Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 08/12/2022 |
Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Mają 5 dorosłych dzieci, teraz adoptowali 7. „Tego chciał od nas Bóg”

adoption

second.chance.7 | Instagram | Fair Use

Cerith Gardiner - 16.04.21

Osieroconym dzieciom trudno było uwierzyć – zwłaszcza w ciągu pierwszych miesięcy – że to będzie ich dom na zawsze, że nowi rodzice zostaną tam na zawsze.

Pam i Gary Willisowie byli o krok od rozpoczęcia nowego życia. Najmłodsze z ich pięciorga dzieci miało wkrótce wyruszyć w świat. Ich plany zostały jednak pokrzyżowane, gdy Pam natknęła się na rozdzierającą serce historię siedmiorga rodzeństwa, które po roku pobytu w rodzinie zastępczej potrzebowało nowych rodziców.

„Nie potrafię tego wyjaśnić – po prostu wiedziałam, że powinnam być ich mamą” – powiedziała Pam w rozmowie z „Today Parents”.

„Powinniśmy je adoptować”

Po przeczytaniu o ich trudnej sytuacji Pam wysłała tę historię do swojego męża Gary’ego. Późnym wieczorem zapytała go – byłego żołnierza marynarki wojennej – czy ją czytał. Mąż odpowiedział po prostu: „Powinniśmy je adoptować”.

Tak – chodziło o siedmioro dzieci w wieku od 1 do 12 lat (w tamtym czasie). Pam wyjaśniła w poście na Instagramie, że była to naturalna decyzja, ponieważ ich dom miał wkrótce stać się pusty i wszystkie te sypialnie miały się marnować.

View this post on Instagram

A post shared by Pam Willis (@second.chance.7)

Czy to już na zawsze?

Małżeństwo skontaktowało się z opieką społeczną i zaoferowało swój dom i miłość osieroconej siódemce rodzeństwa. „To było to, co Bóg chciał, abyśmy zrobili” – mówi Pam.

Do rodziny wkroczyli: Adelino (15 l.), Ruby (13 l.), Aleecia (9 l.), Anthony (8 l.), Aubriella (7 l.), Leo (5 l.) i Xander (4 l.)

Dzieciom trudno było uwierzyć – zwłaszcza w ciągu pierwszych sześciu miesięcy – że to będzie ich dom na zawsze, że Pam i Gary zostaną tam na zawsze.

W chaosie pandemii Willisowie pragnęli, aby cała dwunastka ich dzieci była obecna, gdy uda się zakończyć procedurę adopcyjną. Trzeba było dokonać tego przed sierpniem 2020 roku – właśnie wtedy najmłodsze z biologicznych dzieci wyruszało pracować na misjach.

Na szczęście całe starsze rodzeństwo: Matthew (32 l.), Andrew (30 l.), Alexa (27 l.), Sophia, (23 l.) i Sam (20 l.) było obecne przy adopcji siódemki młodszych, a rodzina zorganizowała uroczystość zgodnie z obostrzeniami.

Druga szansa na rodzicielstwo

W miarę jak rodzina rośnie razem w miłości, rośnie również w wierze. Podczas pandemii uczestniczyli w nabożeństwach za pośrednictwem Zooma, ale też i na parkingu. Wreszcie, w dniu 9. urodzin Leecie w tym roku, rodzinie udało się pójść osobiście do kościoła, po raz pierwszy od ponad roku, ku wielkiej radości dziecka.

Dla pary, która poznała się w wieku nastoletnim, życie obrało nieoczekiwany, ale radosny kierunek. Dzieci „dały nam drugą szansę na rodzicielstwo, a my daliśmy im drugą mamę i tatę” – napisała Pam w poście na Instagramie.

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
adopcjadobra historiarodzina
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail