Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconSztuka i podróże
line break icon

Chrystus uwięziony w drzewie. Niezwykłe połączenie natury i sztuki. W Polsce! [zdjęcia]

ŁUPKÓW, CHRYSTUS WROŚNIĘTY W DRZEWO

Krzysztof Kapica/Polska Press/East News

J-P Mauro - Redakcja - 27.01.21

Zdjęcie wyrastającego z drzewa krucyfiksu obiegło internet. Odkryto go na opuszczonym cmentarzu w Łupkowie. Niezamierzone dzieło sztuki jest symbolem obecności Chrystusa na świecie.

Chrystus wyrastający z drzewa – taka niezwykła rzeźba, połączenie natury i sztuki, została odkryta na opuszczonym cmentarzu w Łupkowie (Podkarpacie). Według relacji The First News Łupków to zrujnowane dawne miasteczko, które opustoszało po II wojnie światowej. Po osadzie pozostały jedynie fundamenty starego kościoła i dzwonnicy. Nieopodal znajduje się zarośnięty cmentarz, na którym z drzewa wyrasta rzeźba Jezusa.

Symbol „Laudato Si”

Jak to natura ma w zwyczaju, roślinność upomniała się o swoje i odzyskała opuszczony przez ludzi obszar. Tym samym stworzyła przejmujący symbol stałej obecności Chrystusa w świecie. Rezultatem jest niezamierzone, ale jakże wspaniałe dzieło sztuki chrześcijańskiej, które idealnie ilustruje ekologiczną encyklikę papieża Franciszka „Laudato Si”.

W tekście My Modern Met można przeczytać, że ​​pozycja, w jakiej znajduje się wystająca z drzewa rzeźba, sugeruje, iż był to kiedyś centralny punkt krucyfiksu. Widoczna jest jedynie głowa, tors i uda posągu. Ramiona Chrystusa są szeroko rozłożone, jak gdyby były rozpięte na krzyżu. Jego nogi są zaś połączone, jakby stopa była przybita jedna do drugiej.

Do tej pory nic nie wiadomo o planach usunięcia posągu z drzewa, co oznacza, że ​​nie da się dokładnie potwierdzić pozy, jaką prezentuje rzeźba. Na opuszczonym cmentarzu w Łupkowie znajduje się kilka innych nagrobków, które podobnie jak ten obrosła roślinność. To na przykład wyrastające z drzew krzyże czy nagrobki ukryte w gęstych zaroślach czy mchu.

View this post on Instagram

A post shared by Piękne zakątki Podkarpacia (@pieknezakatkipodkarpacia)

Historia Łupkowa

O wyrastającej z drzewa figurze Chrystusa mówiło się w Polsce i nie tylko. Ale historii Łupkowa warto przyjrzeć się bliżej nie tylko ze względu na niecodzienną kompilację natury i sztuki. Przed wojną była to tętniąca życiem, wielokulturowa osada. W rozmowie z portalem Sanok.naszemiasto.pl Tomasz, miłośnik i badacz historii Łupkowa, mówił:

Łupków zamieszkiwali nie tylko Polacy, Żydzi, Cyganie, ale głównie grekokatoliccy Rusini, którzy stanowili większość religijno-narodową. Miało to odzwierciedlenie w centralnym położeniu cerkwi wraz z dzwonnicą oraz plebanią, potocznie zwaną popówką. Mimo że mieszkańcy obrządku rzymskiego stanowili znikomy procent populacji Łupkowa, nie było to przeszkodą, aby w cerkwi odprawiać nabożeństwa w rycie łacińskim.

Jak dodaje, Łupków został zrównany z ziemią po akcji „Wisła”. Po wielokulturowej osadzie zostało jedynie zaniedbane cerkwisko, fundamenty świątyni wraz z dzwonnicą oraz kilkanaście nagrobków. Ostatnimi tu pochowanymi zmarłymi są żołnierze, którzy zginęli podczas II wojny światowej.

Na niektórych nagrobkach nadal widoczne są inskrypcje. Na innych wciąż można zobaczyć pojedyncze zapalone znicze, co świadczy o tym, że opuszczony cmentarz bywa odwiedzany. Z pewnością wpływ miało na to rozprzestrzenienie się w internecie zdjęć figury Chrystusa. Wrażenie robią także wyrastające z drzew krucyfiksy.

*Inne źródła: Drogajestcelem.pl, Twojebieszczady.net


NETHERLANDS; ROSARY BEAD; CARVED

Czytaj także:
Mały koralik różańca z XVI wieku z wyrytymi scenami z Biblii. Prawdziwe dzieło sztuki! [zdjęcia]


ATTIC CHURCH

Czytaj także:
Kościół na strychu? Poznaj tajemniczą kaplicę z XVII wieku




Czytaj także:
Słoweńskie miasto Bled i tajemniczy dzwon na dnie jeziora

Tags:
Polskasztuka
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail