Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 07/03/2021 |
Świętych Perpetuy i Felicyty
home iconDobre historie
line break icon

Cristina i Carlos: „największe szczęście daje nam służba chorym dzieciom”

FAMILIAS ACOGIDA

INFINITO MÁS UNO

Dolors Massot - 31.01.21

Po tym, jak spotkała ich tragedia, otworzyli dom i serce dzieciom w potrzebie.

Cristina i Carlos to madrycka para z dużą rodziną. Po tragedii, jaka ich spotkała, jeszcze szerzej otworzyli swoje serca.

Pedro, ich ósme dziecko, urodził się z deformacją płuc, serca i mózgu, nie miał też oczu. „Wiedzieliśmy, że będzie żył krótko, i każdy dzień jego życia traktowaliśmy jak dar” – mówi Cristina w filmie (w języku hiszpańskim) zrealizowanym przez Fundację Nieskończoność Plus Jeden (Infinito Más Uno).

Chore dzieci bez rodziny

Cristina i Carlos nieustannie towarzyszyli Pedrowi na OIOM-ie. Częste pobyty w szpitalu uświadomiły im pewne zjawisko: chore dzieci są często bez matek i ojców.

Zaczęli spędzać z nimi czas. Przez te spotkania odkryli Casa Belén (Dom Betlejem), miejsce dla dzieci z niepełnosprawnościami, prowadzone przez Córki Miłosierdzia.

Cristina i Carlos odkryli, że ich serca stworzone są po to, by przyjąć do rodziny jeszcze więcej dzieci.

Powołanie w powołaniu małżeńskim

Pedro w swoim krótkim życiu zaznał wiele miłości – umarł w wieku pięciu lat. Ale tamto szpitalne doświadczenie wywarło ogromny wpływ na Cristinę i Carlosa. „Zrozumieliśmy, że naszym powołaniem jest troska o dzieci, których choroby wymagają hospitalizacji, które są samotne i niekochane przez własnych rodziców – mówi Cristina. – Musieliśmy zrobić coś więcej” – dodaje.

FAMILIAS ACOGIDA
INFINITO MÁS UNO

Javier

Tak zaczął się nowy etap w życiu Cristiny i Carlosa. W Casa Belén „skończyliśmy kurs [dla rodziców zastępczych] i dali nam syna, Javiera”.

Javier urodził się jako wcześniak, w 27. tygodniu ciąży. „Przeszedł udar, operację serca, ileostomię… Już pierwszego dnia w naszym domu zaczął się zmieniać. Właśnie skończył pięć lat i liczy się tylko to, że jest bardzo szczęśliwym dzieckiem”.

Mała Klaudia

Następnie poproszono rodzinę o przyjęcie Claudii, dziewczynki z małogłowiem, która „była w gorszym stanie niż Javi”. Carlos codziennie przywoził ją do domu i co wieczór odwoził do Casa Belén, aż w końcu zabrali ją do siebie na dobre.

Niestety, dziewczynka zmarła po trzech dniach w nowej rodzinie. Musieli zadać sobie pytanie, czy nie za wiele wymagają od pozostałych dzieci?

„Nie obawiamy się śmierci. Boimy się bólu, który pozostaje” – mówią w filmie. Wiedzą, że dzieciom może być smutno. Carlos wyjaśnia, że jeśli rodzina czuje smutek, to „dlatego, że kochaliśmy [dzieci, które przyjęliśmy], a skoro kochaliśmy, dzieci o tym wiedziały”.

„Mogły być bardzo chore i nieświadome miłości, ale na pewno o niej wiedziały” – mówi. Miłość sprawia, że cierpienie nabiera sensu.

Para mówi, że w Casa Belén dzieci mają znakomitą opiekę. Jednak ciepło i miłość w domu rodzinnym są szczególne i bardzo korzystnie wpływają na dzieci. „Nie ma dziecka, które – nieważne, jak bardzo byłoby chore – nie dostrzegłoby miłości i nie poczuło się lepiej w rodzinie” – mówią oboje.

Dzięki swojej wierze wdzięczni są Bogu za to powołanie. Cristina mówi: „Nie ma w nas nic szczególnego, nie różnimy się od innych ludzi. Jesteśmy bardzo grzeszni, bardzo mali, bardzo skłonni do gniewu, bardzo kłótliwi, bardzo cokolwiek. A jednak Bóg chciał nas obdarzyć tym darem”.

Carlos wyznaje: „Jestem bardzo leniwy… ale odkryłem coś: największe szczęście daje mi służba dzieciom… zwłaszcza opieka nad tymi chorymi”.

Hojność tej rodziny jest wspaniała. Oby więcej spośród nas, „niczym się nie wyróżniających”, mogło otrzymać taki piękny dar!


ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE

Czytaj także:
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawnościami. „To trud, ale i wielki dar!”


NEWBORN

Czytaj także:
Zawierzyli córeczkę Matce Bożej z Lourdes. „To siła modlitwy ją ocaliła”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
3
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
4
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
5
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
6
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail