Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 20/10/2021 |
Św. Jana Kantego
Aleteia logo
home iconPod lupą
line break icon

– W postawie „za życiem” nie chodzi o kontrolowanie kobiet – dla Aletei lekarz z Uniwersytetu w Oksfordzie

LEKARZ

Zoriana Zaitseva | Shutterstock

Ewa Rejman - 02.03.21

Co ONZ mówi o aborcji ze względu na niepełnosprawność? Czy w stanowisku za życiem chodzi o kontrolowanie kobiet? Jakie konsekwencje zdrowotne może mieć przerwanie ciąży? Na te pytania odpowiada lek. Calum Miller – lekarz i filozof z Uniwersytetu w Oksfordzie.

Ewa Rejman: Słowem, które zyskało ogromną popularność w ostatnim czasie jest słowo „wybór”. Jeśli jesteś przeciwko aborcji, nie musisz jej nawet brać pod uwagę, ale to Twój osobisty wybór, którego nie powinieneś narzucać innym.

Calum Miller*: Zasadniczo każdy zgodzi się z tym, że powinniśmy wspierać wolność podejmowania wyborów w każdej sytuacji, w której jest to możliwe. Jednocześnie każdy zgodzi się również z tym, że ta wolność jest ograniczona przez sytuacje, w których mogłaby doprowadzić do krzywdy innych ludzi, zwłaszcza tych bezbronnych i spychanych na margines. Pandemia koronawirusa może posłużyć tu za doskonały przykład. W większości zgadzamy się, że wybory takie jak noszenie maseczki lub jej brak, pójście do klubu albo zostanie w domu, zaszczepienie się bądź nie, mogą być ograniczane przez potrzebę ochrony innych ludzi.

Niektórzy twierdzą, że sprowadza się to do kontrolowania innych ludzi.

W postawie za życiem nie chodzi o kontrolowanie kobiet – to mogliśmy zaobserwować w nazistowskich Niemczech, w Rumunii pod rządami komunistów albo nawet w starożytnym Rzymie, gdzie kobieca płodność miała być kontrolowana z powodów politycznych i działało to w obie strony, zarówno w zakresie nakłaniania do aborcji jak i zniechęcania do niej. Postawa za życiem nie sprowadza się jednak do kontroli, ale do ochrony. Rozmawiamy o ochronie obojga – kobiety i dziecka. Zbyt często kobietom nie proponuje się realnych alternatyw, są one zmuszane do aborcji przez swoich partnerów, rodziny, niekiedy nawet samych lekarzy lub inne osoby proponujące tego typu „usługi”.

Aborcja w Polsce

Tylko że obecnie aborcja w Polsce stała się nielegalna, nawet wtedy, gdy dziecko jest poważnie niepełnosprawne, albo wiadomo, że umrze krótko po urodzeniu. W przestrzeni publicznej pojawiały się głosy, że taka sytuacja jest doprowadzeniem do tortur.

Gdy chodzi o nazywanie takiego zakazu torturą, warto zauważyć, że nawet organy monitorujące przestrzeganie traktatów, działające przy ONZ, które generalnie są za aborcją i uważają ją za prawo człowieka, twierdzą, że aborcja konkretnie ze względu na niepełnosprawność jest pogwałceniem praw człowieka, ponieważ równa się dyskryminacji osób z niepełnosprawnością. Szczególnie w społeczności osób z niepełnosprawnością panuje dość szeroki konsensus co do tego stanowiska. Można to porównać do aborcji ze względu na płeć, która również uważana jest za praktykę dyskryminacyjną.

Warto też zwrócić uwagę na statystyki. W wielu krajach aż 90% dzieci zespołem Downa jest abortowanych. Znacząco zmniejsza to ich obecność i głos w społeczeństwie. Jeśli w innej grupie byłby zauważalny taki celowo powodowany demograficzny spadek, moglibyśmy porównać to do jakiejś formy ludobójstwa.

W nowym polskim prawie nie chodzi tylko o dzieci z zespołem Downa, ale także te z wadami letalnymi. Wielu pyta: Jaki sens ma donoszenie ciąży i przyglądanie się temu, jak twoje dziecko umiera?

Tak naprawdę mówimy więc tutaj o eutanazji. Obserwowaliśmy to już w Holandii, kiedy uznano, że lepiej jest zakończyć życie nawet narodzonych już dzieci, które są bardzo chore i uznane za niewarte życia. Jeśli jednak zastanawiamy się nad eutanazją dla dzieci, myślę, że większość z nas za lepsze rozwiązania uznałaby dołożenie wszelkich starań, aby zapewnić im komfort i opiekę i pozwolić im przeżyć nawet krótkie życie, które mają przed sobą. W Wielkiej Brytanii 84% lekarzy, którzy specjalizują się w pracy z pacjentami chorymi terminalnie całkowicie sprzeciwia się eutanazji.

Aborcja a zdrowie kobiety

Co z kobietami, które przechodzą przez takie ciąże? Czy nie jest to dla nich traumatyczne?

To, o czym powiem jest dla odbiorców zazwyczaj zaskakujące. Automatycznie zakładają, że kobiety doświadczają takiej ciąży jako tortury. Jednak te kobiety, które rzeczywiście przeszły przez to doświadczenie mówią coś zupełnie innego. Przyznają, że śmierć ich dziecka była straszna i przeżywają po nim żałobę, ale nie żałują czasu, który z nim spędziły i doceniają fakt, że je miały. Dla porównania, jeśli spojrzysz na dane o kobietach, które dokonały aborcji w takich okolicznościach, to mówią one o tym, że to, przez co przeszły, odebrały jako torturę. Można przeczytać na ten temat opracowania akademickie w czasopismach medycznych, które śledzą ich doświadczenia. Kobiety, które urodziły swoje dzieci – nawet w tak dramatycznych okolicznościach – mają lepsze wyniki zdrowia psychicznego.

Z urodzeniem dziecka zawsze wiąże się ryzyko zdrowotne dla kobiety. Czy aborcja nie jest bezpieczniejszą procedurą?

Oczywiście, zarówno ciąża jak i poród wiążą się z pewnym ryzykiem i nikt, zwłaszcza z wykształceniem medycznym, nie powinien temu zaprzeczać. Jednak jeśli spojrzymy na badania kobiet, które nigdy nie zaszły w ciążę, kobiet, które zaszły w ciążę i donosiły ją i kobiet, które dokonały aborcji, to zobaczymy, że to właśnie kobiety które zaszły w ciążę i urodziły dziecko mają najniższy współczynnik śmiertelności. Dla porównania kobiety, które zakończyły ciążę dokonując aborcji mają najwyższy współczynnik śmiertelności. Ryzyko śmierci w ciągu roku jest dla nich trzykrotnie wyższe niż dla tych, które kontynuują ciążę.

Dlaczego? Te dane wydają się bardzo zaskakujące.

Po pierwsze, istnieją pewne niebezpieczeństwa związane z samą procedurą. Po drugie, aborcja jest powiązana z wyższym ryzykiem samobójstwa w porównaniu wskaźnika dla kobiet, które urodziły dziecko. W rzeczywistości bycie w ciąży zalicza się do czynników odwodzących od samobójstwa, a to właśnie samobójstwo w krajach rozwiniętych jest jedną z wiodących przyczyn śmierci kobiet w czasie ciąży lub w krótkim okresie po jej zakończeniu (w jakikolwiek sposób). W Wielkiej Brytanii jest ono najczęściej występującą przyczyną śmierci.

Po trzecie, kobiety w ciąży lepiej kontrolują swój stan zdrowia i bardziej o nie dbają. Także mając małe dziecko rzadziej angażują się w rozmaite ryzykowne zachowania. Wreszcie, to właśnie one zazwyczaj rzucają palenie i przestają pić alkohol w czasie ciąży, a często także po porodzie, co także poprawia ich stan zdrowia.

Z tych wszystkich powodów najrozsądniejszą strategią, jaką powinno przyjąć państwo i społeczeństwo jest otoczenie najlepszą możliwą opieką i kobiety i jej dziecka.

W niektórych sytuacjach jednak występuje przynajmniej pozorny konflikt pomiędzy prawami kobiet a prawem dziecka do życia. Jaka powinna być nasza odpowiedź?

Kiedy kobiety muszą znosić wiele obciążeń, takich jak ciąża, poród, urodzenie dziecka, a społeczeństwo powinno zdjąć z nich część – lub raczej wiele – tych kosztów i obciążeń, a nie pozostawiać kobiety samym sobie. Człowiek opowiadający się za życiem nie mówi, że prawa dziecka są ważniejsze. Człowiek opowiadający się za życiem mówi, że oboje są nieskończenie cenni i mamy obowiązek stać na straży praw i godności obojga – matki i dziecka. Stoimy na straży godności dziecka, chroniąc jego najbardziej fundamentalne prawo do życia, i stoimy na straży praw matki, wspierając ją, na ile jesteśmy w stanie, w trudnościach, jakie może napotkać.

*Lek. Calum Miller – lekarz medycyny, studia na Uniwersytecie w Oksfordzie ukończył w 2015 r. Obecnie większość swojego czasu poświęca na badania w zakresie etyki medycznej (w szczególności etyki aborcji) oraz filozofii (w szczególności filozofii religii i filozofii nauki). Prowadzi zajęcia dla studentów studiów licencjackich z Filozofii i Etyki na Uniwersytecie w Oksfordzie.


CIĄZA W AZJI

Czytaj także:
Albo aborcja, albo wysoka kara. Dzieci ratuje jedna siostra zakonna


MODEL LUDZKIEGO PŁODU

Czytaj także:
Aborcja jest działaniem antymedycznym. Przyznają to nawet ateiści

Tags:
aborcjamedycynapro-life
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
3
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
4
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
5
Francisco Veneto
Papież Franciszek o działaniu diabła: „Nie boję się tego powiedzi...
6
SĘDZIA JUDGE FRANK
Ewa Rejman
Żeby skończyć studia, czyścił buty. „Najsympatyczniejszy sędzia ś...
7
JAN PAWEŁ II, MODLITWA
Redakcja
„Dzień najczęściej zaczynał od leżenia krzyżem w kaplicy”. Osobis...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail