Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 14/04/2021 |
Św. Waleriana
home iconStyl życia
line break icon

Z kryzysu nie musisz wyjść przegrany. Jak zyskać w nim siłę do życia?

KRYZYS

kenchiro168 | Shutterstock

Ilona Przeciszewska - 05.03.21

W czasie kryzysu mamy szansę wprowadzić w swoje życie konstruktywne zmiany, dokonać rewizji swoich wartości i odkryć to, czego naprawdę potrzebujemy czy pragniemy.

Kryzysowa sytuacja zazwyczaj kojarzy nam się ze skrajnie nieprzyjemnymi przeżyciami. W związku z nią możemy mieć poczucie rozpadu i dezintegracji, odczuwać silną rozpacz, wściekłość czy przerażenie. W naszym umyśle mogą pojawiać się dręczące myśli czy prześladujące nas wątpliwości.

Po dłuższym czasie ten intensywnie negatywny, emocjonalny i mentalny stan, może prowadzić nas do apatii i odczucia rezygnacji. Nie możemy dziwić się temu, że prowadząc długą i nieustanną zewnętrzną lub wewnętrzną walkę, stajemy się coraz bardziej wyczerpani.

Pomimo trudności, na które naraża nas różnego rodzaju kryzys, nie musimy wyjść z niego przegrani. Wszelkie zmagania, które prowadzimy, mogą uruchomić w nas zarówno destrukcyjne siły, jak i te, które będą prowadzić nas do życia. W czasie kryzysu mamy szansę wprowadzić w swoje życie konstruktywne zmiany, dokonać rewizji swoich wartości i odkryć to, czego naprawdę potrzebujemy czy pragniemy. Tak więc co może pomóc ci wyciszyć to, co niszczące, i skierować się w stronę twórczości?

Nie wracaj do tego, co było

Najbardziej znacząca może okazać się zdolność do odżałowania nieuniknionej straty. Kryzys zawsze oznacza znaczącą zmianę w twoim życiu, a świadomość tego, że już nigdy nie będzie jak dawniej, może nas przerażać i kierować ku rozpaczy. Możemy nieustannie wracać wspomnieniem do tego, co było, i za wszelką cenę próbować do tego wracać. Nawet wtedy, gdy jest to niemożliwe. Nie potrafimy myśleć wówczas o tym, co możemy zyskać w trakcie przechodzenia przez różne zmiany. W taki sposób zabieramy sobie wiarę w to, że to, co nowe, może okazać się dobre, a tylko taka perspektywa może obudzić w nas kreatywność.

Istotnym czynnikiem w poradzeniu sobie z kryzysem jest praca nad własnym sposobem myślenia. Duży poziom lęku skłania nas do operowania „zerojedynkowymi” kategoriami, zamiast bazowania na bardziej realnych odcieniach szarości. Silne i nieprzyjemne emocje narażają nas na dokonywanie pośpiesznych uogólnień oraz skupiają naszą uwagę wyłącznie na negatywnych aspektach sytuacji. W naszym umyśle mogą piętrzyć się czarne scenariusze. W kryzysie jesteśmy skłonni przyznawać nieadekwatnie większą wagę spostrzeganym u siebie błędom i słabościom, czy przypisywać sobie odpowiedzialność za zdarzenia, na które nie mamy wpływu.

Spójrz z innej perspektywy

Kryzys może pozwolić nam na przewartościowanie naszego życia. Może to być chwila zatrzymania i refleksji na temat tego, co dla nas ważne. Trudne przeżycia skłaniają nas do popatrzenia na życie z innej, nieznanej dotychczas strony, ponieważ dzięki nim możemy dojść do głębszej, bardziej prawdziwej wersji samego siebie. Pewne rzeczy możemy widzieć ostrzej i wyraźniej, a dzięki temu wyjść z utartych schematów. Kryzys może wyrwać nas z codziennej rutyny, pewnego rodzaju marazmu czy z nieświadomie niszczących nas przyzwyczajeń. Kryzysowa rewolucja może popchnąć nas do postawienia nowych, bardziej twórczych celów.

Aby kryzys mógł uruchomić w nas twórcze możliwości, powinniśmy próbować podtrzymywać nadzieję w swoim sercu. Znane przysłowie mówi o tym, że nadzieja umiera ostatnia. Dopóki jej nie stracimy, mamy szansę pokonać kryzys i wyjść z niego obronną ręką.

Konstruktywne wyjście z kryzysu z pewnością umocni twoje wewnętrzne zasoby radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Dzięki temu twoje poczucie wartości może się umocnić, a wiara we własne siły będzie solidnym fundamentem dla dalszych życiowych zmagań.




Czytaj także:
Papież: W sytuacjach kryzysowych zacznij uwielbiać Boga. To zawsze oczyszcza


PESYMIZM

Czytaj także:
Jak wyjść z ogarniającego pesymizmu i spróbować odszukać nadzieję


SAMOKRYTYKA

Czytaj także:
„Przecież na coś trzeba umrzeć”. Dlaczego niszczysz samego siebie?

Tags:
psychologia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail