Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/10/2021 |
Św. Łukasza
Aleteia logo
home iconKościół
line break icon

Papież: Kiedy Zły chce walczyć z Kościołem, czyni to przeszkadzając w modlitwie

FILIPPO MONTEFORTE/AFP/East News

Katolicka Agencja Informacyjna - 14.04.21

Nie można się rozwijać bez chwil kryzysu, bo kryzys może powodować rozwój: przeżycie kryzysu jest konieczne, żeby się rozwijać.

„Wszystko w Kościele rodzi się na modlitwie i wszystko wzrasta dzięki modlitwie. Kiedy Nieprzyjaciel, Zły, chce walczyć z Kościołem, czyni to przede wszystkim przez próbę osuszenia jego źródeł, przeszkadzając mu w modlitwie” – powiedział papież Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski.

Szkoła modlitwy

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry! Kościół jest wielką szkołą modlitwy. Wielu z nas nauczyło się odmawiać swoje pierwsze pacierze siedząc na kolanach rodziców lub dziadków. Może przechowujemy wspomnienia o naszej matce i ojcu, którzy nauczyli nas odmawiać modlitwy przed snem.

W tych chwilach modlitewnego skupienia rodzice często słyszą od swoich dzieci jakieś intymne zwierzenia i mogą udzielić im rad inspirowanych Ewangelią. Następnie, na drodze rozwoju, dochodzi do innych spotkań, z innymi świadkami i nauczycielami modlitwy (por. Katechizm Kościoła katolickiego, 2686-2687). Warto o nich pamiętać.

Życie parafii i każdej wspólnoty chrześcijańskiej jest naznaczone rytmem liturgii i modlitwy wspólnotowej. Uświadamiamy sobie, że ten dar, który w dzieciństwie przyjęliśmy z prostotą, jest wspaniałym i bardzo bogatym dziedzictwem, a doświadczenie modlitwy zasługuje na to, by je coraz bardziej pogłębiać (por. tamże, 2688).

Nie można się rozwijać bez chwil kryzysu

Szata wiary nie jest nakrochmalona, rozwija się wraz z nami. Nie jest sztywna, wzrasta, także poprzez chwile kryzysu i powstawania z martwych. Co więcej nie można się rozwijać bez chwil kryzysu, bo kryzys może powodować rozwój: przeżycie kryzysu jest konieczne, żeby się rozwijać.

A tchnieniem wiary jest modlitwa: wzrastamy w wierze na tyle, na ile uczymy się modlić. Po pewnych przejściach w życiu uświadamiamy sobie, że bez wiary nie moglibyśmy odnieść sukcesu, i że modlitwa była naszą siłą. Nie tylko modlitwa osobista, ale także modlitwa naszych braci i sióstr. Modlitwa wspólnoty, która nam towarzyszyła i wspierała nas, ludzi, którzy nas znają, ludzi, których prosimy, by się za nas modlili.

Wspólnota modlitwy

Również z tego powodu w Kościele nieustannie rozwijają się wspólnoty i grupy poświęcające się modlitwie. Niektórzy chrześcijanie czują nawet powołanie, aby uczynić modlitwę główną czynnością swojego dnia.

W Kościele istnieją klasztory, zakony, pustelnie, w których mieszkają osoby poświęcone Bogu. Stają się często ośrodkami duchowego promieniowania – wspólnoty modlitwy opromieniają duchowość. Są on małymi oazami, w których intensywnie się modlimy i dzień po dniu budujemy komunię braterską. Są to komórki życiodajne nie tylko dla tkanki Kościoła, ale także i dla samego społeczeństwa.

Pomyślmy o roli, jaką monastycyzm odegrał w narodzinach i rozwoju cywilizacji europejskiej, a także w innych kulturach. Modlitwa i praca we wspólnocie popychają świat naprzód. To napęd.

Wszystko w Kościele rodzi się na modlitwie

Wszystko w Kościele rodzi się na modlitwie i wszystko wzrasta dzięki modlitwie. Kiedy Nieprzyjaciel, Zły, chce walczyć z Kościołem, czyni to przede wszystkim przez próbę osuszenia jego źródeł, przeszkadzając mu w modlitwie.

Widzimy to na przykład w pewnych grupach, które porozumiewają się między sobą, by doprowadzić do reform kościelnych, do zmian w życiu Kościoła… Są wszystkie organizacje, są media, które informują wszystkich… Ale modlitwy nie widać, nie modlimy się.

„Musimy to zmienić, musimy podjąć tę decyzję, która jest dość stanowcza…”. Ciekawa jest propozycja. Ciekawa, ale jedynie w oparciu o dyskusję, tylko z mediami… Ale gdzie jest modlitwa? Modlitwa jest tym, co otwiera drzwi Duchowi Świętemu, który inspiruje, aby pójść naprzód. Zmiany w Kościele bez modlitwy nie są zmianami w Kościele, są zmianami w grupie. A kiedy Nieprzyjaciel – jak już powiedziałem – chce zwalczać Kościół, czyni to przede wszystkim próbując osuszyć jego źródła, uniemożliwiając mu modlitwę i wiodąc do tych innych propozycji.

Święci i oręże modlitwy

Jeśli ustaje modlitwa, przez chwilę wydaje się, że wszystko może toczyć się normalnie, siłą bezwładu. Ale po krótkim czasie Kościół uświadamia sobie, że stał się jak pusta skorupa, że stracił swoją oś nośną, że nie posiada już źródła ciepła i miłości.

Święci kobiety i mężczyźni nie mają życia łatwiejszego niż inni, wręcz przeciwnie, również oni mają swoje problemy, z którymi muszą się mierzyć, a co więcej, często są przedmiotem przeciwdziałań. Ale ich siłą jest modlitwa, którą zawsze czerpią z niewyczerpanej „studni” Matki Kościoła.

Modlitwą podsycają płomień swojej wiary tak, jak to czyniono z olejem w lampach. I w ten sposób idą naprzód, postępując w wierze i nadziei. Święci, którzy często niewiele znaczą w oczach świata, są w istocie tymi, którzy go podtrzymują, nie za pomocą broni pieniędzy i władzy, ale za pomocą oręża modlitwy.

Modlimy się sercem czy jak papugi?

W Ewangelii św. Łukasza Jezus zadaje dramatyczne pytanie, które zawsze skłania nas do refleksji. „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,8). Czy też znajdzie tylko organizacje, takie jak grupa „przedsiębiorców wiary”, wszyscy dobrze zorganizowani, czyniący dobroczynność, wiele rzeczy… Ale czy też znajdzie wiarę?

„Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”. Pytanie to pojawia się na końcu przypowieści, która ukazuje potrzebę wytrwałej, niestrudzonej modlitwy (por. w. 1-8). Możemy zatem wyciągnąć wniosek, że lampa wiary będzie zawsze płonąć na ziemi tak długo, jak długo będzie olej modlitwy. Lampa prawdziwej wiary Kościoła będzie zawsze płonąć na ziemi, dopóki będzie w niej olej modlitwy.

Jest tym, co niesie wiarę naprzód i niesie nasze biedne, słabe, grzeszne życie naprzód, ale modlitwa niesie je naprzód z pewnością. Jest to pytanie, jakie musimy sobie zadać my, chrześcijanie: Czy się modlę? Czy się modlimy? Jak się modlę? Czy jak papugi czy też modlę się sercem? Jak się modlę?

Czy modlę się będąc pewnym, że jestem w Kościele i modlę się z Kościołem, czy też modlę się trochę według moich wyobrażeń i pozwalam, aby moje wyobrażenia stały się modlitwą? To jest modlitwa pogańska, a nie chrześcijańska.

Bez modlitwy wiara gaśnie

Powtarzam: możemy stwierdzić, że lampa wiary będzie się zawsze paliła na ziemi, dopóki będzie w niej olej modlitwy. To jest zasadnicze zadanie Kościoła: modlić się i wychowywać do modlitwy.

Przekazywać z pokolenia na pokolenie lampę wiary wraz z olejem modlitwy. Lampa wiary, która oświetla, która porządkuje rzeczy takimi, jakimi są naprawdę, ale która może się rozwijać tylko z olejem modlitwy. W przeciwnym razie wiara gaśnie.

Bez światła tej lampy nie bylibyśmy w stanie dostrzec drogi dla ewangelizacji. Nie moglibyśmy zobaczyć twarzy naszych braci i sióstr, do których mamy się zbliżyć i którym mamy służyć; nie moglibyśmy oświetlić pomieszczenia, w którym spotykamy się we wspólnocie… Bez wiary wszystko się wali; a bez modlitwy wiara gaśnie. Dlatego Kościół, będący domem i szkołą komunii, jest domem i szkołą modlitwy.

[Do wiernych z Polski]

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Życzę Wam, aby w przeżywanym okresie wielkanocnym Wasze domy stały się szkołami modlitwy, w których będziecie mogli na nowo odkryć obecność Chrystusa Zmartwychwstałego.

Niech On napełni Wasze serca swoimi paschalnymi darami: pokojem, nadzieją i radością. Z serca Wam błogosławię!”

Tłum. o. Stanisław Tasiemski OP
KAI/ks

Tags:
modlitwapapież FranciszekSzatan
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
2
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
5
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
6
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
7
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail