Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 28/10/2021 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Po śmierci mamy wrócił do The Voice Kids. „Gdyby nie ona, w ogóle bym nie śpiewał”

KRYSTIAN GONTARZ

Krystian Gontarz | Facebook

Anna Gębalska-Berekets - 16.04.21

Krystian Gontarz przez lata patrzył na cierpienie swojej mamy. Niestety, musiał się z nią pożegnać. – Duże wsparcie ze strony taty pomogło mi powstać z kolan i walczyć o swoje marzenia, czyli o to, co kocham – mówi w rozmowie z nami.

Krystiana po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć w programie The Voice Kids trzy lata temu. Zaśpiewał utwór „Nic do stracenia” z repertuaru Mroza i Sound’n’Grace. Swoim występem zachwycił Edytę Górniak oraz Tomsona i Barona – to właśnie ci jurorzy odwrócili swoje fotele.

11-latek na swoich trenerów wybrał duet z grupy Afromental. Przed kamerami mówił o miłości do muzyki oraz pasji do piłki nożnej. Zaproszenie do talent show odebrał podczas rozgrywanego meczu.

Czuję się jak bohater

W czasie przesłuchań mocno kibicowali mu rodzice. Skakali z radości i nie kryli wzruszenia, oglądając syna na scenie. Niestety, w czasie programu mama chłopca była już chora na nowotwór. Krystian wspierał ją, jak tylko potrafił.

Produkcja programu zorganizowała nawet zbiórkę pieniędzy na leczenie kobiety. Udało się zebrać 20 tys. złotych, a więc równowartość miesięcznej kuracji.

„Pomagając mamie, czuję się trochę jak bohater” – mówił 11-letni wówczas Krystian. 

Pani Iwona zmagała się z rakiem od 2009 roku. Zmarła po 9 latach walki z ciężką chorobą. Mimo wielu starań nie udało się jej uratować. „Dzięki programowi łatwiej mi było przejść przez ten trudny dla mnie i mojej mamy czas” – mówił chłopiec. 

Hołd dla zmarłej mamy

Po trzech latach Krystian postanowił powrócić do programu The Voice Kids. Przez ten czas próbował ochłonąć po trudnych doświadczeniach. „Przez pierwszy miesiąc nie było łatwo. Nie ukrywam, że nie miałem kontaktu ze światem. Siedziałem w domu… Ale trzeba się było podnieść. Gdyby człowiek cały czas się nad sobą użalał, to nic w życiu by się nie osiągnęło”– mówi w materiale wideo 14-latek.

Nastolatek po traumatycznych przeżyciach stanął ponownie na scenie i w ten sposób złożył hołd ukochanej mamie. Tuż przed zaprezentowaniem się publiczności i trenerom wyraził nadzieję, że ten występ będzie jednym z najlepszych w jego życiu.

„Wracając do programu, czuję wszystkie wspomnienia związane z tym miejscem. Wziąłem się za siebie wokalnie i nie tylko. Jestem tutaj, aby pokazać, że jest lepiej. Mam nadzieję, że to będzie jeden z najlepszych występów w moim życiu” – tłumaczył przed wejściem na scenę. Swój występ zadedykował zmarłej mamie oraz tacie. „Ten występ dedykuję też tacie, ponieważ przez te wszystkie ciężkie chwile był ze mną i mnie wspierał” – powiedział Krystian.

Tata pomógł mi powstać z kolan

– Zdecydowałem się na ponowny udział w programie, ponieważ chciałem zaprezentować ludziom, jak zmienił się mój wokal na przestrzeni tych trzech lat – mówi w rozmowie z Aleteią Krystian Gontarz. W tym czasie nastolatek trenował wokalnie. – Udało mi się pozbierać po śmierci mamy, inaczej nie walczyłbym o swoje marzenia po raz kolejny – wyjaśnia nam 14-latek.

Krystian może liczyć na pomoc swojego taty. – Duże wsparcie ze strony taty pomogło mi powstać z kolan i walczyć o swoje marzenia, czyli o to, co kocham – opowiada podczas rozmowy z nami. I dodaje: – Bardzo chciałbym związać przyszłość z muzyką, dlatego teraz ważny jest dla mnie plebiscyt. Marzy mi się nagranie singla.

Podczas przesłuchań w ciemno Krystian Gontarz zaśpiewał utwór „Yin Yang” trenera talent show Dawida Kwiatkowskiego i Hany. Na scenie wykonał również swoją autorską piosenkę.

Ostatecznie nastolatek znalazł się w grupie Cleo. Drugą przygodę z programem zakończył na etapie bitew.

Źródła: pytanienasniadanie.tvp.pl; muzyka.interia.pl; http://www.se.pl; Instagram/KrystianGontarzMusic.

Tags:
dziecimuzykatalent
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
4
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
5
NARODZINY I CHRZEST DAWNIEJ
Gelsomino del Guercio
Chrzty bez rodziców chrzestnych, bierzmowania bez świadków
6
Raimundo Arruda Sobrinho
Ewa Rejman
Jego największym skarbem były zapisane kartki. Poruszająca histor...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail