Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 28/07/2021 |
Św. Szarbela
home iconKościół
line break icon

Opowieść o tym jak św. Józef uratował więźniów z obozu śmierci w Dachau

KAPLICA MĘCZEŃSTWA I WDZIĘCZNOŚCI KSIĘŻY DACHAUOWICZÓW

fot. Kamil Szumotalski/ALETEIA

Iwona Flisikowska - 18.03.21

Zgodnie z danym przyrzeczeniem uratowani więźniowie przyjechali pociągami z różnych zakątków Europy do Kalisza. W podziękowaniu za cud ocalenia z dworca do sanktuarium św. Józefa szli na kolanach…

To niezwykła opowieść o interwencji św. Józefa, jakiej doświadczyli więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau dla mężczyzn w czasie II wojny światowej. To również opowieść o sile wiary, nadziei i miłości wbrew obozowym opresjom.


ANDRE BESSETTE

Czytaj także:
„To nie ja dokonuję uzdrowień, lecz Pan Bóg, a wyprasza je św. Józef” – brat André Bessette

Księża w obozie

W obozie, wśród setek tysięcy mężczyzn z całej Europy, więziono także wielu duchownych: księży, zakonników i kleryków. Wielu z nich każdego obozowego dnia niosło pomoc i otuchę pogrążonym w cierpieniu i izolacji więźniom. Większość z nich było mężami i ojcami rodzin. Byli to mężczyźni z Hiszpanii, Włoch, Francji i wielu innych państw.

Duchowni starali się każdego dnia, pomimo obozowych represji, celebrować msze święte. Kto chciał, mógł też przystąpić do spowiedzi, chociażby spacerując po obozowym dziedzińcu.

Kapłani dzielili się z innymi jedzeniem, dosłownie ostatnią kromką chleba. Okazywali miłosierdzie wszystkim, bez względu na ich wyznawaną wiarę czy pochodzenie. Jak wspominali uratowani duchowni, to nie miało żadnego znaczenia, bo „wszyscy byliśmy i jesteśmy dziećmi jednego Boga”.

Do obozu w sumie trafiło ok. 200 tys. mężczyzn, w tym 2794 zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich. 1773 duchownych pochodziło z Polski. Niestety, wyzwolenia obozu doczekało tylko 874 z nich.

Nowenna do św. Józefa i cud wyzwolenia

To właśnie oni, przeczuwając koniec wojny, ale też i nadchodzącą zagładę z rąk hitlerowskich oprawców, podjęli niezwykłą 9-dniową nowennę. Uciekali się, staropolskim obyczajem, do wstawiennictwa słynącego cudami świętego Józefa Kaliskiego i angażując w modlitwę wszystkich, którzy chcieli dołączyć.

Dokładnie 22 kwietnia 1945 r. kapłani razem z innymi więźniami powierzyli swoje życie świętemu Józefowi, do którego z wielką ufnością każdego kolejnego dnia odmawiali nowennę. Wszyscy złożyli przyrzeczenie, że jeśli przeżyją obozową niewolę, będą głosić do końca swoich dni świadectwo wiary i siły modlitwy za wstawiennictwem Opiekuna Jezusa.

W siódmym dniu nowenny, czyli 29 kwietnia, przyszło wyczekiwane ocalenie z rąk żołnierzy alianckich, dokładnie o godzinie 18.00. Z pozostawionej przez hitlerowców dokumentacji dowiedzieliśmy się potem, że zamierzali oni 4 godziny później wymordować wszystkich obozowych jeńców. Tak, aby nie został ślad męczeństwa tych ludzi. Sami oprawcy planowali ucieczkę z Dachau wgłąb Trzeciej Rzeszy.

Jak twierdzili sami więźniowie, zostali oni uratowani dzięki niezwykłej interwencji świętego Józefa, a nikczemne plany nie powiodły się. Wierzyli, że wstawiennictwo świętego Opiekuna, który uratował Jezusa w chwili śmiertelnego zagrożenia, może również dla nich wyprosić u Boga ocalenie. I tak też się stało.


KAPLICA MĘCZEŃSTWA I WDZIĘCZNOŚCI KSIĘŻY DACHAUOWICZÓW

Czytaj także:
Polski ksiądz – wróg wyjątkowy. Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

Na kolanach do sanktuarium św. Józefa

Wzruszająca puenta tej niezwykłej historii jest taka, że rok po ocaleniu – zgodnie z danym Józefowi i sobie przyrzeczeniem – uratowani więźniowie z Dachau przyjechali pociągami z różnych zakątków Europy do Kalisza, gdzie znajduje się sanktuarium św. Józefa.

Jeszcze do niedawna najstarsi mieszkańcy tego miasta opowiadali o pierwszym przyjeździe więźniów. W podziękowaniu za cud ocalenia z dworca do sanktuarium św. Józefa, wszyscy szli na kolanach. A był to spory kawałek drogi…

To było ich osobiste świadectwo siły modlitwy, zwycięstwa dobra nad złem i wielkiego cudu, którego doznali za wstawiennictwem świętego Józefa.

Niezwykłe jest również to, że każdego kolejnego roku, w rocznicę wyzwolenia obozu w Dachau, czyli 29 kwietnia, do sanktuarium przybywali byli więźniowie. A razem z nimi bywał tam krakowski biskup Karol Wojtyła, aby zawierzyć się opiece Józefowi Kaliskiemu.

W tym też miejscu w 1997 roku, już jako Jan Paweł II modlił się przed cudownym wizerunkiem, na którym Józef jest przedstawiony razem z najbliższymi sobie osobami: Maryją i Jezusem. Stąd obraz nazywany jest też często wizerunkiem Świętej Rodziny.

Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

Od wielu lat na pamiątkę uratowania więźniów z Dachau obchodzony jest Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Tego dnia księża ponawiają akt zawierzenia się świętemu Józefowi.

Wśród uratowanych księży byli między innymi arcybiskup Kazimierz Majdański oraz kardynał Adam Kozłowiecki. Ten jezuita i misjonarz Afryki w swoich wspomnieniach zatytułowanych „Ucisk i utrapienie” wyznał, że przeżycia tych strasznych lat uważał jednak za łaskę.

Obóz koncentracyjny był czasem wszechobecnej nienawiści i przemocy, ale kapłaństwo sprawiło, że zachowałem wiarę w człowieka i miłość – napisał kard. Kozłowiecki.


KARDYNAŁ ADAM KOZŁOWIECKI

Czytaj także:
Polski kardynał, który na emeryturze pracował jako zwykły wikary. Na misjach w Afryce

Tags:
cudksiądzśw. Józefwojna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
2
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść człowieka zdeformowaneg...
6
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
7
Dorota Szumotalska
Czy to prawda, że noszenie szkaplerza skraca czyściec?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail