Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 27/05/2024 |
Św. Augustyna z Canterbury
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Lekarz, który prosił o „Ojcze nasz” jako zapłatę za swoją pracę

László Batthyány

Public Domain

Philip Kosloski - 09.02.21

Był lekarzem, który nigdy nie odmówił przyjęcia ubogich pacjentów. A jedno skrzydło odziedziczonego zamku zamienił w szpital. Beatyfikował go Jan Paweł II.
Pomóż Aletei trwać!
Chcemy nadal tworzyć dla Ciebie wartościowe treści
i docierać z Dobrą Nowiną do wszystkich zakątków internetu.
Wesprzyj nas

Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne.
RAZEM na pewno DAMY RADĘ!

Bł. László Batthyány-Strattmann

Wiele osób na całym świecie ma problemy z opłacaniem rachunków za kosztowne leczenie. Niektórzy wręcz rezygnują z leczenia, nie mając czym zapłacić.

Tymczasem bł. László Batthyány-Strattmann przyjął za swoją naczelną zasadę służbę ubogim. Nigdy nie odmawiał przyjęcia pacjentów, którzy nie mieli za co opłacić wizyty.




Czytaj także:
Św. Antoni Zaccaria: Pierwszy kanonizowany lekarz i jego recepta na świętość

Sam znalazł się w uprzywilejowanej sytuacji, jako że po śmierci wuja odziedziczył zamek w węgierskiej miejscowości Körmend, a z nim tytuł książęcy i rodowe nazwisko Strattmann. Bogactwo nie wpłynęło negatywnie na wielkoduszność doktora. Wręcz przeciwnie, jedno skrzydło swego zamku zamienił on w szpital.

Watykańska biografia błogosławionego doktora pokazuje, jak bardzo był ceniony: tak za profesjonalizm w dziedzinie medycyny, jak i hojność w stosunku do ubogich.

László Batthyány-Strattmann był uznanym autorytetem w swojej specjalności, na Węgrzech i za granicą. Znany był jako „doktor ubogich”, którzy przychodzili do niego po pomoc i poradę. Doktor nie przyjmował zapłaty od ubogich pacjentów, prosząc ich jedynie o odmówienie w jego intencji „Ojcze nasz” tytułem zapłaty za leczenie. Recepty na leki także wystawiał za darmo, a ponadto często wspierał finansowo osoby ubogie.

Modlitwa przed każdą operacją

Hojność ta miała swoje korzenie w głębokiej i ufnej wierze w Boga. Każdą operację poprzedzała modlitwa do Boga, w którym błogosławiony widział Boskiego Lekarza.

Przed operacją prosił Boga o błogosławieństwo. Był przekonany, że choć jest profesjonalistą w dziedzinie chirurgii, jest jedynie narzędziem w rękach Bożych. I że sam proces zdrowienia jest Bożym darem. Przed wypisaniem swoich pacjentów ze szpitala wręczał im obrazek z wizerunkiem Pana Jezusa i książkę o tematyce religijnej pod tytułem: „Otwórz oczy i patrz”. W ten sposób pomagał w rozwoju życia duchowego i tak przez swoich pacjentów, jak przez własną rodzinę uważany był za świętego.

Jego wyjątkowa posługa lekarska zainspirowała wiele osób, także po śmierci doktora (zmarł 22 stycznia 1931 roku). Św. Jan Paweł II beatyfikował go 23 marca 2003 roku. Błogosławiony jest wielkim orędownikiem personelu ochrony zdrowia.




Czytaj także:
Św. Pantelejmon – zapomniany cudotwórca i patron lekarzy




Czytaj także:
Święty lekarz, który rozmawiał z Jezusem w Najświętszym Sakramencie

Tags:
błogosławienilekarzświeccyświętośćubóstwo
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail