Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/07/2021 |
Św. Marty
home iconDuchowość
line break icon

W wypędzeniu kupców ze świątynnego dziedzińca nie chodziło o pieniądze czy handel [komentarz do Ewangelii]

cleansing the Temple

Bernardino Mei | Public Domain

Ks. Grzegorz Michalczyk - 07.03.21

Ewangelie nie raz opowiadają o wydarzeniach ukazujących wzburzenie Jezusa. Płonął „świętym gniewem” szczególnie widząc przywódców religijnych, którzy troszczyli się bardziej o zachowanie wpływów i majątku, niż o życie zgodne z głoszonymi przez siebie zasadami.

Wypędzenie ze świątynnego dziedzińca

Byli zgorszeni Jezusem. Patrzyli, jak w emocjach, wymachując ukręconym ze sznurów biczem, wyrzucał ze świątynnego terenu sprzedawców zwierząt ofiarnych i wymieniających pieniądze bankierów.

Hałas, jaki robiły pędzące przez dziedziniec owce i woły, mieszał się z brzękiem rozrzucanych monet i – jak można się domyślać – z przekleństwami poszkodowanych. Nikt chyba nie miał wątpliwości, że ten incydent będzie miał swoje konsekwencje. Oburzone świątynne autorytety z pewnością potraktują całe zajście jako prowokację.




Czytaj także:
Zapragnijmy pojednania. Tak przygotujmy się do świąt naszego zbawienia [komentarz do Ewangelii]

Wzburzenie Jezusa

Ewangelie nie raz opowiadają o wydarzeniach, ukazujących wzburzenie Jezusa. Poruszony, wypowiadał słowa pełne nieskrywanych emocji. Było to szczególnie widoczne, gdy spotykał się z przewrotnością i hipokryzją religijnych przywódców ludu.

Płonął „świętym gniewem”, widząc, że troszczą się oni bardziej o zachowanie swych wpływów i majątku, niż o życie zgodne z głoszonymi przez siebie religijnymi zasadami. Stawali się zgorszeniem dla tych, których mieli prowadzić do Boga. To za nimi ujmował się Jezus. Biada wam, znawcom Prawa, bo wzięliście klucz poznania; sami nie weszliście, a tym, którzy chcieli wejść, przeszkodziliście – mówił twardo.

Nie chodziło o pieniądze ani handel

Wypędzenie kupców ze świątynnego dziedzińca nie było protestem Jezusa przeciwko ich handlowej działalności. Przybywający do świątyni pielgrzymi musieli przecież gdzieś kupić zwierzęta, składane potem w ofierze. Albo wymienić pieniądze – pogańskie denary z podobizną rzymskiego imperatora – na takie, które, nie budząc rytualnych zastrzeżeń, mogły być wrzucone do świątynnej skarbony.


WIELKI POST

Czytaj także:
Post bez miłosierdzia jest niczym – mówi św. Augustyn. Wielkopostna triada

Chodziło jednak o miejsce. Dziedziniec zewnętrzny (zwany „dziedzińcem pogan”), zamieniony przez handlarzy – przy aprobacie świątynnych władz – w plac targowy, był jedynym miejscem w całym kompleksie świątyni, dostępnym dla przybyszów, nie będących Żydami.

W zamyśle miał stawać się przestrzenią spotkania z Bogiem Izraela dla tych, którzy – inspirowani wewnętrzna intuicją – szukali jedynego i prawdziwego Boga. Patrząc więc na to, co działo się na „dziedzińcu pogan”, Jezus nie mógł nie zareagować.

Dziedziniec pogan

Jezus wypędził z „dziedzińca pogan” handlarzy z ich zwierzętami ofiarnymi, wspominając przy tym słowa Izajasza. „Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Dodał przy tym za Jeremiaszem: „Lecz wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”.

Te słowa są przywołaniem wielkiej tradycji Izraela. Kult świątyni, jako taki, należy tylko do narodu wybranego Izraela. Równocześnie Izrael zawsze miał świadomość, że jego Bóg to Bóg wszystkich narodów – nie tylko jeden spośród wielu bogów, lecz także jedyny prawdziwy Bóg, stwórca nieba i ziemi.

I dlatego też musi istnieć dziedziniec, na którym będą mogli się modlić wszyscy ludzie, którzy poszukują Boga. (Benedykt XVI).

Czy dziś „szukający Boga” znaleźliby swój „dziedziniec pogan” w naszym Kościele?

Ewangelia: J 2,13-25


TRANSFIGURATION

Czytaj także:
Przemienienie zachęca do zaufania i wytrwałości. Zmierzamy w stronę Paschy [komentarz do Ewangelii]

Tags:
Jezuskomentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
2
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść człowieka zdeformowaneg...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
7
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail