relacji. Śpiewał Ani, lubił z nią spędzać czas, opowiadał jej różne historie, pozwalał nawet bawić się kapeluszem, do którego miał słabość. Modlił się z córką.

Jako mała dziewczynka Anna chłonęła i powtarzała skrupulatnie każde jego słowo. Charles chwalił się tym przed innymi i był dumny z córki. Pewnego dnia dziewczynka musiała przejść skomplikowaną operację. Mężczyzna nie mógł być przy niej. Mimo odległości dzwonił, dopytywał o jej stan zdrowia.

Bóg nam ją dał

Poruszające jest jedno z ich wspólnych zdjęć. Na fotografii widać, jak francuski polityk wpatrzony jest w Anię. Córeczka siedzi na jego kolanach i również głęboko patrzy w oczy ukochanego ojca. Zdjęcie zrobiono na plaży w Bretanii w 1933 roku. Charles jest ubrany w garnitur i jeden ze swoich kapeluszy. W ich spojrzeniu widać bezwarunkową miłość…

W 1929 roku de Gaulle zostaje wysłany w podróż służbową do Syrii i Libanu. Nawet wówczas zabrał ze sobą córkę. Wynajął guwernantkę, by ta opiekowała się niepełnosprawnym dzieckiem. Zatrudnienie pomocy wiązało się z dodatkowymi wydatkami, a rodzina nie była bogata. Skromne wynagrodzenie wojskowe Charlesa było źródłem dochodu rodziny. Mimo to chciał, by Ani niczego nie brakowało.

Anna jest naszą radością

Po klęsce Francji w 1940 roku, gdy przeżywał najtrudniejsze chwile w życiu, de Gaulle zwierzył się kapelanowi wojskowemu. Powiedział wówczas: „Jej urodziny były ciężkim doświadczeniem dla mnie i dla mojej żony. Ale niech mi ksiądz wierzy, Anna jest także naszą radością i naszą siłą (…) Jest łaską Boga w moim życiu. Pomaga mi trwać w ludzkich ograniczeniach i słabościach. Strzeże mnie przed niebezpieczeństwem nieposłuszeństwa najwyższej woli Bożej (…) Pomaga mi uwierzyć w sens i cel naszego życia, w ów dom Ojca, gdzie moja córka Anna odnajdzie wreszcie całą swoją wielkość i całe swoje szczęście”.

Warto dodać, że w 1945 roku Charles wraz z żoną założyli ośrodek dla niepełnosprawnych dziewcząt, które znalazły się bez środków do życia. To był początek Fundacji im. Anny de Gaulle.

Umarła w ramionach ojca

Anna zmarła w wieku 20 lat na zapalenie płuc. Ojciec tulił ją w ramionach. Od urodzenia  dziewczyna miała kłopoty z układem oddechowym. Gdyby żyła współcześnie, zapewne udałoby się ją uratować. Charles bardzo przeżył śmierć ukochanego dziecka. Po pogrzebie miał powiedzieć żonie: „Teraz na zawsze pozostanie ona taka jak inne dzieci”.

187 kul i pomoc Anny

W jednym z listów do starszej córki, Elżbiety, pisał: „Jej dusza została uwolniona. Ale zniknięcie naszego małego, cierpiącego dziecka, naszej małej dziewczynki przyniosło nam ogromny ból”. Gdy zapytano go o to, co dawało mu siłę do walki i działania, on odpowiedział bez wahania: „Miłość Anny de Gaulle”.

W 1962 roku, jako prezydent Francji, de Gaulle przeżył zamach na swoje życie. Komandosi wystrzelili w stronę jego samochodu 187 kul. Co ciekawe, jedna z nich utkwiła w ramce ze zdjęciem Ani, które znajdowało się w teczce na tylnej półce auta. Charles był przekonany, że to córka uratowała mu życie. W wielu wypowiedział podkreślał, że bez Anny nie dokonałby tak wielu rzeczy.

Źródła: catholicworldreport.com; independent.ie, wpolityce.pl.


CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM DOWNA CIESZY SIĘ NA WIDOK BRATA

Czytaj także:
Chłopczyk z zespołem Downa wita nowo narodzonego brata. Co za radość! [wideo]


Eleanor Manton

Czytaj także:
Urocza 2-latka z zespołem Downa została modelką. „Jest jak inne dziewczynki”

Tags:
dobra historiahistoriazespół Downa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail