Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 16/04/2021 |
Św. Marii Bernadety Soubirous
home iconKultura
line break icon

Aktorzy z… zespołem Downa? Rozmowa z reżyserką filmu „Amatorzy” [zdjęcia]

AMATORZY, ZESPÓŁ DOWNA

fot. Gaba Kucz | fot. Małgorzata Wiśniewska

Jolanta Tokarczyk - 27.02.21

Dopóki człowiek nie zetknie się z problemem, nie zdaje sobie sprawy, jak trudno jest chorym i ich opiekunom. Nie ma pomysłu na zagospodarowanie aktywności tych ludzi – mówi Iwona Siekierzyńska, reżyserka filmu o aktorach z zespołem Downa „Amatorzy”.

W kwietniu do kin wejdzie film „Amatorzy”, który pokazuje pracę aktorów teatralnych z zespołem Downa. Z jego reżyserką, Iwoną Siekierzyńską, rozmawiamy o tym, skąd pomysł na film, a także o roli sztuki w terapii niepełnosprawnych.

Jolanta Tokarczyk: Dlaczego zainteresowałaś się aktorami z zespołem Downa i nakręciłaś o nich film?

Iwona Siekierzyńska: Mój brat ma lekką niepełnosprawność intelektualną. Niemal 20 lat temu skończył szkołę i nie było pomysłu na jego dalsze życie. Zakłady pracy chronionej przestały funkcjonować, więc postanowiłam zrobić rekonesans po Gdyni, gdzie mieszkaliśmy, żeby znaleźć jakieś wsparcie. W urzędzie miasta podano nam adres, gdzie znajdziemy dokładniejsze wskazówki. Był to Ośrodek dla upośledzonych umysłowo. Brzmiało strasznie, ale poszliśmy tam.

I jak?

Pani Alicja Gontarz powiedziała, że jest możliwość, by brat trafił do takiego ośrodka. Okazało się, że działa tam teatr, co bardzo mnie zainteresowało. Mama była jednak przeciwna temu, by brat chodził do takiego ośrodka. Bała się, że cofnie się w rozwoju. Ostatecznie zdecydowaliśmy się pójść na spektakl, bo teatr grał wtedy przedstawienia.

Ludzie z zespołem Downa i teatr

Przekonaliście się?

Zdecydowanie. To, co zobaczyłam dało iskierkę nadziei.

Długo obserwowałaś prace teatru zanim zdecydowałaś się nakręcić film?

Od czasu, gdy brat zaczął grać, bardzo im kibicowałam, oglądałam wszystkie spektakle, a w 2004 r. nakręciłam o nich film dokumentalny. Szefem zespołu i założycielem Teatru „Biuro Rzeczy Osobistych” był Zbigniew Biegajło. On i aktorzy stali się najważniejszą inspiracją do nakręcenia również filmu fabularnego.

Jak to wyglądało?

Zbyszek zaproponował mi wyreżyserowanie pierwszego zawodowego spektaklu w ich teatrze. Chciał, by zaangażować zawodowego kompozytora, scenografa i innych twórców. To łączyło się ze zdobyciem funduszy. Jedna z moich koleżanek, Małgorzata Gaduła-Zawratyńska doradziła, aby aplikować po stypendium ministerialne, które przyznaje dotacje na takie cele. Złożyliśmy wniosek i dostaliśmy wsparcie.

Mogliście zaprosić profesjonalnych twórców?

Zaangażowaliśmy Radosława Paczochę, który napisał tekst, Marzenę Majcher – autorkę muzyki, Izę Stronias, która zaprojektowała scenografię i kostiumy. Zaprosiliśmy również dwóch zawodowych aktorów Aleksandrę Nieśpielak i Krzysztofa Grabowskiego. W 2014 r. powstał spektakl „Moja sprawa”, którego tworzenie również stało się inspiracją do nakręcenia filmu.

Czego nauczyła Cię ta praca?

Zaczynając pracę stałam się częścią teatru, a tzw. dokumentacja rozgrywała się cały czas na moich oczach. Czasami podchwytywałam pewne kwestie z ich zachowania i sposobu bycia. Mówi się „ludzie z zespołem Downa”, ale każdy z nich ma swoją wyjątkową osobowość (tak jak ludzie zdrowi), specyficzne zachowania, więc film opowiadany był pod kątem konkretnych osób, które brały w nim udział.


TEATR 21

Czytaj także:
Teatr 21 – bo dodatkowy chromosom nie przeszkadza w byciu aktorem

Sztuka jako terapia dla niepełnosprawnych

Wiele mówi się o terapii niepełnosprawnych przez sztukę. Jak w tym kontekście postrzegasz działania teatru? Ludzie z zespołem Downa mają potrzebę tworzenia sztuki?

Dość dobrze znam środowisko teatrów osób niepełnosprawnych, a ich szefowie często podkreślają, że chodzi im o tworzenie, kreację, a aspekt terapeutyczny dzieje się sam z siebie. Oni nie występują w roli terapeutów, ale w roli twórców. Mają przed sobą przede wszystkim cele twórcze.

Jak dużo takich teatrów działa w Polsce?

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużo teatrów dla osób niepełnosprawnych funkcjonuje w kraju! W samym Trójmieście działają m.in. Teatr „Biuro Rzeczy Osobistych”, „Teatr Ubogi Relacji” (w Sopocie), zespół muzyczny „Remont Pomp”, Teatr „Przebudzeni” w Ostródzie, Teatr „Razem” w Gdańsku (jeden z aktorów z tego teatru występuje w programie TVN „Down The Road”). W Sopocie odbywa się Festiwal „Masska” w którym biorą udział zespoły z całej Polski. Zawsze jestem zadziwiona tym, jak wielu aktorów przyjeżdża wtedy do Trójmiasta. W Łodzi organizowane jest Biennale „Terapia i Teatr”, na które zapraszane są zagraniczne zespoły.


CHANGING THE WORLD

Czytaj także:
9 osób z zespołem Downa, które zmieniły świat

„Amatorzy”. Film o aktorach z zespołem Downa

Niepełnosprawni w społeczeństwie postrzegani są jako obywatele drugiej kategorii. Czy sztuka może to zmienić?

Dopóki człowiek nie zetknie się z tym problemem, nie zdaje sobie sprawy, jak trudno jest chorym i ich opiekunom. Nie ma pomysłu na zagospodarowanie aktywności tych ludzi. Mój pierwszy pomysł na film wziął się stąd, że twórcy teatrów, wypełniają niemoc państwa, które nie ma pomysłu na to środowisko. Ośrodki, w których niepełnosprawni wykonują cały czas te same nudne, powtarzalne czynności, ponieważ nie daje im się szansy na zmianę, nie spełniają swojej roli. Oddolny ruch z inicjatywą twórczą, która zaraża ludzi sztuką, jest niezwykle cenny.

Co jest potrzebne?

Pomysł! Przecież niepełnosprawni sami nie stworzą sobie teatru, jak zdrowi. Potrzeba ludzi, którzy będą tworzyć im takie struktury, a to duże wyzwanie. Wielka chwała tym, którzy to robią. Ich praca jest słabo opłacona i często wykonują ją dlatego, że to ich pasja. I że chcą komuś pomóc.


NIEPEŁNOSPRAWNA KOBIETA

Czytaj także:
Niepełnosprawni na rynku pracy. „Nie ma czasu na nicnierobienie”


SARAH GORDY

Czytaj także:
Sarah Gordy. Pierwsza osoba z zespołem Downa i… honorowym tytułem naukowym

Tags:
filmzespół Downa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
MARIA DULCISSIMA HOFFMANN
Anna Gębalska-Berekets
Oddała własne oczy chłopcu, który stracił wzrok i słuch. Helena H...
2
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
3
EMILIA KACZOROWSKA WOJTYŁA
Esprit
Emilia Wojtyłowa. Zagrożona ciąża i heroizm, który ocalił przyszł...
4
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 14 kwietnia
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 15 kwietnia
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 12 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail