Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 27/05/2024 |
Św. Augustyna z Canterbury
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Pies we franciszkańskim habicie, zaprzyjaźniony z kotem? To prawdziwa „burza czułości”!

BIGOTON

Kasper Mariusz Kaproń Ofm

Pablo Cesio - 19.04.21

Wzruszająca historia przyjaźni psa z kotem stoi za pięknym obrazkiem, jakiego użyczył Aletei boliwijski klasztor w Cochabambie.
Pomóż Aletei trwać!
Chcemy nadal tworzyć dla Ciebie wartościowe treści
i docierać z Dobrą Nowiną do wszystkich zakątków internetu.
Wesprzyj nas

Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne.
RAZEM na pewno DAMY RADĘ!

„Fray Bigotón” nie wymaga prezentacji. Ten psiak rozwesela codzienność franciszkańskiej wspólnoty z boliwijskiej Cochabambie. Wielu z nich pamięta moment, gdy „brat Wąsacz” „doskoczył do gwiazd”.

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy ten sympatyczny piesek niemieckiej rasy sznaucer, z charakterystycznym wąsikiem w górnej części pyszczka, wywołał na portalach społecznościowych prawdziwą burzę czułości, pojawiając się odzianym w tradycyjny brązowy habit franciszkański. 

Za sprowadzenie pieska do klasztoru odpowiada polski zakonnik, o.Kasper Kaproń, który od czasu do czasu dzieli się w internecie fotkami „Fray Carmelo” – brata Karmela, jak naprawdę nazywa się pies.

Nowy przyjaciel

„Fray Bigotón”, który pomimo sławy pozostał skromnym pieskiem, ponownie wstrząsnął portalami społecznościowymi. Tym razem nie pojawił się sam, lecz w towarzystwie swojego nowego przyjaciela i kompana do zabaw, kotka.

„Kotek ma na imię Pancho i został podarowany klasztorowi przez małą Luzciel, córeczkę kobiety należącej do działającej przy klasztorze Wspólnoty Świętego Idziego” – opowiedział Aletei o. Kasper.

Miejsce pełne pokoju i harmonii

Ta piękna historia przyjaźni między psem a kotem we franciszkańskim klasztorze sprowokowała natychmiast „franciszkańską refleksję”.

„Chcemy, żeby klasztor był miejscem prawdziwego pokoju i harmonii. W naszym ogrodzie chcemy oglądać wiele roślin, chcemy widzieć należycie zadbanych ludzi, szczególnie tych najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących, aby mogli otrzymać to, czego potrzebują – przynajmniej talerz jedzenia”.

„Naszą misją jako franciszkanów jest antycypacja i próba życia rzeczywistością Królestwa Bożego, tak jak to opisuje prorok Izajasz w 11 rozdziale” – dodaje o. Kasper, odwołując się do następującego cytatu:

„Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi. Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii”. 

Jeśli prorok mówi, że w Królestwie Bożym wilk będzie mieszkał z barankiem, dlaczego w naszym klasztorze nie mogłyby żyć razem pies z kotem?” – konkluduje o. Kasper.

Tags:
dobra historiafranciszkanie
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail