Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 18/09/2021 |
Św. Stanisława Kostki
home iconKultura
line break icon

„Gambit Królowej” nie jest opowieścią o szachach… Jaka jest prawdziwa cena geniuszu?

GAMBIT KRÓLOWEJ

Netflix / The Hollywood Archive / Hollywood Archive/Photoshot/East News

Anna Malec - 21.02.21

Czy Beth Harmon była by tak genialna, gdyby miała szczęśliwe dzieciństwo? Być może. Wiemy jednak, że to, co pomogło jej w drodze na szachowy szczyt – jej zawziętość, perfekcjonizm, brak akceptacji dla błędów, wynikają z głębokich, traumatycznych doświadczeń.

Geniusz chodzi swoimi drogami, często niezrozumiałymi dla innych. Dokonuje wyborów, które dziwią. Podejmuje dziania, które zastanawiają. Osiąga sukcesy, które zachwycają. Wzbudza podziw, czasem zazdrość – gdy widzimy wyłącznie jego blaski. Kto nie chciałby, żeby choć promil genialnego myślenia niepostrzeżenie na nas skapnął i przedostał się do krwioobiegu?

Geniusz kosztuje. To nie tylko koszty związane z rozwijaniem talentu, kursy, sprzęty, studia, badania… Bywa, że cena geniuszu jest o wiele wyższa. Tak, jak w przypadku genialnej szachistki, Beth Harmon, bohaterki serialu „Gambit Królowej” (Netflix, 2020). To bez wątpienia fascynująca postać.

O czym jest „Gambit Królowej”?

„Gambit Królowej” nie jest opowieścią o szachach. To opowieść o cenie geniuszu. Można by się zastanawiać, czy Beth Harmon była by tak genialna, gdyby miała szczęśliwe dzieciństwo. Być może.

Wiemy jednak, że to, co pomogło jej w drodze na szachowy szczyt – jej zawziętość, perfekcjonizm, brak akceptacji dla błędów, wynikają nie ze stalowych nerwów i niezłomnego charakteru, ale z głębokich, traumatycznych doświadczeń w dzieciństwie.

Od czego ucieka w świat szachów?

„Kiedyś zostaniesz sama jak palec”

„Kiedyś zostaniesz sama jak palec, więc naucz się dbać o siebie” – mówi jej matka, niedługo przed samobójczą śmiercią – wypadkiem, w którym miała zginąć i Beth.

Zanim jej nieradząca sobie z życiem matka rozbiła samochód, w którym obie jechały, Beth usłyszała tylko jedno zdanie: „Zamknij oczy”.

A kiedy je otworzyła, nic już nie było takie, jak dawniej. Trafia do sierocińca, w którym uzależnia się od środków psychoaktywnych (w sierocińcu dostawała, tak, jak inne dzieci, środki uspokajające. Dawano je dzieciom, by nie sprawiały kłopotów). Po kilku latach zostaje adoptowana i podobnie jak jej adopcyjna matka, przestaje wyobrażać sobie życie bez alkoholu.

„W świecie złożonym z 64 pól czuję się bezpieczna” – wyznaje. W jej życiu od początku brakowało poczucia stabilności. Bezpieczeństwa, które jest podstawą dobrego, zrównoważonego rozwoju.

Beth od dzieciństwa nie wiedziała, co z nią będzie. A potem, przez długie lata będzie przeżywała samotność – nie tę fizyczną, ale tę emocjonalną i intelektualną. Przez lata będzie też musiała mierzyć się ze swoimi demonami. Choć podziwiana przez wielu, będzie swoją największą przeciwniczką.

Uzależniona od poczucia kontroli

Szachy to jedyne, co może kontrolować. Jest genialna, ma wyjątkowy dar, który niewielu rozumie. Ucieczka w świat czarno-białych figur to dla niej sposób na przeżycie. Bo poza szachownicą, jej świat nie jest już czarno-biały i wymyka się spod kontroli.

Utalentowana, ale autodestrukcyjna Beth nie akceptuje swoich błędów, dostaje wręcz obsesji, gdy coś jej nie wyjdzie. Tak, jakby od dobrze rozegranej rundy zależało jej życie. Jej poczucie wartości uszyte jest z miary jej sukcesów, dlatego tak broni zdobytych już szczytów.

Choć udało jej się wejść do dyscypliny zdominowanej przez mężczyzn (lata 50. ubiegłego wieku), Beth nie docenia sama siebie. Ma maski na każdą okazję, bez nich czułaby się gorsza.

Perfekcyjna samotność

Perfekcjonizm Beth da się wyjaśnić. Jedną z przyczyn tej cechy jest utrata w dzieciństwie kogoś bliskiego (w jej przypadku matki). I o ile osiąganie upragnionych celów jest w porządku, o tyle toksyczny, nienasycony perfekcjonizm, jest przyczyną nieustannego stresu i może prowadzić do rozmaitych zaburzeń psychicznych.

Problem robi się jeszcze poważniejszy, gdy dążenie do ideału łączy się z lękiem przed porażką (tak, jak w przypadku Beth). W jej myśleniu nawet mały błąd to katastrofa. Perfekcjonizm i ciągły brak poczucia stabilności doprowadził Beth do uzależnień. Do stanu, w którym doświadczyła, że niczego nie jest już w stanie kontrolować.

Woźny z sierocińca, który wprowadził ją w świat szachów, przyjaciółka z bidula i adopcyjna matka to osoby, przy których czuje się choć trochę jak u siebie. Dwoje z nich odchodzi, tak, jakby znów życie chciało jej udowodnić, że ostatecznie i tak zostanie sama.

Ale Beth ma genialny umysł, więc do poczucia wyobcowania, to odstawania, to odtrącania tych, którym na niej zależy, jest przyzwyczajona. Dobrze zna te uczucia, wie, jak z nimi żyć.

Beth wylosowała wyjątkowo trudne życie. W momentach, w których nic nie było od niej zależne, uzależniła się od rzeczy, z którymi później została sama. Coś, co nie było jej decyzją, zdeterminowało na lata jej losy. Czy mimo wszystko, w swojej życiowej rozgrywce, ostatecznie będzie mogła powiedzieć „szach-mat”?

Korzystałam z: psychologia.edu.pl, centrumdobrejterapii.pl, integralnie.pl.


Joueur d'echec

Czytaj także:
Najpierw oskarżane, potem wychwalane. Duchowa historia szachów


FAMILY

Czytaj także:
Jak na własnych dzieciach nie powielać błędów wychowawczych swoich rodziców?

Tags:
dzieciństwosamotnośćserialuzależnienia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
3
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
4
Anna Gębalska-Berekets
Dziewczyna z albinizmem porzucona przez rodziców dostaje nowe życ...
5
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
6
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
7
Philip Kosloski
Co oznacza monogram IHS?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail