Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 07/12/2021 |
Św. Ambrożego
Aleteia logo
For Her
separateurCreated with Sketch.

Urodziła się bez rąk i nóg. „Bóg nie popełnia błędów”

AMY BROOKS

Amy Brooks | Facebook

Ewa Rejman - 21.04.21

Amy Brooks mówi, że potrafi robić to, co inne osoby, tylko robi to inaczej. Niedawno nauczyła się malować i szyć. „Jeśli ja nauczyłam się malować i szyć, to każdy może robić to, do czego został powołany” – podkreśla.

Po urodzeniu Amy biologiczni rodzice postanowili pozostawić ją w szpitalu. Nie chcieli nawet, żeby miała zapewnioną opiekę i proponowali, żeby jej nie karmić. Na szczęście została otoczona właściwą troską, a agencja adopcyjna szybko znalazła rodzinę gotową przyjąć dziewczynkę i pokochać jako swoje dziecko.

Amy Brooks: „Urodziłam się w określonym celu”

Lekarze wątpili, czy dziewczynka kiedykolwiek będzie w stanie funkcjonować samodzielnie, ale adopcyjni rodzice byli zdeterminowani, aby jej to umożliwić. Wychowywała się razem z czwórką rodzeństwa i z powodzeniem brała udział we wspólnych zabawach. Miała także swoje obowiązki, musiała choćby zbierać naczynia po obiedzie w taki sposób, w jaki potrafiła. Dzięki temu nigdy nie czuła się gorsza czy pokrzywdzona przez los.

Rodzina, do której trafiła, była bardzo wierząca, co ukształtowało sposób, w jaki Amy patrzy na świat. „Dzięki ich świadectwu zawsze wiedziałam, że urodziłam się w określonym celu, a Bóg ma dla mnie plan. Czasami nie umiałam tego planu rozpoznać, ale wiedziałam, że Bóg nie popełnia błędów” – tłumaczy.

Może robić wszystko, tylko inaczej

Kilka lat temu założyła kanał na YouTubie na którym pokazuje, jak udaje jej się robić różne rzeczy samodzielnie. Napisała też dwie książki i jest mówcą motywacyjnym. Wielkim marzeniem Amy było nauczyć się szyć, ale nie sądziła, że kiedykolwiek będzie to możliwe. Z pomocą przyszła technologia i maszyny do szycia, dzięki którym tworzy torby i portfele. Potrafi też malować, trzymając pędzel w ustach. Intensywnie rozwija się kulinarnie, przygotowując pyszne posiłki. Każdego ranka sama czesze włosy i robi sobie makijaż.

View this post on Instagram

A post shared by Amy B (@lolly_pup)

Od niedawna tworzy szczęśliwy związek ze swoim chłopakiem. Z okazji Święta Dziękczynienia zamieściła na Instagramie post, w którym pisała, jak wdzięczna jest za jego wsparcie, modlitwy, czas, śmiech i siłę, którą jej daje. 

19 kwietnia 2021 r. poinformowała o zaręczynach.

Amy twierdzi, że kluczową sprawą jest nasze podejście do tego, co nas spotyka. „Moja mama nauczyła mnie, że bez względu na to, przez co przechodzimy, zawsze znajdzie się ktoś, kto przechodzi przez coś gorszego. Dobrze jest patrzeć na nasze trudności w odpowiedni sposób i być wdzięcznym za to, co mamy” – mówi.

Amy Brooks. Dzielić się swoją historią

Każdy z nas jest inny i właśnie to pozwala nam się rozwijać. Powinniśmy patrzeć na siebie jak na członków drużyny. „Nie można mieć drużyny hokejowej złożonej z samych napastników” – żartuje Amy.

Mocno opowiada się też za życiem. Twierdzi, że każdy człowiek potrzebował kogoś, kto by walczył i bronił go, zanim mógłby walczyć i bronić się sam. Choć sama była dzieckiem niechcianym przez swoich biologicznych rodziców, takim, które inni mogliby z góry uznać za skazane na porażkę, czuje się szczęśliwa i postrzega swoje życie jako wielki dar.

„Uwielbiam dzielić się moją historią z innymi, nie dlatego, że czuję, że robię coś wielkiego, ale dlatego, że wierzę, że moje przesłanie jest ważne dla ludzi, że jesteśmy tu z jakiegoś powodu i każdy z nas ma swój cel”.

Tags:
motywacjaniepełnosprawnośćświadectwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail